Każdy z nas ma 25 tysięcy długu
W niedziele europoseł Tomasz Poręba spotkał się w Jasielskim Domu Kultury z mieszkańcami Jasła. Dyskutowano o przyszłości Unii Europejskiej i wpływu tej organizacji na nasz kraj.

- Premier Tusk tydzień przed debatą w Parlamencie Europejskim popełnił kilka poważnych błędów w strategii negocjacyjnej, gdyż powiedział, że Polsce potrzebne jest tylko 300 miliardów euro, na które składają się pieniądze z polityki spójności i wspólnej polityki rolnej w momencie kiedy propozycja Komisji Europejskiej i Parlamentu Europejskiego zakładały przynajmniej 100 miliardów więcej, popełnił błąd rezygnując z prawa weta - mówił do licznie zgromadzonych Tomasz Poręba poseł do Parlamentu Europejskiego z Prawa i Sprawiedliwości.
Dużo w swojej dyskusji przeznaczył na zapoznanie zgromadzonych z nowym budżetem unijnym, który zdaniem posła nie jest zwiastunem dobrej przyszłości. - Pieniądze w nowej perspektywie finansowej Unii Europejskiej mogą być wirtualne gdyż inwestycje ze środków z UE w Przyszłym budżecie będą opodatkowane na koszt samorządów co może spowodować, że wiele zadłużonych już dzisiaj samorządów po prostu nie będzie stać na pokrycie podatku VAT, do tej pory beneficjenci unijni nie płacili podatku VAT. Będzie taka sytuacja, że te pieniądze będą nie do wyciągnięcia z budżetu - podkreślił Tomasz Poręba.

Europoseł podkreślał jak dużą rolę w rozwoju Polski zawdzięczamy unijnym dotacjom, które pozwoliły na upiększenie wielu miast i miasteczek. - Że środki unijne zmieniły obraz polskich miast i miasteczek to jest prawda. Bardzo mało środków natomiast poszło na szerokopasmowy Internet, innowacje, kolej i zdrowie - alarmował europoseł. Donald Tusk zrezygnował również z prawa weta, co dało jasny sygnał UE, że Polska się zgadza na wszystko.
- Szerokopasmowy Internet to jest koło zamachowe każdego rozwoju. Mamy na to miliard euro i opóźnienia sięgają 3 lat. Jest prawie pewne że te środki przepadną. Na rozwój nowoczesnej administracji mamy blisko 1 miliard euro, to też prawdopodobnie zostanie zwrócone do Brukseli, bo mamy tylko 2 lata na rozliczenie tych środków. Krótko mówiąc skala nieudolności i marnotrawstwa pieniędzy unijnych jest przerażająca. Dane z Komisji Europejskiej są bardzo niepokojące - przestrzegał Tomasz Poręba.
Według wszelkich danych obecny dług Polski przekracza 25 tysięcy złotych na jednego mieszkańca. Natomiast roczny koszt brukselskiej administracji to jest 5 miliardów euro. - To nie jest tak że mu od UE dostajemy te środki, ale one też wymagają dużych nakładów, składki członkowskiej. Jeśli te środki marujemy, to pokazuje to nieudolność tej ekipy -
zaznaczył europoseł Poręba.
(gm)
