Elektrycznym "Boldem" chce zwiedzić Polskę, a nawet Europę
Ma 25 lat, głowę pełną pomysłów i marzenie, by objechać "Boldem" Polskę, a w przyszłości Europę. Jego pojazd ma być napędzany energią elektryczną, dzięki zainstalowanym na dachu buggy Ev panelom fotowoltaicznym. Adam Bilski z Mrukowej liczy na powodzenie i ostateczny sukces w podjętym przez siebie przedsięwzięciu.

Lekki, rekreacyjny i na prąd
W dzisiejszych czasach koszt utrzymania pojazdu to niemała inwestycja. Wysokie ceny paliwa sprawiły, że Adam postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Zdecydował, że wraz z pomocą znajomego skonstruuje samochód rekreacyjny typu lekkiego zasilany nie paliwem a energią elektryczną.

Pomysł zrodził się ponad rok temu, gdy pojechałem do Bytomia. - Tam kupiłem baterie trakcyjne, które będą zasilać pojazd. W pozostałe części stopniowo zaopatrywałem się w miarę możliwości finansowych - podkreśla Adam Bilski, pomysłodawca projektu. - Chciałem zaprojektować pojazd, który nie będzie wymagał benzyny, a jednocześnie byłby cichy, ekologiczny i przystosowany do jazdy po górach. Dzięki temu zrodził się pomysł stworzenia pojazdu mającego silnik elektryczny, zasilany akumulatorami oraz energią słoneczną - dodaje.
Wcześniej jeździł na motocyklach crossowych. Jednak szybko z nich zrezygnował. - Często tę benzynę musiałem wlewać, no i były awaryjne. O buggy'm myślałem przyszłościowo. Mam małą agroturystykę. Pomyślałem sobie, że turyści, którzy tutaj przyjadą będą z niego korzystać jadąc na przejażdżki po górach i lasach - mówi A. Bilski.
Jak wygląda buggy?

Buggy Ev nazwany "Boldem" na chwilę obecną ma ramę oraz jest złożony z kilku podzespołów pochodzących z innych pojazdów. Wyposażony został w zwrotnicę z volkswagena golfa, w tylni most od BMW, skrzynię z napędem na cztery koła od suzuki oraz fotele od subaru imprezy. Szacowany koszt projektu wynosi 10 tysięcy złotych. - W tym momencie najważniejszy jest silnik. Zależałoby mi na tym, aby miał chłodzenie cieczą, w następstwie czego mógłby spokojnie wozić cztery osoby po górach przez dłuższy czas - wyjaśnia Adam.
8 tysięcy do końca
To dopiero początek drogi 25- latka. Jeszcze 8 tysięcy złotych, jak sam podkreśla musi przeznaczyć na dokończenie pojazdu. Na razie nie ma takich pieniędzy, ale jak zaznacza nie zrezygnuje z tego, w co włożył tyle siły, czasu i pieniędzy - Wcześniej kupiłem małego buggy dwuosobowego bez napędu na cztery koła na benzynę. Miałem ochotę go przerobić na elektryczny, ale gdy zobaczyłem jak jest kiepsko zrobiony zrezygnowałem. Sprzedałem go, a na jego wzór powstanie "Bold", tym razem czteroosobowy z napędem na cztery koła, przystosowany do jazdy w terenie - tłumaczy.
Polak potrafi
Na stronie internetowej http://polakpotrafi.pl/projekt/buggy możecie dowiedzieć się więcej o projekcie Adama Bliskiego z Mrukowej ( gmina Osiek Jasielski). Na zainteresowanych wsparciem 25-latka czekają nagrody przygotowane przez samego pomysłodawcę projektu.
(Red.)
