Myscowa - rozprawa
Mieszkańcy wsi Myscowa i Kąty a wraz z nimi ekolodzy powiedzieli NIE. Inwestor przeciwnie - TAK. I teraz ważą się losy budowy zbiornika i zapory wodnej Kąty - Myscowa, który spełniałby podobną rolę jak zalew soliński, tylko byłby od niego dużo mniejszy. Strony mają za sobą burzliwą rozprawę administracyjną w terenie. Teraz wszystkim argumentom przygląda się wydział ochrony środowiska Urzędu Wojewódzkiego. I on zadecyduje czy zbiornik powstanie czy nie.
To dolina Wisłoki w Myscowej, która ma być dnem planowanego zbiornika. Według wyliczeń - zalanych zostanie kilkaset gospodarstw i około 450 hektarów gruntów. Ma to jednak przynieść ogromne korzyści dla całego regionu.
Jerzy Florkowski, projektant zbiornika
-”Pierwsze to jest zapewnienie zapotrzebowania w wodę ludności Jasła także jego okolic drugie to jest ochrona przeciwpowodziowa.”
Mimo takich argumentów podczas rozprawy administracyjnej mieszkańcy Kątów i Myscowej a także ekolodzy oprotestowali projekt.
Jacek Engel, Państwowa Rada Ochrony Przyrody
-”Raport powinien być odrzucony ponieważ nie spełnia norm prawnych nie analizuje innych rozwiązań nie przedstawia możliwości skompensowania strat przyrodniczych a przede wszystkim nie udowadnia, że jest pilna potrzeba budowy tego zbiornika.”
Jeszcze bardziej nieprzejednani byli ekolodzy z Towarzystwa Na Rzecz Ziemi.
Robert Wawrenty, Towarzystwo Na Rzecz Ziemi
-”Zapora ingeruje w kilka obszarów Natura 2000 po drugie w związku z budową zapory będzie trzeba przesiedlić około 400 osób, zapora jest bardzo wątpliwa pod względem ekonomicznym, jest mało skuteczna jeżeli chodzi i ochronę przeciwpowodziową.”
Według szacunków, tylko wykup gruntów i domów pochłonie prawie półtora miliarda złotych. "Za te pieniądze można znaleźć inne źródła zasilania w wodę Jasła"- dowodziła Małgorzata Kasprzak z Myscowej. Mieszkańców interesowało też to, za jaką cenę zostaną wywłaszczeni i kiedy.
Tadeusz Orłowski, mieszkaniec Myscowej
-”Moje gospodarstwo będzie zalane całkowicie tak, że nie zostanie ani ara tak, że pod wodę pójdzie. Dowiedzieć się nie dowiedziałem nic w tej sprawie. Ile to będzie zapłacone jak to będzie zapłacone kiedy będzie robione.”
Ze wstępnych zapisów raportu wynika, że za dom inwestor gotowy jest zapłacić około 300 tysięcy złotych, za zabudowanie gospodarcze 50. Ostateczna decyzja w sprawie budowy zbiornika ma zapaść w połowie roku.
Antoni Gronko, Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Krakowie
-”W przypadku rozstrzygnięć niekorzystnych, może w najgorszym razie być przyczyną zaniechania tej inwestycji. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie.”
Budowa zbiornika wodnego w Kątach Myscowej planowana jest po 2016 roku.
Marek Winiarski/TVP 3 Rzeszów

