Górczyk za Oleszkowicza w rzeszowskiej TVP?
19
Czy rzeszowska TVP ma nowego dyrektora? Jeszcze nie, ale już nim obwieszczono dotychczasowego sekretarza Urzędu Miasta w Jaśle, byłego posła Porozumienia Centrum
Tadeusz Górczyk, bo to o nim mowa, od w czwartku jest na ustach dziennikarzy i polityków. - To bardzo zaskakująca i odważna decyzja, że pan Górczyk ma być szefem telewizji - komentuje Jan Bury, lider PSL na Podkarpaciu. Tak jak szybko pojawiła się informacja, że Górczyk będzie dyrektorem rzeszowskiego oddziału TVP, tak szybko pojawiło się dementi. - Dopóki Rada Nadzorcza TVP nie zaakceptuje kandydatur nie będzie oficjalnego komunikatu w tej sprawie - zastrzega Aneta Wrona, rzecznik TVP. A Rada ma się zebrać 25 maja. Górczyka może wybrać na dyrektora, ale nie musi.
Tadeusz Górczyk oficjalnie nie mówi, że od 1 czerwca pokieruje rzeszowską telewizją, ale też nie zaprzecza. - Nie będę robił rewolucji - mówi. Co ciekawe Górczyka już namaszczono dyrektorem TVP w Rzeszowie, a obecny Jerzy Oleszkowicz jeszcze nie został odwołany. - Nie dostałem żadnych papierów - twierdzi Oleszkowicz. Pytany, czy coś wie, że niebawem ma się pożegnać ze stanowiskiem, odpowiada krótko: - Bez komentarza. - A może ktoś z polityków dzwonił, może z kimś pan rozmawiał, ktoś sugerował, że to koniec pana przygody z telewizją w Rzeszowie? - pytamy. - Bez komentarza - powtarza.
Podkarpaccy politycy nie mają wątpliwości, że planowana zmiana warty na stanowisku dyrektora TVP w Rzeszowie to polityczna sprawa. - PiS zawiązał koalicję z Samoobroną i LPR. Liga miała dostać swoich dyrektorów TVP w regionach, więc dostaje - uważa Elżbieta Łukacijewska, szefowa Platformy Obywatelskiej na Podkarpaciu. Ale co Górczyk ma wspólnego z LPR? Pozornie nic. Do maja ub. r. był w PiS-ie, ale z listy członków partii został skreślony przez samego Marka Kuchcińskiego, szefa klubu parlamentarnego PiS i lidera partii na Podkarpaciu.
- Teraz Górczyk uśmiecha się do LPR - słyszymy od jego bliskiego znajomego. Przewodniczący Ligi na Podkarpaciu poseł Janusz Kołodziej jest zachwycony, że to Górczyk ma być dyrektorem rzeszowskiej telewizji. - Naszych pomysłów, choć ciekawych, telewizja nie pokazuje. Muszą być proporcje - mówi Kołodziej. Posłowi marzy się: - Może teraz będzie nam się lepiej "żyło"? Zaprzecza, że to on stoi za kandydaturą Górczyka na dyrektora TVP w Rzeszowie. - Nie stosowałem żadnych nacisków - upiera się.
Tadeusz Górczyk studiował na AGH w Krakowie. Działalność opozycyjną rozpoczął w czasie studiów, w latach 1980-1981 był przewodniczącym Komisji Wydziałowej na Wydziale Wiertnictwa Naftowego AGH. Był internowany w Nowym Wiśniczu, a później w Załężu.
Należał do NZS, współpracował z podziemnym czasopismem studenckim "Kurier Studencki". W latach 1983-1985 był przewodniczącym Akademickiej Rady Samorządu AGH.
W 1989 r. został etatowym pracownikiem delegatury NSZZ "Solidarność" w Jaśle. W 1991 r. kierował Porozumiem Centrum w Jaśle. W latach 1991-1993 r. był posłem z PC. Z tych czasów zna się z Andrzejem Urbańskim, obecnie szefem TVP. W Sejmie był przewodniczącym Komisji Rewizyjnej Klubu Parlamentarnego PC, wiceprzewodniczącym Nadzwyczajnej Komisji ds. Nowelizacji Prawa Spółdzielczego, członkiem Komisji Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej oraz członkiem Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej.
Na początku lat 90 . był wspólnikiem w spółce prowadzącej oddział RMF FM w Jaśle. Przez ostatnie 10 lat był sekretarzem Urzędu Miejskiego w Jaśle. W czwartek zrezygnował z tego stanowiska, ale jeszcze kilka tygodni temu złożył doniesienie do prokuratury, że burmistrz nie dopuszcza go do pełnienia obowiązków. - Dobrze zorganizowany, pragmatyk, cieszył się większym autorytetem niż prezydent. Szanował pracowników - mówi urzędnik z Jasła. Inni mówią o nim - typ szarej eminencji, polityk rządzący z drugiego szeregu.
W Jaśle pamięta się mu to, że w sporze o władzę w mieście wystąpił przeciwko Stanisławowi Zającowi, posłowi PiS. W wyborach samorządowych w 2002, opowiedział się za burmistrzem Andrzejem Czerneckim a przeciwko Bogdanowi Rzońcy popieranemu przez Zająca.
Marian Gancarz, były starosta jasielski, kiedyś również kolega z PC, mówi o Górczyku: - Jest silną osobowością, ale jeśli zostanie szefem telewizji będzie musiał wypełnić zobowiązania polityczne.
Stanisław Zając, poseł PiS: - Nie mam nic wspólnego z tą nominacją. Ale mogę powiedzieć, że jaślanie odetchną teraz z ulgą.
Tadeusz Górczyk oficjalnie nie mówi, że od 1 czerwca pokieruje rzeszowską telewizją, ale też nie zaprzecza. - Nie będę robił rewolucji - mówi. Co ciekawe Górczyka już namaszczono dyrektorem TVP w Rzeszowie, a obecny Jerzy Oleszkowicz jeszcze nie został odwołany. - Nie dostałem żadnych papierów - twierdzi Oleszkowicz. Pytany, czy coś wie, że niebawem ma się pożegnać ze stanowiskiem, odpowiada krótko: - Bez komentarza. - A może ktoś z polityków dzwonił, może z kimś pan rozmawiał, ktoś sugerował, że to koniec pana przygody z telewizją w Rzeszowie? - pytamy. - Bez komentarza - powtarza.
Podkarpaccy politycy nie mają wątpliwości, że planowana zmiana warty na stanowisku dyrektora TVP w Rzeszowie to polityczna sprawa. - PiS zawiązał koalicję z Samoobroną i LPR. Liga miała dostać swoich dyrektorów TVP w regionach, więc dostaje - uważa Elżbieta Łukacijewska, szefowa Platformy Obywatelskiej na Podkarpaciu. Ale co Górczyk ma wspólnego z LPR? Pozornie nic. Do maja ub. r. był w PiS-ie, ale z listy członków partii został skreślony przez samego Marka Kuchcińskiego, szefa klubu parlamentarnego PiS i lidera partii na Podkarpaciu.
- Teraz Górczyk uśmiecha się do LPR - słyszymy od jego bliskiego znajomego. Przewodniczący Ligi na Podkarpaciu poseł Janusz Kołodziej jest zachwycony, że to Górczyk ma być dyrektorem rzeszowskiej telewizji. - Naszych pomysłów, choć ciekawych, telewizja nie pokazuje. Muszą być proporcje - mówi Kołodziej. Posłowi marzy się: - Może teraz będzie nam się lepiej "żyło"? Zaprzecza, że to on stoi za kandydaturą Górczyka na dyrektora TVP w Rzeszowie. - Nie stosowałem żadnych nacisków - upiera się.
Tadeusz Górczyk studiował na AGH w Krakowie. Działalność opozycyjną rozpoczął w czasie studiów, w latach 1980-1981 był przewodniczącym Komisji Wydziałowej na Wydziale Wiertnictwa Naftowego AGH. Był internowany w Nowym Wiśniczu, a później w Załężu.
Należał do NZS, współpracował z podziemnym czasopismem studenckim "Kurier Studencki". W latach 1983-1985 był przewodniczącym Akademickiej Rady Samorządu AGH.
W 1989 r. został etatowym pracownikiem delegatury NSZZ "Solidarność" w Jaśle. W 1991 r. kierował Porozumiem Centrum w Jaśle. W latach 1991-1993 r. był posłem z PC. Z tych czasów zna się z Andrzejem Urbańskim, obecnie szefem TVP. W Sejmie był przewodniczącym Komisji Rewizyjnej Klubu Parlamentarnego PC, wiceprzewodniczącym Nadzwyczajnej Komisji ds. Nowelizacji Prawa Spółdzielczego, członkiem Komisji Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej oraz członkiem Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej.
Na początku lat 90 . był wspólnikiem w spółce prowadzącej oddział RMF FM w Jaśle. Przez ostatnie 10 lat był sekretarzem Urzędu Miejskiego w Jaśle. W czwartek zrezygnował z tego stanowiska, ale jeszcze kilka tygodni temu złożył doniesienie do prokuratury, że burmistrz nie dopuszcza go do pełnienia obowiązków. - Dobrze zorganizowany, pragmatyk, cieszył się większym autorytetem niż prezydent. Szanował pracowników - mówi urzędnik z Jasła. Inni mówią o nim - typ szarej eminencji, polityk rządzący z drugiego szeregu.
W Jaśle pamięta się mu to, że w sporze o władzę w mieście wystąpił przeciwko Stanisławowi Zającowi, posłowi PiS. W wyborach samorządowych w 2002, opowiedział się za burmistrzem Andrzejem Czerneckim a przeciwko Bogdanowi Rzońcy popieranemu przez Zająca.
Marian Gancarz, były starosta jasielski, kiedyś również kolega z PC, mówi o Górczyku: - Jest silną osobowością, ale jeśli zostanie szefem telewizji będzie musiał wypełnić zobowiązania polityczne.
Stanisław Zając, poseł PiS: - Nie mam nic wspólnego z tą nominacją. Ale mogę powiedzieć, że jaślanie odetchną teraz z ulgą.
Źródło: www.gazeta.pl

