I Festiwal Kultury Ludowej w Gogołowie
Pomysł na zorganizowanie imprezy plenerowej promującej kulturę ludową istniał od wielu lat. Na stadionie „Równie” odbyła się jego pierwsza edycja. Miłą niespodziankę zrobił wszystkim Jarosław Kret, dziennikarz telewizyjny, prezenter pogody...

Głównym organizatorem I Festiwalu Kultury Ludowej było Stowarzyszenie „Gogołów Bez Granic”. Tematem przewodnim imprezy były tzw. „Narodziny chleba”. Przygotowane eksponaty, które użyczył Edward Gurgacz ze swojego prywatnego muzeum, były do dyspozycji mieszkańców. Każdy mógł spróbować cepem młócić zboże czy zmielić ziarno za pomocą żarna.

- Jestem szefem Miłośników Tradycji Ludowej Muzyki. Prowadzę prywatne muzeum, które liczy już około 1500 eksponatów. Mamy m. in. szwajcarską maszynę do mleka. Zajmujemy się również prowadzeniem warsztatów kowalskich czy kołodziejskich – poinfomował Edward Gurgacz.
Jednym z wielu twórców, którzy w dniu wczorajszym przyjechali zaprezentować swoje rękodzieło jest Edward Gadzina, rzeźbiarz, malarz i muzyk w jednej osobie. Człowiek ten skonstruował według własnego pomysłu instrument przy użyciu tarki, na której dawniej prało się bieliznę. Nazwał ten niezwykłe narzędzie muzyczne tarogitarą.

- Malarstwem zajmuję się od dziecka. Rzeźbiarstwem z czasem się zainteresowałem. Mam wiele swoich autorskich prac, niektóre są zaczerpnięte z natury. Widzę, że i mój wnuczek coraz bardziej interesuje się tym, czym się zajmuję. Czasem przychodzi do mnie do warsztatu i przedstawia mi swoje pomysły - opowiada Edward Gadzina.
Dyrektor Zespołu Szkół w Gogołowie, Krzysztof Niekowal mówi zadowolony o zajęciach artystycznych, które prowadzone są dla uczniów od czwartej do szóstej klasy szkoły podstawowej. Dzieci uczą się podczas nich tańców ludowych, dzięki temu ta kultura ludowa jest wciąż żywa.

- Dla gimnazjalistów będą odbywać się warsztaty, podczas których młodzież bezpośrednio zapozna się z pracą rzeźbiarza, malarza i innych artystów. Dzięki temu może uda nam się odkryć talent u tych dzieci - wyjaśnia dyrektor Niekowal.

Na imprezę do Gogołowa przyjechała przewodnicząca Rady Miejskiej Jasła, Elżbieta Bernal – Jestem związana z gminą Frysztak. Tutaj pracowałam, mieszkałam w Gliniku Dolnym. Myślę, że tradycję kultury ludowej należy podtrzymywać a także zainteresować tym młodych ludzi. Podczas dzisiejszego festiwalu, zmierzyłam się z cepami próbując zmłócić zboże – mówi zadowolona Elżbieta Bernal.

Wójt gminy Frysztak popiera tego typu inicjatywy, a także działania wielu stowarzyszeń. Ma nadzieje, że ich marzenia dotyczące stawu, gdzie będzie można łowić pstrągi niedługo się ziszczą. - Trzeba wierzyć, że marzenia się spełniają – podkreślił wójt Jan Ziarnik.

Organizatorzy zapewniają nas o kolejnym II festiwalu już w przyszłym roku, którego tematyka będzie dotyczyć wykonywania prostych czynności domowych ludzi sprzed 100 lat.

Zaskoczeniem a zarazem dużą niespodzianką było przybycie Jarosława Kreta na I Festiwal Kultury Ludowej w Gogołowie. Prezenter telewizyjny nakręcił film na temat powstawania proziaków, który zostanie wyemitowany 16 października w TVP Info.
Ilona Czarnecka
ilona.czarnecka@jaslo4u.pl
