Kto był kierowcą opla? Prokurator wstępnie ustalił sprawcę wypadku
Do nieszczęśliwego zdarzenia doszło w zeszłym tygodniu w miniony wtorek późnym wieczorem. W Dobrucowej na łuku drogi samochód osobowy marki Opel Astra rozbił się uderzając w betonowy mostek. Prokurator wstępnie ustalił, że kierowcą pojazdu był 28-letni Andrzej L.


Krążą pogłoski, że czwórka osób jadąca oplem była przed wypadkiem na imprezie. Tam zabrakło alkoholu, po który mieli pojechać do sklepu. Młodzi ludzie od 26 do 28 lat nie byli w trakcie jazdy zapięci pasami. Z relacji świadka zdarzenia, który rozmawiał z policją tuż po tragedii wynika, że jechali z dużą prędkością. Do wypadku prawdopodobnie doszło zaraz po tym, jak wyprzedzali samochód ciężarowy.

Ofiarami brawurowej jazdy byli kobieta i mężczyzna. Na miejscu tragedii reanimowano pasażera pojazdu, o życie dziewczyny również walczono. Tej dwójki jednak nie udało się uratować.

Dwie osoby w stanie ciężkim trafiły do Szpitala Specjalistycznego w Jaśle. Z dotychczasowych ustaleń prokuratury wynika, że kierowcą był Andrzej L., obecnie przebywający w szpitalu 28-latek. -Mężczyźni, którzy przeżyli w wypadku nie zostali jeszcze przesłuchiwani. Od wszystkich pobrano do badania krew na kontrolę stanu trzeźwości – poinformował Kazimierz Łaba, Zastępca Prokuratora Rejonowego w Jaśle.
Kierowcy na podstawie art. 177 par. 2 Kodeksu Karnego za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym innej osoby lub ciężkim uszczerbkiem na jej zdrowiu grozi od 6 miesięcy do lat 8. Jeśli badania krwi potwierdzą, że kierujący oplem astrą był pod wpływem alkoholu najprawdopodobniej zmieni się kwalifikacja prawna czynu.
(icz)
