Fotomasakra kierowców
W Polsce każdego dnia ginie na drogach średnio 14 osób. Przez ostatnie 17 lat w wypadkach zginęło aż 110 tys. ludzi! Czy jednak lekarstwem na to może być zastawienie naszego kraju fotoradarami? ![]()
Ich liczba ma się wkrótce zwiększyć ze 127 do 200. Do tego należy doliczyć maszty ze skrzynkami do montowania urządzeń, które - jeśli fotoradarów akurat w nich nie ma - też działają na kierowców jak straszaki. ![]()
Wszystkie urządzenia mają zostać podpięte do Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym. Jeśli fotoradar sfotografuje kierowcę, który przekroczył prędkość, sam połączy się z centrum i prześle cyfrowe zdjęcie pirata drogowego. W centrum auto i jego właściciel będą zidentyfikowani, później zaś zostanie wydrukowany mandat, który będzie natychmiast wysłany do winowajcy. ![]()
Unia daje, Unia oczekuje...![]()
Pieniądze na projekt ma wyłożyć Unia Europejska - aż 180 mln zł. Dlaczego tak bardzo jej na tym zależy? Złośliwi - choć nie tylko - wskazują na to, że przez taką Polskę diabli mogą wziąć realizację szczytnego planu minimalizacji liczby śmiertelnych wypadków drogowych w całej UE? Cel jest ambitny, bo do 2010 r. liczba ta ma zmniejszyć się o połowę! W niektórych krajach jest on jeszcze bardziej wyśrubowany - ostatecznie liczba takich wypadków ma spaść do ''0''! ![]()
Jak na razie, nasz kraj jest na pierwszym etapie poprawy sytuacji![]()
- spowalniania ruchu. Stąd np. w całej Polsce na drogach pojawiają się wysepki, dzięki którym wąska droga staje się jeszcze węższa. Owszem, te ostatnie też się przebudowuje, ale według ekspertów... nowe drogi nie są wcale przyjazne dla kierowców. Usiane są mnóstwem pułapek (np. betonowe mostki do posesji nad przydrożnymi rowami). Nawet więc tego nie potrafimy dobrze zrobić!![]()
- Zaczęliśmy wszystko od ''d...'' strony! - twierdzi znajomy policjant. Przyznaje, że trzeba skorzystać z oferty Unii, ale... - Powinniśmy zacząć od budowy nowoczesnych dróg i autostrad! ![]()
Cóż, od kilkunastu lat wszystkie rządy obiecywały nam autostrady, a później oddawały uroczyście... ''kilkaset metrów nowej drogi''!![]()
Policyjne statystyki wskazują, że warto...![]()
Liczba wypadków w miejscach, w których ustawione są fotoradary, spada nawet o połowę! Ale są to wyliczenia Komendy Głównej Policji na podstawie zaledwie kilku jednostek. Podkarpacka policja nigdy tego nie liczyła.![]()
Kierowcy mają jednak za złe policji, że swoje urządzenia stawia na prostych odcinkach dróg, tam, gdzie można nadrobić stracony w korkach czas. Na to policjanci odpowiadają: - Do ponad 60 proc. wypadków dochodzi właśnie na takich, pozornie bezpiecznych odcinkach dróg! Poza tym: ![]()
- Nikomu nie robimy na złość. Naprawdę ustawiamy fotoradary tylko w miejscach, w których jest niebezpiecznie i dochodzi do przekraczania prędkości - mł. insp. Andrzej Gładki, szef podkarpackiej drogówki.![]()
Mimo to, po stronie oburzonych kierowców opowiedziało się wielu polityków, np. Janusz Korwin-Mikke. To z kolei oburzyło Stowarzyszenie Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego. ![]()
''Pragniecie wolności, ale jesteście skrajnie nieodpowiedzialni. (...) Jeździcie Państwo szybciej niż myślicie. I to dosłownie. Wasze wypowiedzi zachęcają i sankcjonują przekraczanie dozwolonej prędkości, a więc łamanie prawa'' - odpisała wrogom fotoradarów, Ewa Łabno-Falęcka, prezes stowarzyszenia.![]()
Ale o co chodzi...?![]()
I na koniec jeszcze ciekawostka. W Komendzie Głównej Policji nic nie wiedzą o wielkich zakupach fotoradarów wieszczonych przez media. Z Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Rzeszowie zadzwonili do Warszawy, chcąc wybadać temat i wywalczyć dla Podkarpacia chociaż parę urządzeń. W KGP zaskoczenie informacjami było chyba jeszcze większe niż w Rzeszowie.![]()
Czego jeszcze boją się policjanci z Podkarpacia? Tego, że w przetargu wygrają np. fotoradary, które nijak nie zmieszczą się do tych skrzynek, które już są kupione. A tak już się raz zdarzyło!![]()
A to Polska właśnie... I nawet wielka kasa z Unii niewiele tu zmieni! ![]()
![]()
ANDRZEJ BARAN![]()
Super Nowości z dnia 05_10_2007

