Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

Fiskus nie chce oddać akcyzy

1

     Czwartkowy wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości nie przeraża urzędników Ministerstwa Finansów. Już wymyślili, jak uniknąć masowych zwrotów podatku akcyzowego, który niezgodnie z unijnym prawem był pobierany od samochodów sprowadzonych z zagranicy.
    Nie wiadomo jeszcze, czy postępowanie podatkowe będzie wznawiane przez celników z urzędu, czy tylko na wniosek podatnika. Nie są też znane techniczne szczegóły procedury ustalania wartości rynkowej sprowadzonych z zagranicy aut oraz należnego podatku akcyzowego. Pewne jest natomiast, że częściowy zwrot zapłaconej akcyzy może przysługiwać wyłącznie tym, którzy przy odprawie celnej zadeklarowali rzeczywistą wartość rynkową przywiezionego samochodu.
    Akcyza niezgodna z prawem
    W czwartek Europejski Trybunał Sprawiedliwości uznał, że akcyza na sprowadzane z innych krajów UE samochody starsze niż dwa lata była sprzeczna z unijnym prawem. To orzeczenie dotyczy samochodów przywiezionych po 1 maja 2004 r. Zdaniem sędziów z Luksemburga polskie prawo dyskryminowało osoby sprowadzające używane auta, gdyż były one wyżej opodatkowane i droższe od powtórnie sprzedawanych samochodów już zarejestrowanych w Polsce.
    Trybunał nie ograniczył skutków swojego wyroku w czasie. Oznacza to, że każdy, kto sprowadził samochód po przystąpieniu Polski do Unii, może się zwrócić do fiskusa o zwrot bezprawnie pobranej akcyzy.
    Fiskus chce oddać jak najmniej
    Jacek Dominik, wiceminister finansów, twierdzi, że nie ma mowy o zwrocie całej zapłaconej kwoty podatku akcyzowego, a jedynie różnicy między podatkiem należnym od samochodów sprzedawanych w kraju a pobranym od sprowadzonych.
    Dla sprzedawanych w Polsce samochodów o pojemności silnika do 2000 cm sześc. akcyza wynosi 3,1 proc. wartości, bez względu na wiek. Akcyza za samochód sprowadzony zależała od wieku auta i sięgała aż 65 proc. wartości. Zwrotowi ma podlegać różnica między podatkiem zapłaconym a należnym w świetle orzeczenia ETS.
     Każdy przypadek będzie indywidualnie rozpatrywany - informuje Jacek Dominik. - Zostanie ustalona rzeczywista wartość rynkowa sprowadzonego pojazdu. Na jej podstawie obliczymy podatek należny i porównamy go z zapłaconym.

                                                         Źródło: KRZYSZTOF ROKOSZ / Super Nowości
 

Reklama

Komentarze: 1

Dodaj komentarz Widok:
0
@ xXx
dnia 20.01.2007, 17:45 · Zgłoś
To było do przewidzenia "władza" może okradac obywatela ale zeby zwrocic jak jest wyrok to niema pana ciekawi mnie ich wartosc rynkowa jedni sprowadzili samochody po wypadku kupili je w cenie kilkudziesięciu euro inni sprawne ale oczywiscie drozsze a fiskus policzy od wartosci rynkowej czyli samochod z roku X jest warty Y i nikogo nie bedzie obchodzic czy bity czy nie
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.