Jaślanin senatorem?
Kolejka kandydatów do wyborów uzupełniających do Senatu w okręgu krośnieńsko-przemyskim już się ustawiła pomimo, że dokładnej daty wyborów jeszcze nie ustalono. Niewątpliwie jest to szansa na powrót do politycznej gry dawnych polityków, a główną wygraną w tej grze jest mandat senatora w okręgu krośnieńsko-przemyskim. Przypomnijmy, że wybory muszą się odbyć ze względu na śmierć senatora PiS-u Andrzeja Mazurkiewicza.
Chęć udziału w wyborach zgłaszają:
- słynny detektyw Krzysztof Rutkowski,
- Mirosław Orzechowski (LPR) - były wiceminister edukacji narodowej,
- lider Samoobrony Andrzej Lepper,
- były marszałek Sejmu Marek Jurek, kiedyś polityk PiS-u, dziś szef Prawicy Rzeczypospolitej.
Z kolei ostatnio słyszy się, że PiS w wyborach do Senatu chce wystawić Stanisława Zająca, jasielskiego posła tej partii, byłego wicemarszałka Sejmu. Podczas piątkowej konferencji prezes PiS-u Jarosław Kaczyński powiedział: „Jeżeli Zając się nie zgodzi na start, to partia ma w kolejce czterech-pięciu kandydatów.” Nie wiadomo jednak czy poseł zrezygnuje z pełnionej funkcji na rzecz mandatu senatora.
Nie wiadomo jeszcze kogo wystawi Platforma Obywatelska. Decyzja ma zapaść dzisiaj. Najprawdopodobniej będzie to radny PO Maciej Lewicki z Przemyśla. PSL ma do wyboru dwie kandydatury: Ryszarda Pacławskiego i Lucjana Kuźniara. SLD nie wypowiedziała się jeszcze oficjalnie na temat swojego kandydata, jednak nieoficjalnie będzie to Wacław Posadzki z Krosna.
Kto zwycięży? Tego nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Czy Stanisław Zając, który zdobył ponad 30 tysięcy głosów ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych będzie reprezentował okręg krośnieńsko – przemyski, a tym samym Jasło w budynku przy ulicy Wiejskiej w Warszawie, w dużej mierze zależy od nas wyborców. Od tego czy pójdziemy na wybory i na kogo zagłosujemy. Czy będzie to Stanisław Zając?
Jenny

