Mieszkańcy Jasła nie chcą spopielarni?
123
Temat budowy kompleksu pogrzebowego według pomysłu Piotra Janowskiego wzbudza coraz więcej emocji. W piątkowe popołudnie radni na miejscu planowanej inwestycji rozważali wszystkie „za” i „przeciw”. To „za” oznaczało poparcie dla budowy kaplicy, która zdaniem radnych jest niezbędna. Jednak dla spopielarni jednogłośnie wyrazili stanowczy sprzeciw.



Podczas posiedzenia Komisji Spraw Rozwoju Gospodarczego, która odbyła się w poniedziałek, 13 lipca br. Piotr Janowski, właściciel Centrum Kamienia przedstawił koncepcję budowy kaplicy, domu pogrzebowego i spopielarni. – Narodził się pomysł żeby spotkać się na terenie cmentarza, zobaczyć teren i możliwość budowy zadania, które zaproponował pan Janowski – mówi Henryk Rak, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Jasła.
Niezależnie od tego radny Rak przeprowadził na swoim osiedlu konsultacje społeczne. - Pomysł jest piękny, ale budzi sprzeciw mieszkańców mojego osiedla. Aż 99% mieszkańców z otoczenia przyszłej spalarni jest przeciwna jej budowie, a ja będę podejmował decyzje zgodnie z wolą moich wyborców – wyjaśnia Henryk Rak. Jego zdaniem hasło „ekologiczna spalarnia” to tylko słowa. - Jeżeli panu Janowskiemu uda się przekonać tych mieszkańców, do tego, że to będzie bezzapachowe, że nie będzie awarii, że nie zabraknie medium które będzie spalać ciała w całości i ludzie mi każą głosować za tą spalarnią, to będę tak zrobię – zapewnia wiceprzewodniczący rady.

Zdaniem innego radnego, Krzysztofa Czeluśniaka ta inwestycja jest pisana „patykiem na wodzie”. - Dzisiaj inwestor nie był w stanie mi odpowiedzieć skąd ma na to środki, nie jest nawet właścicielem nieruchomości, na której ma powstać inwestycja. W Szwajcarii ludzie decydują o tak ważnych sprawach poprzez referendum – mówi zdenerwowany Czeluśniak. Jednak na pytanie czy w Jaśle będzie referendum w tej sprawie, odpowiada – Są ważniejsze sprawy w mieście, które dla jakich powinno być referendum. Trzeba zrobić zebranie z mieszkańcami, żeby mogli się wypowiedzieć na ten temat. Dopóki nie ma społecznych konsultacji, to rada powinna się wstrzymać z jakąkolwiek decyzją.

Pomysł konsultacji społecznych popiera także drugi wiceprzewodniczący Rady Miejskiej, Roman Kościow. Uważa, że każdy ma prawo do takiego pochówku jaki sobie zażyczy, ale w tej kwestii jest konserwatystą. - Moje zdanie jest takie, że chciałbym kiedyś być pochowany w całości, a jeżeli ktoś ma wolę być pochowany jako spopielona osoba, to myślę, że ma do tego prawo. Kościow podkreśla jednak, że dla niego ważny jest przede wszystkim aspekt ekologiczny tej inwestycji. - Nie wiem jednak jakie są oddziaływania środowiskowe i głównie ten problem chciałbym poznać. Jeżeli zapoznamy się z problemami, to łatwiej nam będzie podjąć decyzję.

Również radny Zdzisław Dziedzic jest tradycjonalistą. - Jestem zdecydowanym przeciwnikiem, dlatego, że jestem inaczej wychowany i chcę być położony do grobu w całości.
Jednak słusznie zauważa, że Piotr Janowski musi najpierw uzyskać pozwolenie na budowę spopielarni. Jeżeli tego nie załatwi, to nie będzie się mógł starać o dotację unijną.
Więcej: Nowoczesna i ekologiczna spopielarnia w Jaśle
Katarzyna Pacwa-Wilk
Podczas posiedzenia Komisji Spraw Rozwoju Gospodarczego, która odbyła się w poniedziałek, 13 lipca br. Piotr Janowski, właściciel Centrum Kamienia przedstawił koncepcję budowy kaplicy, domu pogrzebowego i spopielarni. – Narodził się pomysł żeby spotkać się na terenie cmentarza, zobaczyć teren i możliwość budowy zadania, które zaproponował pan Janowski – mówi Henryk Rak, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Jasła.
Niezależnie od tego radny Rak przeprowadził na swoim osiedlu konsultacje społeczne. - Pomysł jest piękny, ale budzi sprzeciw mieszkańców mojego osiedla. Aż 99% mieszkańców z otoczenia przyszłej spalarni jest przeciwna jej budowie, a ja będę podejmował decyzje zgodnie z wolą moich wyborców – wyjaśnia Henryk Rak. Jego zdaniem hasło „ekologiczna spalarnia” to tylko słowa. - Jeżeli panu Janowskiemu uda się przekonać tych mieszkańców, do tego, że to będzie bezzapachowe, że nie będzie awarii, że nie zabraknie medium które będzie spalać ciała w całości i ludzie mi każą głosować za tą spalarnią, to będę tak zrobię – zapewnia wiceprzewodniczący rady.
Zdaniem innego radnego, Krzysztofa Czeluśniaka ta inwestycja jest pisana „patykiem na wodzie”. - Dzisiaj inwestor nie był w stanie mi odpowiedzieć skąd ma na to środki, nie jest nawet właścicielem nieruchomości, na której ma powstać inwestycja. W Szwajcarii ludzie decydują o tak ważnych sprawach poprzez referendum – mówi zdenerwowany Czeluśniak. Jednak na pytanie czy w Jaśle będzie referendum w tej sprawie, odpowiada – Są ważniejsze sprawy w mieście, które dla jakich powinno być referendum. Trzeba zrobić zebranie z mieszkańcami, żeby mogli się wypowiedzieć na ten temat. Dopóki nie ma społecznych konsultacji, to rada powinna się wstrzymać z jakąkolwiek decyzją.
Pomysł konsultacji społecznych popiera także drugi wiceprzewodniczący Rady Miejskiej, Roman Kościow. Uważa, że każdy ma prawo do takiego pochówku jaki sobie zażyczy, ale w tej kwestii jest konserwatystą. - Moje zdanie jest takie, że chciałbym kiedyś być pochowany w całości, a jeżeli ktoś ma wolę być pochowany jako spopielona osoba, to myślę, że ma do tego prawo. Kościow podkreśla jednak, że dla niego ważny jest przede wszystkim aspekt ekologiczny tej inwestycji. - Nie wiem jednak jakie są oddziaływania środowiskowe i głównie ten problem chciałbym poznać. Jeżeli zapoznamy się z problemami, to łatwiej nam będzie podjąć decyzję.
Również radny Zdzisław Dziedzic jest tradycjonalistą. - Jestem zdecydowanym przeciwnikiem, dlatego, że jestem inaczej wychowany i chcę być położony do grobu w całości.
Jednak słusznie zauważa, że Piotr Janowski musi najpierw uzyskać pozwolenie na budowę spopielarni. Jeżeli tego nie załatwi, to nie będzie się mógł starać o dotację unijną.
Więcej: Nowoczesna i ekologiczna spopielarnia w Jaśle
Katarzyna Pacwa-Wilk
