Na pomoc sercu
0
Dobiega wreszcie końca budowa oddziału kardiochirurgii z prawdziwego zdarzenia przy Wojewódzkim Szpitalu nr 2 w Rzeszowie. Specjaliści kończą 3 letnie szkolenie w II Klinice Kardiochirurgii w Katowicach-Ochojcu, a ekipa budowlana kończy wyposażanie oddziału.
Obiekt składa się z trzech kondygnacji, każda ma 2400 m kwadratowych. - Kardiochirurgia - sale operacyjne i oddział łóżkowy zajmuje jeden poziom - mówi Zbigniew Kiszka, z-ca dyrektora ds. techniczno-eksploatacyjnych w WS nr 2. - Na drugim poziomie znajdzie się oddział intensywnej opieki medycznej i hemodynamika, czyli kardiologia inwazyjna. Najniżej umieszczona zostanie oddział rehabilitacji wczesno-kardiologicznej.
Całość wykonana jest na miarę XXI wieku. Ściany oddziałów są chromoniklowe, wykończone wykładzinami bezspoinowymi pozwalającymi zachować absolutną sterylność. Wszystkie drzwi na blokach operacyjnych są otwierane na fotokomórki, więc lekarz przygotowany już do operacji nie musi dotykać żadnych klamek czy przycisków. Każdy zabieg będzie filmowany kamerą wyposażoną w lampę o parametrach 10 000 luksów. To pozwoli przesłać obraz na cały świat i skonsultować przebieg operacji z każdą kliniką kardiochirurgiczną. Całość obiektu jest klimatyzowana, na blokach operacyjnych zachowane są określone parametry dotyczące temperatury i wilgotności powietrza. - Jest to tym ważniejsze, że pacjent do operacji przy krążeniu pozaustrojowym ma obniżaną temperaturę własną ciała do około 16 stopni Celsjusza - mówi Tadeusz Obara, koordynator inspektorów nadzoru. - Sale pooperacyjne są stale monitorowane i wyposażone we wszystkie media. Po
Do szczęścia brakuje jeszcze tylko kilku milionów dofinansowania, żeby doposażyć i otworzyć drugą pracownię hemodynamiki (półtora roku czekania na zabieg planowy) i dodatkowy oddział intensywnej opieki medycznej, to pozwoliłoby na kompleksowe uruchomienie obiektu.
ANNA MORANIEC

