Gdzie te obiecane tańsze podręczniki?
0
Uwierzyłeś w zapewnienia ministra edukacji, który obiecywał tańsze podręczniki? Sprawdziliśmy ceny w księgarniach. Zapytaliśmy rodziców. Podręczniki szkolne nie staniały.
- Minister edukacji jest człowiekiem nie z tej ziemi i nie należy zwracać uwagi, co mówi, a tym bardziej, co obiecuje - uważa Aleksandra Bardon z Dubiecka. - Książki jak były, tak są drogie.
Miało być taniej o 25 proc.
Przypomnijmy. Na początku roku Roman Giertych obiecywał, że w kieszeniach rodziców uczniów zostanie więcej pieniędzy. Dzięki umowie wydawców i urzędników podręczniki powinny potanieć nawet o 25 proc. Rabat miał dać wydawca. Dyrektorzy nie chcieli być pośrednikami. Bali się oskarżeń, że przy okazji wchodzą w układy z wydawnictwami, dostają bonusy. - U nas podręczniki nie potanieją, bo ceny detaliczne ustalają wydawcy - tłumaczą księgarze z Rzeszowa. Rodzice załamują ręce. Najdroższa jest wyprawka dla gimnazjalisty. Trzeba wydać od 300 do nawet ok. 500 zł. |
| Nie zawsze można zaoszczędzić - Ratunkiem jest antykwariat. Nie wszystkie książki tam kupię. Ćwiczenia powinny być nowe. Mam w spisie podręcznik, który nie może być już używany, bo pojawiło się najnowsze, ulepszone wydanie - mówi Maria Kawas z Rzeszowa, matka dwójki dzieci. - Wyprawka dla nich kosztuje mnie ok. tysiąca złotych. Zarabiam mniej. Zapożyczam się i dług spłacam do grudnia. Pani Maria ma żal do ministra, że dał rodzicom nadzieję i słowa nie dotrzymał. Giertych wróci do tematu... jesienią Zapytaliśmy w ministerstwie edukacji, co urzędnicy zrobili, aby podręczniki były tańsze. - Żadnej konkretnej odpowiedzi nie mogę dać. Program będzie przygotowywany w tym roku szkolnym. Chyba jesienią - mówi Izabela Mańko z MEN, zaznaczając, aby jej nie cytować, tylko wysłać pytania e-mailem. - Po co? Odpowiedź będzie wtedy inna? - pytamy. - Bardziej rozbudowana - odpowiada urzędniczka. |
| Beata Terczyńska |
GC NOWINY

