Michał Szpak pracuje nad płytą
Choć fonograficzny debiut Michała Szpaka w postaci wydanej w grudniu 2011 roku EP-ki „XI” okazał się artystycznym i komercyjnym niewypałem, ekscentryczny jaślanin wciąż marzy o sukcesie na muzycznym rynku. Obecnie pracuje nad pierwszym długogrającym albumem, którym chce dowieść, iż wielu za wcześnie go skreśliło. I wciąż marzy o statusie gwiazdy.
Jestem w trakcie tworzenia kolejnego demo do oddania wytwórni (…) na razie na fazie trzeciego utworu. Jestem szczęśliwy, znów mam energię do tworzenia – powiedział pochodzący z Jasła wokalista na antenie telewizji Superstacja będąc gościem w programie Na Tapecie. Na słowa prowadzącej go Anny Matusiak o tym, że piękno rodzi się w bólach Michał odrzekł: W bólach na pewno urodzi się coś pięknego ze względu na to, że im więcej niedogodności tym więcej mogę przelać na papier, więc mam nadzieję, że tak będzie (…).
Źródło zdjęcia: Oficjalna Strona Internetowa Michała Szpaka
Jakie brzmienia znajdziemy na pierwszym pełnym wydawnictwie Michała? Będzie to mieszanka – trochę rocka, trochę funky. Tak myślę – powiedział w programie niespełna 24-letni wokalista. Chociaż ostatnimi czasy o Szpaku mówiło się raczej w kontekście pewnych pozamuzycznych historii z jego życia sam zainteresowany deklaruje, iż głównym narzędziem, za pomocą którego chce przyciągać ludzi do siebie wciąż jest głos i działalność muzyczna. Lubi pojawiać się na „salonach”, lecz za swój priorytet w życiu uznaje twórczość artystyczną i dążenie do uzyskania statusu gwiazdy muzyki. Bywanie na imprezach, które opierają się na pokazywaniu mody czy czegokolwiek innego nie bawi mnie tak bardzo – przez to, że brałem udział w różnych programach rzeczywiście mogę być postrzegany jako celebryta – mówi Michał Szpak.
Termin premiery pierwszego długogrającego albumu Michała Szpaka nie jest jeszcze znany.
Odcinek programu Na Tapecie z udziałem jaślanina obejrzeć można poniżej:
jh
