Jasło się kurczy. Dane demograficzne nie pozostawiają złudzeń
Początek nowego roku to tradycyjnie moment podsumowań. Dane demograficzne za 2025 rok pokazują wyraźnie, że Jasło mierzy się z pogłębiającym się problemem ujemnego przyrostu naturalnego.

W minionym roku w mieście urodziło się 108 dzieci. To wyraźnie mniej niż w 2024 roku, kiedy na świat przyszło 129 najmłodszych jaślan. Jednocześnie od stycznia do grudnia 2025 roku zarejestrowano 353 akty zgonu. Proporcje są jednoznaczne – liczba zgonów ponad trzykrotnie przewyższa liczbę urodzeń.

__________ Fot. Burmistrz Jasła, Adam Kostrząb
Mniej mieszkańców, więcej wyzwań
Ujemny przyrost naturalny bezpośrednio przekłada się na spadek liczby ludności. Na koniec 2025 roku Jasło liczyło 31 596 mieszkańców, czyli o 437 osób mniej niż rok wcześniej. To jeden z najbardziej widocznych spadków w ostatnich latach.
Konsekwencje tych zmian będą odczuwalne przede wszystkim w oświacie. Malejąca liczba dzieci w przedszkolach i uczniów w szkołach podstawowych oznacza konieczność trudnych decyzji organizacyjnych i finansowych. Dla samorządu to jedno z kluczowych wyzwań najbliższych lat.
Problem nie tylko lokalny
Jak podkreśla Adam Kostrząb: - Ten trend nie jest charakterystyczny wyłącznie dla Jasła. Problem ten dotyczy niemalże wszystkich, w tym również największych miast, zarówno w naszym regionie, jak też w całej Polsce.
Dane z Jasła wpisują się w ogólnokrajowy obraz kryzysu demograficznego. Skala lokalnych liczb pokazuje jednak, że dla miast średniej wielkości skutki mogą być szczególnie dotkliwe – od rynku pracy, przez edukację, po finanse samorządu.
Jedno jest pewne: demografia staje się jednym z najważniejszych tematów, z którymi Jasło będzie musiało się mierzyć w nadchodzących latach.
Red.

