Jest szansa na zalew
2
O budowie zbiornika wodnego Kąty - Myscowa mówi się od lat. Jest szansa, że wreszcie uda się go zapisać na liście inwestycji finansowanych z budżetu centralnego. Koszt inwestycji, to ok. 750 mln zł.

- Ludzie mają dość tego wyczekiwania. Zbiornik zmniejszyłby zagrożenie powodziowe, a turyści i wczasowicze mieliby u nas raj - mówi Tadeusz Źrebiec, sołtys wsi Kąty. Fot: Marek Dybaś Zbiornik miałby zagwarantować wodę pitną dla Jasła, Dębicy i Mielca, w sumie dla ok. 500 tys. mieszkańców. Dzięki niemu zmniejszyłoby się znacznie zagrożenie powodziowe w dolinie Wisłoki od Jasła do Mielca. Powiat jasielski zyskałby dodatkowy atut do rozwoju, bo na swoim terenie miałby akwen o wspaniałych walorach rekreacyjnych. Rolnicy zniecierpliwieni - My nie możemy ciągle żyć w niepewności, będzie budowany zbiornik, czy nie? Do tej pory mieszkańcy byli przychylni budowie. Teraz mogą pojawić się problemy. Rolnicy dostają dopłaty, zainwestowali w swoje gospodarstwa, w ich dostosowanie do wymogów unijnych. Mogą żądać wyższych cen za odsprzedanie gruntów - mówi Józef Żarnowski, sołtys Myscowej. Z chwilą rozpoczęcia budowy ponad 90 proc. z 280 mieszkańców wsi musiałoby opuścić dotychczasowe gospodarstwa. - Taki zbiornik, to dla nas wielka szansa. Już powstało wiele gospodarstw agroturystycznych, tworzą się kolejne. Turyści chętniej przyjeżdżaliby na Magurę, gdyby powstał tak wspaniały akwen wodny - uważa Tadeusz Źrebiec, sołtys z Kątów. Sprzyjające okoliczności - Jest dobry klimat do rozpoczęcia tej inwestycji tak w ministerstwie środowiska, w kołach rządowych i w parlamencie, będziemy starali się to wykorzystać - mówi poseł Stanisław Zając (PiS), który w ub. tygodniu przewodniczył obradom wyjazdowego posiedzenia sejmowej komisji ochrony środowiska w Krempnej. - Do tej pory wykonano prace projektowe, studialne i badawcze. Intensywnie przygotowujemy dokumentację przedprojektową, która warunkuje zgłoszenie wniosku do pozyskania środków unijnych - powiedziała nam Elżbieta Seltenreich, dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie, który miałby koordynować realizację tej inwestycji. - Zbiornik Katy - Myscowa jest umieszczony w sektorowym programie operacyjnym "Infrastruktura i środowisko”, który w marcu przyszłego roku będzie akceptowany przez Unię. Pierwszych pieniędzy można się spodziewać na przełomie 2007 i 2008 roku. Andrzej Raus źródło:
- Ludzie mają dość tego wyczekiwania. Zbiornik zmniejszyłby zagrożenie powodziowe, a turyści i wczasowicze mieliby u nas raj - mówi Tadeusz Źrebiec, sołtys wsi Kąty. Fot: Marek Dybaś Zbiornik miałby zagwarantować wodę pitną dla Jasła, Dębicy i Mielca, w sumie dla ok. 500 tys. mieszkańców. Dzięki niemu zmniejszyłoby się znacznie zagrożenie powodziowe w dolinie Wisłoki od Jasła do Mielca. Powiat jasielski zyskałby dodatkowy atut do rozwoju, bo na swoim terenie miałby akwen o wspaniałych walorach rekreacyjnych. Rolnicy zniecierpliwieni - My nie możemy ciągle żyć w niepewności, będzie budowany zbiornik, czy nie? Do tej pory mieszkańcy byli przychylni budowie. Teraz mogą pojawić się problemy. Rolnicy dostają dopłaty, zainwestowali w swoje gospodarstwa, w ich dostosowanie do wymogów unijnych. Mogą żądać wyższych cen za odsprzedanie gruntów - mówi Józef Żarnowski, sołtys Myscowej. Z chwilą rozpoczęcia budowy ponad 90 proc. z 280 mieszkańców wsi musiałoby opuścić dotychczasowe gospodarstwa. - Taki zbiornik, to dla nas wielka szansa. Już powstało wiele gospodarstw agroturystycznych, tworzą się kolejne. Turyści chętniej przyjeżdżaliby na Magurę, gdyby powstał tak wspaniały akwen wodny - uważa Tadeusz Źrebiec, sołtys z Kątów. Sprzyjające okoliczności - Jest dobry klimat do rozpoczęcia tej inwestycji tak w ministerstwie środowiska, w kołach rządowych i w parlamencie, będziemy starali się to wykorzystać - mówi poseł Stanisław Zając (PiS), który w ub. tygodniu przewodniczył obradom wyjazdowego posiedzenia sejmowej komisji ochrony środowiska w Krempnej. - Do tej pory wykonano prace projektowe, studialne i badawcze. Intensywnie przygotowujemy dokumentację przedprojektową, która warunkuje zgłoszenie wniosku do pozyskania środków unijnych - powiedziała nam Elżbieta Seltenreich, dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie, który miałby koordynować realizację tej inwestycji. - Zbiornik Katy - Myscowa jest umieszczony w sektorowym programie operacyjnym "Infrastruktura i środowisko”, który w marcu przyszłego roku będzie akceptowany przez Unię. Pierwszych pieniędzy można się spodziewać na przełomie 2007 i 2008 roku. Andrzej Raus źródło:

