Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

Kasa i praca czekają!

1

100 osób od ręki gotowy jest przyjąć do pracy marszałek województwa. Daje pensje ponad 2 tys. zł i nadzieje na szybką podwyżkę. Jest tylko jeden warunek: kandydaci muszą znać się na pisaniu wniosków o pieniądze z Unii Europejskiej. W ostatnim czasie z UM odeszło 30 osób, które podkupiły prywatne firmy. W małych gminach wójtowie aż drżą, by unijnych speców nie uwiódł im biznes, który kusi świetnymi zarobkami.

5 września władze samorządowe Podkarpacia podpiszą w Brukseli Regionalny Program Operacyjny i od października zacznie się sprint po miliony z Brukseli. Gminy i przedsiębiorcy będą mieli do podziału setki milionów euro, ale pod warunkiem, że napiszą dobre wnioski, a do tego trzeba doświadczonych fachowców, jakich na rynku ciągle jest jak na lekarstwo.

- Najbliższe dwa lata, to będą prawdziwe żniwa dla speców od wniosków. Warszawskie firmy konsultingowe za wniosek gwarantujący 50-proc. dofinansowanie z Unii Europejskiej do wielomilionowej inwestycji chcą nawet 60 tys. zł - wylicza dr Elżbieta Wojnicka, ekonomistka. - Najmniejsze projekty kosztują ok. 5 tys. zł.

Fachowiec chce 3 tys. pensji - urzędów na to nie stać

Do końca roku ok. 50 osób do obsługi unijnych pieniędzy powinno znaleźć pracę w Wojewódzkim Urzędzie Pracy w Rzeszowie. Nowi pracownicy mają zajmować się programem ''Kapitał Ludzki''. W jego ramach do 2013 r. jest do wykorzystania 1,6 mld euro. Urzędnicy z WUP przyznają, że chętnych do pracy nie brakuje. Jednak niewiele ofert wpływa od osób, które mają doświadczenie przy pisaniu i ocenie wniosków, a takie są najmilej widziane. Jeśli już taka osoba złoży podanie, chciałaby zarabiać miesięcznie między 2,5 a prawie 3 tys. zł. Urzędu nie stać na takie pensje.

Wójt Cisnej speców do UG podkupiła innym

Renata Szczepańska, wójt gminy Cisna, tłumaczy, że do walki o unijne pieniądze ma cztery osoby. Trzy na pełny etat i jedną na część. - To są młodzi ludzie po studiach. Wyciągnęłam ich z innych instytucji - przyznaje Szczepańska.

- Ale z ludźmi, którzy znają się na pisaniu wniosków jest kłopot, bo oni nie chcą pracować za pensje, które są w samorządach.

Urzędnicy w Cisnej

za swoją pracę dostają od 2 do 2,2 tys. zł brutto miesięcznie

- Jedna z osób miała już trzy inne oferty pracy, z firm prywatnych i państwowych. Dałam jej podwyżkę i udało się ją zatrzymać - tłumaczy Szczepańska. Cisna z usług prywatnych firm przy pisaniu wniosków nie korzysta. Takie oferty spływają, ale tanie nie są - minimum 10 tys. zł za wniosek.

PAWEŁ KUCA, ANETA GIEROŃ

Super Nowości z dnia 23_08_2007

Reklama

Komentarze: 1

Dodaj komentarz Widok:
0
@ emel
dnia 27.08.2007, 10:34 · Zgłoś
Początkujący konsultant ds. funduszy unijnych w krakowskiej firme doradczej zarabia 1500,00 zł netto miesięcznie.
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.