Katastrofalne skutki nawałnicy. Ponad 170 interwencji strażaków w powiecie jasielskim
Intensywne opady deszczu, jakie nawiedziły dzisiaj powiat jasielski sprawiły, że w wielu miejscowościach z brzegów wystąpiły lokalne potoki. W samym Jaśle, kanalizacja burzowa nie była w stanie przyjąć tak olbrzymiej ilości wody. Strażacy interweniowali do tej pory ponad 170 razy. Na pograniczu Opacia i Bączala Dolnego dała o sobie znać Młynówka.
Z informacji przekazanej przez bryg. Marcina Betleję, rzecznika prasowego Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Straży Pożarnej w Rzeszowie bryg. Marcin Betleja strażakom z powiatu jasielskiego, pomocy w usuwaniu skutków nawałnic udzielą strażacy z kompanii przeciwpowodziowej w Rzeszowie.

Do godz. 21:45 KW PSP w Rzeszowie odnotowała aż 170 interwencji na terenie powiatu jasielskiego. Dotyczyły one głównie wypompowywania wody z zalanych domów, posesji, udrożniania przepustów drogowych, usuwania połamanych drzew, gałęzi, a także udzielania pomocy w zabezpieczeniu budynków workami z piaskiem.
Do stanowiska kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Jaśle wpłynęło do tej pory 659 zgłoszeń, z czego 548 jest realizowanych a 111 czeka na interwencję strażaków. Najtrudniejsza sytuacja wystąpiła w Skołyszynie, Trzcinicy, Jaśle, Kołaczycach i miejscowościach w gminie wiejskiej Jasło.
W Trzcinicy z budynków ewakuowano 29 osób. Wkrótce kolejnych 14 osób ma zostać ewakuowanych. W Skołyszynie woda powoli zaczyna opadać. Najwięcej zgłoszeń dotyczy zalanych piwnic i posesji. W Jareniówce wiatr zerwał połowę dachu na budynku mieszkalnym.
Strażacy bronili jasielskiego szpitala przed wdarciem się wody do jego budynków. Na ul. Krasińskiego mężczyzna wpadł do kanału samochodowego, w którym znajdowała się woda. Został on porażony prądem. Konieczna była reanimacja osoby poszkodowanej. Ostatecznie, mężczyźnie zdołano przywrócić czynności życiowe.

W wielu miejscowościach sytuacja jest bardzo trudna. Woda z wezbranych potoków i rowów melioracyjnych wdzierała się nie tylko na podwórka lecz również do domów. Na pograniczu Opacia i Bączala Dolnego dała o sobie znać Młynówka. Intensywne opady deszczu spowodowały też osunięcie się ziemi na pobliskim wzniesieniu. Zdjęcia z tych miejscowości otrzymaliśmy od naszego Czytelnika Damiana.

red.
