Europoseł E. Łukacijewska odwiedziła Jasielski Uniwersytet III Wieku
W czwartek 13 lutego na Jasielskim Uniwersytecie III Wieku gościła europoseł Platformy Obywatelskiej Elżbieta Łukacijewska. W ramach wykładu pod hasłem „Parlament Europejski bez tajemnic", który odbył się w auli Podkarpackiej Szkoły Wyższej w Jaśle, studenci dowiedzieli się m.in. jakie znaczenie dla rozwoju państw członkowskich Unii Europejskiej mają udzielane przez nią fundusze. Polityk odniosła się również do aktualnych problemów polityczno-społecznych naszego kraju z uwzględnieniem kwestii lokalnych.
Spotkanie rozpoczęło się krótkim występem wokalistek z Młodzieżowego Domu Kultury w Jaśle, które zaprezentowały wiązankę popularnych przebojów z repertuaru m.in. Anny German, Maryli Rodowicz i Hanny Śleszyńskiej. Opiekunem grupy młodych artystek jest Małgorzata Czeluśniak.
Uniwersytet III Wieku to wspaniała inicjatywa. Cieszę się, że państwo możecie się spotykać, realizować swoje pasje, wyjeżdżać na wycieczki – tymi słowami zwróciła się do studentów uczelni na wstępie spotkania Elżbieta Łukacijewska. Jako, że temat jej prelekcji brzmiał „Parlament Europejski bez tajemnic” europoseł przedstawiła w niej m.in. definicję Unii Europejskiej i omówiła podstawowe zagadnienia dotyczące jej systemu instytucjonalnego. Podzieliła się również osobistymi refleksjami na temat stereotypowego postrzegania wspólnoty, którego rezultatem jest negatywny stosunek wielu ludzi do wszystkiego, co się z nią wiąże.
Często słyszę, że Unia to nam narzuca, tamto narzuca. Oczywiście, zdarzają się sytuacje bzdurne – jakaś krzywizna banana, czy nie wiadomo co (europoseł ma na myśli unijne rozporządzenie regulujące wymiary banana, przyp. jh) – ale generalnie wiele decyzji służy po prostu poprawie naszego życia – chociażby naszego zdrowia. Mam tu na myśli to, że gdyby nie wymogi Unii Europejskiej nie mielibyśmy kanalizacji, Związek Dorzecza Gmin Wisłoki nie dostałby na nią pieniędzy, a czyste środowisko oznacza lepsze i dłuższe nasze życie – gdy pijemy niezdrową wodę to ma ona na nie wpływ, na różne choroby (…). Unia przeznacza też wiele środków na poprawę budynków, ich docieplenie, budowę dróg, chodników itd. – to wszystko jest w niej pozytywne (…) Bardzo często w Polsce jest tak, że jak coś nie wyszło to od razu albo zawinili urzędnicy, albo Unia Europejska – bo jest ona daleko, nikt tam nie pojedzie, nie zada pytania. A często niestety sami utrudniamy sobie życie – powiedziała Elżbieta Łukacijewska.
Europoseł odniosła się również do kwestii, jakie w ostatnim czasie dominują w środkach społecznego przekazu – problemu ideologii gender oraz wyjścia na wolność Mariusza Trynkiewicza: Mówi się teraz o strasznym słowie „gender”. Gdyby nie telewizja nawet nikt by o nim nie wiedział. W Unii Europejskiej jest od chyba dwudziestu paru lat i nikt się tym nie zajmuje. A tutaj nagle pojawiają się głosy, że jest to coś strasznego – chłopcy są zamieniani na dziewczynki, dziewczynki na chłopców itd. Wilk zawsze ma straszne oczy. Tak samo mówi się, że oczywiście nie powinno dojść do wypuszczenia Trynkiewicza, powinna być kara dożywotniego więzienia. Ale umówmy się, codziennie na wolność wychodzą mordercy (…) To media nadają rozdźwięk różnym wydarzeniom, straszą ludzi – abstrahując od Trynkiewicza, bo ta sprawa to tragedia, to nie podlega wątpliwości. Gdzieś popełniono błąd, który mam nadzieję jak najszybciej zostanie naprawiony.
Polityk podkreśliła też znaczenie członkostwa Polski w Unii Europejskiej dla rozwoju naszego regionu: Chyba każdy zauważa, jak zmienia się Podkarpacie. Wizualnie i infrastrukturalnie – remontowane są ulice, rynki, różne pasaże. W Jaśle byłam niedawno na święcie Wina z otwarciem miejsca, gdzie można nim handlować – to wszystko dzieje się dzięki środkom unijnym (…). Gdzie jest sprawny wójt, burmistrz, starosta tam zmienia się otoczenie. Łukacijewska odniosła się również do problemów, których – mimo możliwości unijnych – jak na razie nie udało się przezwyciężyć. Problem na Podkarpaciu mamy jeden – nie wszystkie inwestycje, które są realizowane przez beneficjentów służą tworzeniu miejsc pracy. Tutaj mamy problem, że tych miejsc pracy jest ciągle za mało, że ta młodzież nam ucieka. Jest to sprawa oczywiście polityków (…) i tego, w jaki sposób wykorzystujemy środki z Unii Europejskiej. Ważne jest również to, jak uczymy naszą młodzież – czy ma ona takie zdolności, które są potrzebne na rynku pracy (...) bo wiadomo, że nie po każdym kierunku można znaleźć zatrudnienie. Więc ja podczas spotkań z licealistami mówię im, żeby przy wyborze studiów popatrzyli na to, czego wymaga rynek pracy – powiedziała europoseł.
Początki działalności politycznej urodzonej w Jaśle Elżbiety Łukacijewskiej sięgają końca ostatniej dekady ubiegłego stulecia, kiedy to w latach 1998-2001 pełniła funkcję Wójta Gminy Cisna. Z Platformą Obywatelską związana jest od początku istnienia partii. Była posłem na Sejm w okresie IV, V i VI jego kadencji. Od 2009 roku jest deputowaną do Parlamentu Europejskiego.
jh
