Marszałek Ortyl z wizytą w Jaśle
Marszałek województwa Podkarpackiego spotkał się z jasielskimi przedsiębiorcami oraz samorządowcami, by porozmawiać o nowej perspektywie finansowej na lata 2014-2020. Jak podkreślił do rozdania będzie ostatnia taka duża pula pieniędzy, jaką jest 2 mld euro.

Samorząd województwa Podkarpackiego w nowej perspektywie finansowej stawia na rozwój przedsiębiorstw, nowych technologii, innowacyjności oraz na tworzenie miejsc pracy. To ostatni moment na pozyskanie dużych środków. Do rozdania samorząd województwa ma 2 mld euro, a więc o blisko 400 mln euro więcej niż w latach 2007-2013.

Stworzono 10 celów tematycznych, jako możliwości wsparcia dla przedsiębiorców m.in.: wspieranie badań naukowych, rozwoju technologicznego i innowacyjności, podnoszenie konkurencyjności małych oraz średnich przedsiębiorstw, sektora rolnego, a także sektora rybołówstwa i akwakultury, wspieranie przejścia na gospodarkę niskoemisyjną, ochrona środowiska naturalnego i wspieranie efektywności wykorzystania zasobów, jak również wspieranie zatrudnienia i mobilności pracowników.

- Spośród 9 osi najważniejsza jest konkurencyjna innowacyjna gospodarka. Priorytetem nie jest już infrastruktura komunikacyjna – podkreślił marszałek Władysław Ortyl.
Jak podkreślił środki będzie można pozyskać z różnych źródeł finansowania takich jak Regionalny Program Operacyjny, Program operacyjny Polska Wschodnia, regionalne programy operacyjne i inne.


Przede wszystkim marszałkowi zależy na tym, aby składanych było więcej projektów z zakresu przedsiębiorczości. Dodał również, że większe projekty, gdzie będzie nawiązana współpraca między kilkoma partnerami mają szansę na wsparcie finansowe.

- Dzisiaj mamy do czynienia ze zjawiskiem kryzysu. Dla nas to, że przedsiębiorcy proszą o wydłużenie realizacji projektu, o przełożenie terminów, czy odstępują od realizacji projektów to jest sygnał, że nie jest najlepiej na rynku i takie rzeczy się zdarzają – mówił podczas spotkania W. Ortyl. - Martwi nas również to, że młodzi ludzie wyjeżdżają. Chcemy różnymi sposobami temu przeciwdziałać. Nie wszystkie instrumenty są jednak skuteczne. Bardziej mnie martwi to, że ktoś nie wraca – dodaje.
(icz)
