Koniec zakrętów śmierci w Lisówku
31
Złą sławą cieszą się wśród kierowców niebezpieczne zakręty w Lisówku na drodze krajowej nr 28. Stłuczki i kolizje są tam na porządku dziennym. Najpoważniejszy wypadek wydarzył się tam 27 maja 2007 roku. Autobus wiozący szkolną wycieczkę zderzył się z ciężarówką. Od tamtej pory na tej drodze nic się nie zmieniło. Przybyło tylko ofiar...
Tydzień temu w kolejnym wypadku w Lisówku poważnie ranna została 37-letnia kobieta. To skutek zderzenia samochodu osobowego z ciężarówką. Policyjne statystyki pęcznieją od protokołów z wypadków na zakrętach na granicy Podkarpacia i Małopolski. O kolizjach z barierami energochłonnymi kierowcy często nie zawiadamiają policji. Drogowcy stwierdzają tylko coraz to nowe ślady uderzeń i wymieniają uszkodzone elementy barier.
Po wypadku autobusu z uczniami drogowcy obiecali zainteresować się niebezpiecznym miejscem. Lisówek odwiedził nawet Zbigniew Kotlarek, ówczesny szef Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Po dwóch latach od tamtych wydarzeń sprawa nabrał urzędowej mocy.
- Droga zostanie wkrótce odbudowana - zapewnia Joanna Rarus, rzecznik prasowy rzeszowskiego oddziału GDDKiA. - Wykonamy zabezpieczenie osuwiska i skorygujemy zakręty tak, by poprawić bezpieczeństwo. Prace projektowe są już w fazie końcowej. Istnieje realna szansa, iż realizacja inwestycji rozpocznie się jeszcze w tym roku.
Przebudowa drogi ma potrwać rok. W czasie prac ruch na trasie z Jasła do Gorlic będzie utrzymany. Kierowcy będą jednak musieli się liczyć z utrudnieniami, a więc i korkami podczas remontu.
Super Nowości
Tydzień temu w kolejnym wypadku w Lisówku poważnie ranna została 37-letnia kobieta. To skutek zderzenia samochodu osobowego z ciężarówką. Policyjne statystyki pęcznieją od protokołów z wypadków na zakrętach na granicy Podkarpacia i Małopolski. O kolizjach z barierami energochłonnymi kierowcy często nie zawiadamiają policji. Drogowcy stwierdzają tylko coraz to nowe ślady uderzeń i wymieniają uszkodzone elementy barier.
Po wypadku autobusu z uczniami drogowcy obiecali zainteresować się niebezpiecznym miejscem. Lisówek odwiedził nawet Zbigniew Kotlarek, ówczesny szef Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Po dwóch latach od tamtych wydarzeń sprawa nabrał urzędowej mocy.
- Droga zostanie wkrótce odbudowana - zapewnia Joanna Rarus, rzecznik prasowy rzeszowskiego oddziału GDDKiA. - Wykonamy zabezpieczenie osuwiska i skorygujemy zakręty tak, by poprawić bezpieczeństwo. Prace projektowe są już w fazie końcowej. Istnieje realna szansa, iż realizacja inwestycji rozpocznie się jeszcze w tym roku.
Przebudowa drogi ma potrwać rok. W czasie prac ruch na trasie z Jasła do Gorlic będzie utrzymany. Kierowcy będą jednak musieli się liczyć z utrudnieniami, a więc i korkami podczas remontu.
Super Nowości

