Strona główna

Golesz

0
Napisany dnia: 11.06.2006, 15:53 , Tagi: Brak
Przypuszcza się, że pierwotnie był to gród ziemno-drewniany, a swym początkiem sięgać połowy IX w., a więc w okresie istnienia państwa Wiślan. Gród miał doskonałe położenie do obrony i warunki do obserwacji, panował nad okolicą i strzegł doliny Wisłoki – ta była przecież komunikacyjnym traktem. Dzisiaj trudno jest określić jak wielką była wówczas rzeką Wisłoka, ale istnienie grodu na jej prawym brzegu pozwala przypuszczać, że już wtedy istniał tu bród – udokumentowany jest on dopiero kilka wieków później pod nazwą Krajowski Bród. Golesz, hipotetyczny wiślański gród, posiadał zapewne optyczną łączność (dym, ogień) z innymi grodami wiślańskim (tymi udokumentowanymi) w Przeczycy i Trzcinicy. Grody te strzegły granic państwa Wiślan i strzegły ważnej drogi północ-południe, biegnącej korytem rzeki, na tamte czasy jedynym dostępnym traktem komunikacyjnym. A może też obok granic i traktu grody te strzegły, wspólnie z nieodległym Lisowem, świętego miejsca, jakim mogła być i prawdopodobnie była, góra Liwocz (Lewocz)? Bo wystarczy tylko spojrzeć na mapę: Lisów-Trzcinica-Golesz-Przeczyca – jak zgrabnie Liwocz otoczony jest grodami. Kres państwa Wiślan, być może, spowodował upadek i grodu. Jednakże doskonałość miejsca zauważyli następni budowniczowie, w XIV wieku na gruncie tego grodu powstał zamek z basztą, wzniesiony z kamienia. Nie była to potężna budowla, świadczą o tym rozmiary: 40 na 30m. Okolenie 3-metrowym wałem ziemnym podnosiło obronność zamku – miał on spełniać funkcję strażniczą. W dokumentach Golesz zaistniał podczas sporu między podkomorzym sandomierskim, wojewodzicem Jakubem Bogorią, a opactwem tynieckim. Spór dotyczył zajęcia przez Bogorię zamku wraz z całym kluczem (zespół majętności) – Władysław Łokietek wyrokiem wydanym w Trzebini, w dniu 9 II 1319 r. dobra te, wraz z „castrum Golos”, przysądził benedyktynom. Jednakże za pośrednictwem kasztelana krakowskiego – Nawoja, wojewody sandomierskiego – Tomisława i chorążego krakowskiego – Piotra doszło do ugody. Za wyjątkiem Golesza, Krajowic i Warzyc Jakub musiał dobra zwrócić. Wymieniony gród i wioski miały wrócić do opactwa po trzech latach dzierżawy. Tu musiał być i wilk syty, i owca cała, jeśli wziąć pod uwagę olbrzymie znaczenie benedyktyńskiego opactwa, jak i rodu Bogoriów. Ród ów zubożał wskutek terytorialnych zmian, wynikłych z walk księcia Władysława Łokietka z Wacławem II. Oddając znaczne przysługi księciu w walce o koronę, zdobył on polityczne znaczenie i sporo nadań. Nadania te, w wirze ciągłych walk mogły się nałożyć na wcześniejsze, być może, stąd wynikł spór. Jego przebieg jest do dziś zagadkowy, a brak historycznych źródeł nie sprzyja jego wyjaśnieniu. Jeśli wiec doszło do ugody, to należy sądzić, że roszczenia Jakuba Bogorii miały prawne uzasadnienie, tym bardziej, że książę zasądził zwrot benedyktynom tylko części majętności, jakby chciał dać stronom furtkę wyjścia z impasu. Prawie wiek później, w 1407 r. Golesz był centrum administracyjnym rozległych dóbr tynieckich, jest miejscem zbornym pospolitego ruszenia i siedzibą sądu leńskiego. Zamek oparł się najazdowi Węgrów w 1474 roku, natomiast uległ podczas najazdu Rakoczego w 1657 roku, od tego czasu zaczął popadać w ruinę. Jeszcze na początku XIX wieku istniała dochodząca do 5m wysokości narożna, okrągła wieża, fragmenty murów i resztki bramy. Te resztki namalował w 1847 r. Maciej Bogusz Stęczyński i tak je opisał: „Wierzchołek tej góry zielenie się wielkim, gęstym i ciemnym borem jodłowym, a w samym onego środku na lekkim wywyższeniu, stanowiącem sam cypel góry sterczą gruzy jakiegoś starego zamczyska, którego ułamek pozostały, jakby z baszty jakiej, mchem odwiecznym porosły świadczy o wielkiej jego starożytności... A zamierzchłej tak doskonale, że ani śladu nigdzie, ani wspomnienia znaleźć nie można o tym zamku, który od dawna zaniemiawszy, powierzchnością tylko swoją budzi roje marzeń i domysłów”. Przeszło pół wieku później ruiny zamku odwiedził niezmordowany ks. Sarna. Ich wizerunek przedstawił w swym „Opisie powiatu jasielskiego” – w sposób dokładny, lecz mniej poetycki. Po „resztkach Stęczyńskiego i ks. Sarny” pozostały tylko resztki. Na dokładkę, z tych resztek uszczknięto jeszcze kamienie na przyczółki jasielskiego mostu na Jasiołce.
 
 
mar-k

 

Komentarze Czytelników:
Aby ocenić dany komentarz, wystarczy kliknąć na ikonkę "+" lub "-" w prawym górnym rogu każdego komentarza.
Dodaj nowy komentarz Wybierz sposób wyświetlania komentarzy:
Dodaj komentarz Jeżeli chcesz, aby Twój nick był wyróżniony żółtym kolorem, po prostu zaloguj się w panelu logowania po prawej stronie
⇓ ⇓ ⇓ Powiększ pole komentarza ⇓ ⇓ ⇓

Zasady komentowania

Serwis Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezwiązanych z tematem, zawierających wulgaryzmy, reklamy i obrażających osoby trzecie. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem i normami obyczajowymi. Pełne zasady komentowania dostępne na stronie: Regulamin komentarzy

  • Nauczyciele stracą pracę

    W wyniku reformy oświaty kilkunastu nauczycielom ze szkół podstawowych grozi utrata pracy. Władze miasta czynią starania, aby pedagodzy mieli szansę zatrudnienia w szkołach ponadgimnazjalnych...

  • Wiosenna wyprzedaż „U Leona”. Rabaty nawet do -50%

     

    Tylko teraz w sklepie „U Leona” rabaty nawet do -50%. W wyjątkowo niskich cenach kabiny prysznicowe oraz ceramika sanitarna.

  • Z roli na salony

    W miniony piątek w Zarzeczu odbyła się premiera książki Zygmunta Szycha pt. "Bogdana Rzońcy Czas Nieutracony". To pierwsza taka publikacja opowiadająca o życiu i karierze polityka z Podkarpacia...

  • Mercedesem wjechał w słup

     

    Na ul. Jana z Dukli w Jaśle kierowca mercedesa wjechał w słup oświetleniowy. Wstępne badanie na zawartość alkoholu w organizmie potwierdziło, że mężczyzna znajdujący się w pobliżu opuszczonego pojazdu był pod wpływem alkoholu.

  • Przystanki antysmogowe, czyli pomysł na czyste miasto

    Grupa osób z powiatu jasielskiego podjęła inicjatywę budowy przystanku antysmogowego, któremu nadali nadali nazwę Przystanek – Jasło. Zaprojektowany przez nich prototyp ma na celu pokazanie nowych możliwości walki z zanieczyszczonym powietrzem. Czy władze Jasła są zainteresowane tego typu rozwiązaniem? Czy ma on szansę zostać potraktowany na poważnie? Czas pokaże.

  • Z Jasła do Krynicy pociągiem? ANKIETA!

     

    Temat uruchomienia połączenia kolejowego na trasie Jasło – Krynica Zdrój – Jasło powraca po dwóch latach nieobecności. Dziś otwiera się szansa na to, aby mieszkańcy Podkarpacia mogli odwiedzać to pełne atrakcji miasto korzystając z pociągu. 

  • Rusza inwestycja drogowo-mostowa w Dobrucowej

    W najbliższy wtorek (21 maja br.) zostanie zamknięty most na rzece Jasiołce w Dobrucowej w związku z przystąpieniem do inwestycji drogowo-mostowej. Zadaniem realizowane przez powiat obejmuje modernizację dróg dojazdowych oraz przebudowę mostu. Przedsięwzięcie opiewa na ponad 6 mln zł.

  • Od stu lat pomagają potrzebującymi

    W Jasielskim Domu Kultury odbył się jubileusz z okazji 100-lecia powstania Polskiego Czerwonego Krzyża. Była to okazja do podziękowań dla zasłużonych działaczy Okręgu Rejonowego PCK w Jaśle, wręczenia odznaczeń zasłużonym honorowym dawcom krwi oraz medali i aktów nadania za wsparcie oraz aktywną działalność na rzecz najstarszej organizacji humanitarnej.

  • Praca dla prowadzącego zajęcia żeglarskie

     

    Zatrudnię prowadzącego zajęcia żeglarskie. Wynagrodzenie ok. 2000 zł.

  • Oferta edukacyjna na rok szkolny 2019/2020 dla absolwentów szkół podstawowych i gimnazjów w Liceum Ogólnokształcącym w

Panel Logowania

Wiesz coś ciekawego? Poinformuj nas o tym!
Wiesz coś, o czym my nie wiemy?
Chcesz podzielić się z nami informacjami?
Napisz do Redakcji lub wypełnij poniższy formularz.
Nadawca (opcjonalnie):Treść (wymagana):
Kontakt (opcjonalnie):
Kontakt z redakcją:

Mailowo: redakcja@jaslo4u.pl
Telefonicznie: 508 766 105