Mieszkańcy Wolicy kontynuują protest w sprawie budowy nowej drogi. Skierowali do wójta petycję
Sprawie planowanej przez władze samorządowe gminy Jasło budowy nowej drogi w Wolicy, wciąż towarzyszą olbrzymie emocje. Mieszkańcy wsi, którzy sprzeciwiają się projektowanemu jej przebiegowi, postanowili ponownie przedstawić swoje racje. Tym razem uczynili to, zabierając głos podczas obrad poniedziałkowej sesji Rady Gminy Jasło. Skierowali do wójta Wojciecha Piękosia oraz radnego Marka Kmiecika konkretne pytania dotyczące kontrowersyjnej inwestycji, żądając udzielenia wyczerpujących odpowiedzi. W burzliwej dyskusji nie brakowało wzajemnych pretensji i oskarżeń.

Nieczęsto zdarza się, aby plany inwestycyjne, dotyczące budowy nowej drogi gminnej, czy też powiatowej o znaczeniu lokalnym, budziły tak duże emocje, jak ma to miejsce w przypadku projektu drogi, która połączyć ma Wolicę (przysiółek Walowice) z Łaskami. Emocje sięgnęły zenitu, kiedy przed niespełna czterema tygodniami, właściciele działek, przez które przebiegać ma nowa droga, zauważyli paliki umieszczone w terenie przez geodetów. Wówczas okazało się, po jakim śledzie ma ona przebiegać. W niektórych przypadkach, droga będzie przecinać działki budowlane, na których stoją budynki mieszkalne i gospodarcze. Na obszarze oddziaływania inwestycji znajduje się łącznie 39 działek, położonych na terenie Wolicy i Łask. W opinii wielu mieszkańców Wolicy, budowa nowej drogi nie ma żadnego uzasadnienia z punktu widzenia interesu lokalnych społeczności. Pod protestem adresowanym do władz samorządowych gminy Jasło, swój podpis złożyło ponad dwieście osób. Szerzej o sprawie pisaliśmy w artykule - „Nikomu niepotrzebna”. Mieszkańcy Wolicy protestują przeciwko planom budowy nowej drogi.
Będą dodatkowe konsultacje
Mieszkańcy Wolicy i Łask, którzy sprzeciwiają się budowie drogi według opracowanego projektu, zarzucają władzom samorządowym gminy Jasło, że te, nie chciały z nimi rozmawiać o kluczowej dla losów wsi inwestycji. Przed kilkoma dniami (7 lipca br.) skierowali oni do wójta gminy Jasło Wojciecha Piękosia petycję, w której po raz kolejny wyrazili kategoryczny sprzeciw wobec planów budowy nowej drogi. Zaznaczyli w niej, że już podczas zebrania wiejskiego z 21 września ubiegłego roku, projekt „spotkał się ze sprzeciwem społecznym dużej większości mieszkańców”, a obiecane konsultacje społeczne w tej sprawie nie odbyły się, co uznano powszechnie za dowód na odstąpienie od planów realizacji zadania. „Władze Gminy przystępują do realizacji projektu, bez konsultacji mieszkańcami. Jesteśmy oburzeni, że władze samorządowe zleciły prace geodezyjne w terenie, wiedząc, że pierwotny projekt spotkał się ze sprzeciwem społecznym, a nowy nie został nawet okazany mieszkańcom. Niektórzy z nas o nowym przebiegu drogi dowiadywali się dopiero po spotkaniu z Wójtem Gminy Jasło” – czytamy w petycji. „Nie chcemy tej drogi” – kwitują.

Wojciech Piękoś/fot. Marcin Dziedzic
Przeciwnicy budowy drogi, swoje racje postanowili dodatkowo przedstawić podczas poniedziałkowej sesji Rady Gminy Jasło. W sali posiedzeń pojawiła się kilkuosobowa delegacja mieszkańców Wolicy, której celem było nie tylko zaprezentowanie stanowiska osób sprzeciwiających się realizacji inwestycji, lecz również uzyskanie odpowiedzi na kilka kluczowych z ich punktu widzenia pytań. Zanim jednak, przewodniczący rady Józef Dziedzic, oddał im głos, do sprawy odniósł się sam Wojciech Piękoś. – Wpłynęła petycja i zostanie ona rozpatrzona. Taki jest obowiązek. Wówczas będzie szczegółowa dyskusja na ten temat. Chciałem powiedzieć, że w ubiegłym tygodniu zwróciłem się do obydwu sołtysów, Mieczysława Barana i Krzysztofa Myśliwca o zorganizowanie spotkań wiejskich, 20 lipca w Łaskach i 25 lipca w Wolicy. Zapraszam wszystkich mieszkańców, którzy chcieliby wypowiedzieć się na temat tej drogi i planów jej budowy. Czasami mam wrażenie, że budowa drogi, która z samej idei powinna łączyć ludzi, to ich dzieli. Przecież jest to potrzebne, aby łączyć części naszej gminy. Tymczasem stawia się z tego zarzut. Droga, która powinna uzupełniać rozwój danej miejscowości, czy też danych miejscowości, powodować, że będzie łatwiej, dostępniej, lepiej dla mieszkańca, staje się problemem. Powiem szczerze, że ta droga w Wolicy ma głęboki sens, nie tylko z mojego punktu widzenia. Ma ona głęboki sens patrząc na bardzo szczegółowe rozwiązania dotyczące tamtego terenu […]. Chciałbym, żeby ta droga nikomu nie ingerowała w działki, ale tak się nie dzieje. Zawsze będzie grupa osób, zawsze będą osoby, które stracą na tym przedsięwzięciu. Taka jest natura rzeczy przy budowie nowych dróg po działkach, które się zagospodarowuje. Jestem głęboko przekonany, że w zdecydowanej większości, ta droga jest dobrą inwestycją dla mieszkańców Wolicy i Łask – przekonywał wójt. Zaapelował, aby drogę, o której mowa, rozpatrywać w szerszym kontekście, już zrealizowanych oraz projektowanych do realizacji inwestycji infrastrukturalnych, w przypadku, których inwestorem jest Powiat Jasielski. Nowa droga, która ma połączyć Wolicę w Łaskami, stanowić ma element ciągu komunikacyjnego łączącego jasielskie osiedle Hankówka z Łaskami przez Wolicę.

Tadeusz Gorgosz/fot. Marcin Dziedzic
W dyskusję włączyli się radni, w tym Tadeusz Gorgosz, który stwierdził, że o projekcie budowy nowej drogi dowiedział się dopiero po lekturze artykułów, opublikowanych w lokalnych mediach. – Czy my jako radni mamy w ogóle tę świadomość, to raz. Jakieś pół roku temu, kolega Konrad [Marek – przyp. red.] przyniósł tutaj zwinięte mapki. Tylko wspomniano o drodze. Zabrałem głos w tej sprawie, a potem ona ucichła. Pierwsza powinna być rada panie wójcie. Powinniśmy wcześniej dostać nie tylko mapki, lecz także koncepcję. Drogi są potrzebne. Dzisiaj mówiliśmy o wodzie. To ta woda jest potrzebna, a nie droga. Ja nie wiem, gdzie ta droga ma przebiegać. Nie wiadomo też, ile ta droga będzie kosztowała. Zastanówmy się dzisiaj. Drogi strategiczne są gdzie indziej, a nie droga, która w sumie jest do tych Łask. Proszę bardzo, abyśmy nie byli zaskakiwani. Dopiero w mediach czytam o tej drodze. Jestem tym kompletnie zaskoczony. Tak nie może być – stwierdził.
Mieszkańcy są rozgoryczeni
W obronie koncepcji budowy nowej drogi stanął radny Marek Kmiecik, który przekonywał, że mieszkańcy Wolicy popierają pomysł. – Dla części mieszkańców droga ma znaczenie strategiczne. Ta droga to nie był mój pomyśl. Był to pomysł mieszkańców. Ta droga służyć będzie przede wszystkim mieszkańcom Łask, którzy będą sobie skracać drogę. Mieszkańcy Wolicy będą korzystać tylko z dołu. Osobiście jeżdżę tą drogą do pracy – tłumaczył.

Marek Kmiecik/fot. Marcin Dziedzic
Markowi Kmiecikowi wtórował radny Konrad Marek. – Nie rozumiem tego faktu, dlatego, że przecież Rada Gminy zabezpieczyła na ten projekt pieniądze. Głosowaliśmy za tym, żeby ponad 120 tysięcy złotych zostało zabezpieczonych na projekt, który teraz realizuje Gmina Jasło. Geodeci weszli w teren. Nie rozumiem też tego, bowiem widziałem, o czym pan wójt nie wspomniał, protokoły z zebrań wiejskich, które świadczą o tym, że nic nie było utrzymywane w tajemnicy. Osobiście uczestniczyłem w zebraniu wiejskim w Wolicy, gdzie mieszkańcy niemal w stu procentach wyrazili swoją aprobatę dla tej drogi. To ważne, abyśmy rozbudowywali nie tylko obecną, bardzo wąską infrastrukturę. Jest to nowa rzecz, ale moim skromnym zdaniem, bardzo potrzebna. Oczywiście, bardzo dobrze państwa rozumiem, że wywołuje to pewne kontrowersje. Wpłynęła petycja, którą rozpatrzymy w taki sposób, aby państwa nie krzywdzić – zapewnił.

Konrad Marek/fot. Marcin Dziedzic
O tym, że mieszkańcy otrzymywali lakoniczne informacje na temat planowanej inwestycji, w tym również przebiegu drogi, przekonywał Krzysztof Myśliwiec, sołtys Wolicy. – Mapy, które zostały przedstawione na zebraniu wiejskim, zostały w tym samym dniu zabrane, żeby była jasność. Ja tych map nie miałem. Panie wójcie, nikt nie kwestionuje zasadności budowy dróg, tylko niech odbywa się to według odpowiednich procedur. Najpierw panie radny konsultacje społeczne, potem uchwała zebrania wiejskiego, a później możemy iść dalej. Następnie komisje i uchwała Rady Gminy. Czegoś takiego panie wójcie, tutaj nie było – mówił. Ponownie podkreślił również, że do chwili obecnej nie odbyły się zapowiedziane konsultacje społeczne. Sołtys zapytał wójta wprost, dlaczego wspomniane konsultacje się nie odbyły? Na jakiej podstawie podjęta została przez Radę Gminy Jasło uchwała, w sprawie wykonania dokumentacji technicznej drogi, skoro nie przeprowadzono konsultacji społecznych? Kto z władz gminy wystąpił z propozycją budowy drogi? Wojciech Piękoś zapowiedział, że na wszystkie pytania odpowie podczas zaplanowanych na 20 i 25 lipca spotkań z mieszkańcami.

Krzysztof Myśliwiec/fot. Marcin Dziedzic
Działania władz gminy Jasło, w tym również radnego Marka Kmiecika, krytycznie oceniła Malwina Bunar, córka właścicielki jednej z nieruchomości, przez które przebiegać ma projektowana droga. – W związku z tą drogą nie było zebrania wiejskiego. Co więcej, nikt z mieszkańców nie zgłosił potrzeby jej budowy. Kilka tygodni temu, w nasze działki zostały wbite paliki geodezyjne. Mieszkańcy kompletnie się tego nie spodziewali. Nie było żadnych konsultacji społecznych. Dopiero po interwencji kancelarii adwokackiej, wójt w końcu zdecydował się odpowiedzieć na pismo sołtysa. Po drugie złożyliśmy petycję. Zebraliśmy prawie trzysta podpisów osób przeciwnych tej drodze. Panie Kmiecik, pytam, ile ma pan głosów za tą drogą? – pytała. W odpowiedzi Marek Kmiecik oświadczył, że miał mnóstwo telefonów od osób popierających budowę drogi. Zarzucił również grupie mieszkańców Wolicy, zbierającej podpisy, że wymuszały one poparcie dla protestu przeciwko inwestycji. – Podpisy były wymuszane przez osobę, która chodziła za nimi. Wprowadzano ludzi w błąd. Okłamywano ludzi, że ogrodzenia będą wywalane, że radny ma tam działkę. Mogę to udowodnić – stwierdził.

Malwina Bunar/fot. Marcin Dziedzic
Atmosfera robiła się coraz bardziej napięta. W odpowiedzi na zarzuty radnego Kmiecika, Malwina Bunar zapewniła, że może udowodnić z kolei, że przy projektowanej drodze, działki posiadają członkowie rodziny radnego. – Ja mogę udowodnić, że wzdłuż tej drogi działki mają pana siostry – ripostowała. Radny Marek Kmiecik nie widzi w tym jednak problemu. –Odnośnie zarzutu, że moje siostry mają tam dwie działki, to owszem, zgadza się. Ten projekt nawet nie dotyka tych działek, omija je. Mają one zresztą bezpośredni dostęp do drogi gminnej – tłumaczył radny.
Dyskusja z pewnością będzie kontynuowana podczas zaplanowanych na 20 i 25 lipca spotkań z mieszkańcami Łask i Wolicy.
***
Projektowana droga ma być drogą klasy „Z” (zbiorcza) o szerokości jezdni 5 m z chodnikiem. Jej długość wynosi 973 m. Trudno na razie wyrokować, jaki będzie szacunkowy koszt realizacji tego zadania. Jest zdecydowanie za wcześnie, aby można było operować konkretnymi kwotami. Pewnym jest, że koszt budowy drogi oscylować może w granicach kilku milionów złotych.
MD

