Gazownia zdziera podwójnie
Kupując mieszkanie, trzeba dodatkowo zapłacić abonament za gaz, za nadliczbowy trzeci miesiąc. Ten, w którym podpisano umowę z gazownią. Jednocześnie za ten sam miesiąc abonament płaci także dotychczasowy właściciel mieszkania. Tym samym gazownia pobiera podwójną opłatę.![]()
W pierwszej fakturze otrzymanej przez nabywcę mieszkania - nowego klienta Karpackiej Spółki Obrotu Gazem, abonament naliczany jest za 3 miesiące: 2 rozliczeniowe i dodatkowo 1 cały za ten miesiąc, w którym nastąpiło podpisanie umowy, chociaż właśnie za ten miesiąc abonament za gaz musiał już zapłacić poprzedni właściciel mieszkania. - To taka jednorazowa nadliczbowa opłata. Za miesiąc, w którym zmienia się właściciel lokalu, płaci dotychczasowy użytkownik oraz nowy użytkownik. Takie są przepisy. Jako człowiekowi mi też to się może nie podobać, ale nie mam wyboru - stwierdza koordynator w sanockim Biurze Obsługi Klienta Gazowni Jasielskiej, pytany o sprawę na konkretnym przykładzie.![]()
Zgodnie z taryfą, ale czy ze zdrowym rozsądkiem?![]()
- Jak jest napisane w pkt 6.4 taryfy opłat, stawki opłat abonamentowych odnoszą się do każdego układu pomiarowego i pobierane są w pełnej wysokości za każdy rozpoczęty miesiąc umowy. Zgodnie z tym, poprzedni właściciel mieszkania uiszcza opłatę abonamentową za rozpoczęty miesiąc, a nowy właściciel mieszkania też uiszcza opłatę za rozpoczęty miesiąc, dokładnie ten sam. Każdy z właścicieli płaci więc zgodnie zapisem taryfy za rozpoczęty miesiąc. Gdyby zmiana właściciela nastąpiła 1. dnia danego miesiąca, zapłaciłby tylko nowy właściciel - mówi Anna Derus z Karpackiej Spółki Obrotu Gazem w Tarnowie![]()
Skarg nie było![]()
Taka sprawa dotyczy w naszym regionie wielu osób. ![]()
- Słyszałam, że tak robią. Moim zdaniem, to jest nie w porządku. Natomiast oficjalnie nie dotarła jeszcze do nas ani jedna skarga na ten temat. Jeśli dotrze z opisem konkretnej sprawy, z treścią umowy podpisanej z gazownią, wówczas się tym zajmiemy. Sprawdzimy umowę, zawarte w niej klauzule, m.in. czy nie znajdują się na liście klauzul zakazanych. Należy jednak pamiętać, że umowę z gazownią każdy podpisuje dobrowolnie - wyjaśnia Aleksandra Szczepanik, prezes Federacji Konsumenta w Rzeszowie.![]()
Prognostycy...![]()
Co ciekawe, gazownia przysyła faktury na kilka przyszłych miesięcy, ustalając wysokość przewidywanego zużycia gazu, nawet gdy w ciągu pierwszych 2 miesięcy nie był on w ogóle używany, np. z powodu remontu. - Przepisujemy nowych abonentów do określonej taryfy i na tej podstawie ustalamy potencjalne zużycie. Umowę można rozwiązać. Wtedy zdejmiemy licznik, odetniemy gaz do mieszkania - dowiadujemy się w sanockim BOK.![]()
![]()
Super Nowości z dnia 06_09_2007

