Niewiele brakowało, a spadliby ze skarpy
W miejscowości Majscowa przed godziną 14. doszło do zderzenia trzech samochodów. W wyniku uderzenia volkswagen transporter został wypchnięty do przodu i w ostatnim momencie odbił w lewo, unikając zsunięcia się ze skarpy...
W Majscowej kierujący oplem corsą chcąc wykonać manewr skrętu w lewo, zatrzymał się ustepując pierwszeństwa jadącym z naprzeciwka pojazdom. Za nim zatrzymał się volkswagen transporter.Nadjeżdżający samochód ciężarowy nie zachował należytej ostrożności i uderzył w tył poprzedzającego go pojazdu.
Siła uderzenia była na tyle duża, że samochód dostawczy został wypchnięty na prawe pobocze. Kierowca próbując uniknąć stoczenia się ze skarpy, w ostatnim momencie „odbił” w lewo i uderzył w przydrożne bariery. Opel corsa znalazł się pomiędzy samochodem dostawczym a tirem.
Na miejsce przyjechała karetka pogotowia ratunkowego, która udzieliła pomocy osobom biorącym udział w kolizji. Nikt nie doznał poważniejszych obrażeń. Jedynie pasażerka volkswagena transportera skarżyła się na bóle głowy.
Kierowca samochodu ciężarowego otrzymał mandat karny.
(icz)
