Jest wyrok dla nożownika
22-letni Piotr G. ugodził bagnetem dwóch mężczyzn. Cudem uniknęli śmierci. Ofiarą napastnika została również jego dziewczyna. Sędzia uznała, że Piotr G. był w pełni świadomy tego, iż stanowi zagrożenie dla osób będących w pobliżu.

18 lutego zapadł wyrok dla nożownika, który w ubiegłym roku na ul. Krasińskiego w Jaśle zaatakował nożem młodych ludzi. Piotr G. został uznany przez Sąd za winnego zarzucanych mu czynów. Sędzia Małgorzata Janczura wymierzyła mu karę 2 lat bezwarunkowego pozbawienia wolności. Poszkodowani Hubert S. i Piotr L. mają otrzymać po 10 tys. zadośćuczynienia za doznane krzywdy.
Jak już informowaliśmy, do zdarzenia doszło w nocy z 7 sierpnia 2010r.. Około 3. w nocy była i obecna dziewczyna 22-latka zaczęły się szarpać między sobą i wyzywać, a obok nich z bagnetem miotał się Piotr G. Zgromadzeni "gapie" prosili napastnika, żeby się uspokoił, bo może kogoś skrzywdzić. Ten jednak zagroził im, że jak będą się wtrącać, to użyje noża. W pewnym momencie uderzył bagnetem w głowę 24-letniego Piotra L., który w wyniku ciosu spadł na ziemię. Ranny został także jego kolega, 22-letni Hubert S., któremu Piotr G. wbił bagnet w klatkę piersiową, powodując przebicie płuca. 17-latka, obecna dziewczyna napastnika została ranna, gdy jej chłopak zasłonił się nią, gdy inni próbowali go uspokoić. Schowany za nią, ranił jej plecy.
Piotr G., który uciekł z miejsca zdarzenia, został po chwili zatrzymany przez policję. Badanie alkomatem wykazało u niego 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Z kolei poszkodowani trafili do jasielskiego szpitala, gdzie zostali poddani specjalistycznym badaniom. Tomografia komputerowa Piotra L. wykazała przebitą kość i śródmózgowego krwiaka.
Piotr G. po całym zdarzeniu ukrył bagnet, czyli miał świadomość dokonania swoich czynów. Wyrok Sądu nie jest prawomocny. Sędzia zaliczył w poczet kary areszt tymczasowy.
(icz)
