Mateusz ma protezę
Mateusz Ślusarczyk z Dębowca, o którym pisaliśmy wiosną, ma już upragnioną protezę nogi, którą stracił w wyniku raka kości. Pieniądze na jej zakup udało się zebrać dzięki ludziom dobrej woli, różnym instytucjom, a także dzięki mediom.
Mateusz uczy się w II klasie Technikum w Zespole Szkół nr 4 w Jaśle, popularnym "ekonomiku”. Tu go spotkaliśmy...
- Moja radość jest ogromna. Ta proteza to prawdziwe cacko, uczę się teraz na niej chodzić, ale do szkoły poruszam się jeszcze po staremu. Muszę się przyzwyczaić - mówi Mateusz.
Pomogło wielu
Pomogło mu wielu ludzi. Pieniądze spływały w różny sposób. Wpłacano je na konto, ofiarodawcy podawali przez kogoś lub przynosili osobiście do szkoły, która zorganizowała całą zbiórkę.
Było i tak, że niektórzy zostawiali swoje delegacje czy równowartość bonów świątecznych. Konto zasiliły też pieniądze ze sprzedaży wykonanych przez uczniów kartek, stroików oraz z kwest na rzecz chorego kolegi.
Akcje pomocy wsparli: Urząd Gminy w Dębowcu, Katolickie Towarzystwo Oświatowe, Huta Szkła w Jaśle. Grosza nie żałowali radni powiatowi i sami nauczyciele.
Marzy mu się prawo jazdy
Mateusz ma już protezę i jest bardzo szczęśliwy. Marzy mu się zrobienie prawa jazdy.
- To moje kolejne wielkie marzenie. Samochód bardzo by mi pomógł w codziennym poruszaniu się. A marzyć trzeba, bo marzenia mają to do siebie, że czasami się spełniają.
a.raus@gcnowiny.pl
31. Października 2006 04:00
<-p>

