Dzień Otwarty 1 LO: Gimnazjaliści poznali atuty szkoły
Przybliżenie oferty edukacyjnej szkoły oraz przekonanie gimnazjalistów, że warto się w niej uczyć to cele przyświecające Dniu Otwartemu I Liceum Ogólnokształcącego im. Króla Stanisława Leszczyńskiego w Jaśle. Odbył się on w zeszły wtorek.
W programie tegorocznej edycji cyklicznego przedsięwzięcia oprócz przykładowych lekcji z różnych przedmiotów licealnych znalazło się miejsce na przybliżenie gimnazjalistom bogatej oferty szkolnych zajęć pozalekcyjnych odbywających się m.in. w ramach rozmaitych kół zainteresowań. Mogli oni również uczestniczyć w pokazowej próbie funkcjonującego przy liceum chóru Soli Deo, zapoznać się z wydawaną przez uczniów placówki gazetką Oculus oraz poznać tajniki funkcjonowania jej redakcji.
My na dłużej zatrzymaliśmy się w pracowni fizyki, gdzie przybyłym do niej gimnazjalistom interesujące doświadczenia fizyczne demonstrował Ryszard Prajsnar, nauczyciel fizyki w 1 LO.
Pokazywaliśmy im dużo eksperymentów z optyki, ponieważ mamy u siebie poza profilem matematyczno-fizycznym profil biologiczno-chemiczny, który jest fizyką medyczną ze sporą ilością fizyki. Cześć tych osób, które odwiedziły pracownię fizyczną wydawała się zainteresowana tym, co w niej ujrzała. Demonstrowaliśmy tu też ciekawe doświadczenia z tłumienia magnetycznego, które wielu gimnazjalistów bardzo zafrapowały. Byli zaskoczeni tego typu eksperymentami - pytali się, jak doszło do tego, co zaobserwowali. Myślę, ze dla nich obcowanie z takimi doświadczeniami jest okazją do uświadomienia sobie, że tę fizykę trzeba bacznie obserwować, podglądać i analizować. Niektórzy młodzi ludzie bywają bardzo niecierpliwi i mało czytają - a żeby być astronomem to trzeba być cierpliwym, żeby być dobrym biologiem, fizykiem, pilotem trzeba mieć bardzo dużo pokory i bardzo dużo cierpliwości - powiedział nam Ryszard Prajsnar. Co zdaniem naszego rozmówcy wyróżnia I Liceum Ogólnokształcące w Jaśle w kontekście funkcji, jakie mają spełniać szkoły ponadgimnazjalne?
Czasem interes szkoły jest inny niż interes ucznia. Interes szkoły to ranking czyli konkursy, olimpiady i oczywiście matury - w tym względzie jesteśmy absolutnie elitarni i porównywalni z najlepszymi szkołami w Polsce. Natomiast tak jak często kształcąc w gimnazjach nie bardzo pamięta się o tym, że w liceum nauka wygląda trochę inaczej, tak samo licea bardziej koncentrują się na maturach niż przygotowaniu uczniów do tego, co czeka ich na uczelniach wyższych. Nasza szkoła wprawdzie nie jest szkołą techniczną, ale przygotowujemy uczniów z profilów matematyczno-fizycznych do podjęcia studiów na kierunkach technicznych. A studia to inny rodzaj nauki. Przetrwanie pierwszego roku z dużym sukcesem, zwłaszcza na uczelniach technicznych, to inna bajka i to nie jest tylko moja opinia ale również tych, którzy się przyłożyli do tej fizyki ucząc się w naszej szkole, dobrze ją zdali, poszli na studia i teraz przychodzą do nas pochwalić się, że studiują na dobrych uczelniach w Polsce czy za granicą i świetnie sobie radzą. To dla nas największa radość - stwierdził fizyk.
W pracowni fizycznej spotkaliśmy również Marcina Polara, absolwenta szkoły, obecnie pracownika działającego przy niej obserwatorium astronomicznego. Chętnie podzielił się z nami refleksją na temat specyfiki 1 LO. Dla mnie szkołę tworzą przede wszystkim ludzie, którzy do niej uczęszczają. To oni tworzą atmosferę w której spędzi się najbliższe 3 lata. Moją decyzją kierowało właśnie to, że chciałem być wśród tych a nie innych ludzi. Co do wyboru szkoły, nie zawiodłem się. Nie mówiono mi, że to, co chcę robić w życiu mi się nie opłaci lecz pozytywnie reagowali na moje plany na przyszłość. Mój przypadek był o tyle specyficzny, że po pół roku wiedziałem, że prawie żadne z szablonowych zajęć prowadzonych w szkole - może poza pewnymi dziedzinami fizyki i wiedzy o sztuce oraz językiem polskim i angielskim - na nic się nie zdadzą, bo nikt nie nauczy mnie tutaj robienia filmów (m.in. tym nasz rozmówca obecnie się zajmuje, przyp. red.). Dziś stwierdzam jednak, że na tamtym etapie życia zdobyłem w tej szkole wiedzę, która po latach okazuje się bardzo cenna i przydatna, teraz to doceniam - powiedział Marcin Polar.
Podczas Dnia Otwartego I Liceum Ogólnokształcącego w Jaśle odbyły się również m.in. pokazowe mecze koszykówki oraz badmintona, zwiedzanie obserwatorium astronomicznego, prezentacja kronik sportowych szkoły, badanie zainteresowań zawodowych, wręczenie nagród laureatom powiatowego konkursu języka niemieckiego Du Bist Dran oraz podsumowanie powiatowego konkursu geograficznego.
Jakub Hap
fot. jh / 1 LO
