Lasy Państwowe walczą z nielegalnymi wysypiskami
Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie w ubiegłym roku uprzątnęła 1718 metrów sześciennych śmieci za kwotę 257, 5 tys. zł. Jest to jednak syzyfowa praca, bo bardzo często w miejsce uprzątniętych terenów ponownie tworzą się nowe śmietniska.

Kwestia tworzenia się i istnienia nielegalnych wysypisk to temat bardzo trudny do rozwiązania. Jak podkreśla rzecznik prasowy Generalnej Dyrekcji Lasów Państwowych Anna Malinowska, ludzie nadal tworzą śmietniska w tych samych miejscach, w których wcześniej zalegały odpady. Pomimo uprzątnięcia zanieczyszczonego terenu wciąż powraca się do tych samych miejsc.
- W lasach Regionalnego Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie (to ok. 80% lasów regionu) jest dziesiątki takich, które po uprzątnięciu wkrótce znów stają się śmietniskami. Oczywiście różna jest tego skala. Większość wysypisk jest podkontrolą - niestety, w ostatnim półroczu zauważono liczne, niewielkie wysypiska w okolicach wsi, a także w miejscach postojów pojazdów – podkreśla Anna Malinowska, rzecznik prasowy GDLP w Warszawie.
Ustawa „śmieciowa”, która obowiązuje od 1 lipca ubiegłego roku miała na celu m.in. zapobieganie tworzenia się nowych „dzikich” wysypisk. Ministerstwo Środowiska wychodziło z założenia, że teraz podrzucanie śmieci do lasów przestanie być problemem. Czy faktycznie pracownicy lasów państwowych zauważają różnicę po wejściu w życie nowych przepisów? - Trudno w tej chwili pokusić się o ocenę skutków wejścia w życie ustawy. Jest jeszcze na to zbyt wcześnie. Mniej więcej po roku od momentu wejścia ustawy
będziemy mogli powiedzieć, czy śmieci w lasach zbieramy mniej czy też więcej – zaznacza A. Malinowska. - Założenia ustawy są dobrym pomysłem. Liczymy, że ustawa wpłynie na
zmniejszenie ilości śmieci w lasach – dodaje.

Na nielegalnych wysypiskach najczęściej możemy znaleźć odpady bytowe, budowlane, zużyte opony i azbest. Śmieci te po pewnym czasie ulegają rozkładowi, a wtenczas sprzyja to rozwojowi bakterii i niebezpiecznych grzybów. Zaleganie odpadów w lesie zagraża życiu zwierząt. Worki foliowe połknięte przez nie doprowadzą do ich śmierci, a szkło bądź metal może je dotkliwie zranić.
”Dzikie” wysypiska w lasach państwowych są monitorowane przez ich pracowników. Zaśmiecanie terenów leśnych jest karane mandatem w wysokości 500 zł.
Zadbajmy więc o środowisko naturalne, bezpieczeństwo zwierząt i nas samych.
Ilona Dziedzic
ilona.dziedzic@jaslo4u.pl
