Nowy przewodniczący struktur PO. Kto jest za, a kto przeciw?
Adam Kmiecik stanął na czele struktur powiatowych Platformy Obywatelskiej. Spośród 64 delegatów, 44 wyraziło dla niego swoje poparcie, a jedna osoba wstrzymała się od głosu. Miejskie Koło PO, którego liderem jest Roman Kościow wyszło ze spotkania przed wyborem przewodniczącego. Czy to kolejny wewnętrzny konflikt w jasielskiej Platformie?

Jedyny kandydat
Adam Kmiecik był jedynym zgłoszonym kandydatem do objęcia funkcji przewodniczącego powiatowych struktur PO, ale jak sam nam potwierdził chętnych było wielu. - Przed wyborami było dość duże zainteresowanie, aby zostać przewodniczącym powiatowym. Każdy przed wyborami prowadzi rozmowy wewnętrzne i poszukuje poparcia. W momencie, kiedy okazało się, że większość zagłosuje na mnie, inni po prostu nie wystartowali – zaznacza Adam Kmiecik, nowy przewodniczący powiatowych struktur PO.
Wewnętrzne zwady
Przed wyborem przewodniczącego Miejskie Koło PO na czele z Romanem Kościowem opuściło miejsce spotkania. Co wpłynęło na taki obrót sprawy? - To jest trudne do zdefiniowania. Jednym się nie podoba to, że przewodniczącym jest Kmiecik, bo oni chcieli pełnić tę funkcję. Wyjście jest swego rodzaju pokazaniem pewnej niemocy, bo jeżeli robimy demokratyczne wybory, to nigdy nie będzie 100 % poparcia, ale będąc w danej organizacji przyjmuję wynik. Niektórzy się obrażają. Kością niezgody mogą być pewne decyzje, bo jak wszyscy wiemy w wyborach każdy chce być numerem jeden – wyjaśnia A. Kmiecik.
Podczas zebrania została wybrana również Rada Powiatu składająca się z 33 osób, a także delegaci na zjazd regionu podkarpackiego. Zarząd struktur powiatowych PO zostanie wybrany już jutro. Przewodniczący przewiduje dla siebie trzech zastępców, a jednym z nich miałby zostać dotychczasowy przewodniczący Andrzej Gajecki.
Teraz głównym zadaniem lokalnych struktur PO będzie przygotowanie się do zbliżających się wyborów samorządowych. - Jak wszyscy wiedzą potrzebny jest pewien wewnętrzny spokój, aczkolwiek stoimy przed ważnymi wydarzeniami. Mam na myśli wybory najpierw do Parlamentu Europejskiego, później samorządowe, następnie wybory parlamentarne. Dla mnie najważniejszymi wyborami są wybory samorządowe, ponieważ tutaj głównymi aktorami będą lokalni przedstawiciele. Trzeba dołożyć wszelkich starań, aby wyłonić tych najlepszych, ale także tych, którym ludzie zaufają i na nich oddadzą głosy – podkreślił przewodniczący.
Co z siedzibą dla PO?
Czy tym razem uda się stworzyć siedzibę Platformy Obywatelskiej? - Ja nie wymieniam tego wśród celów. To jest dla mnie rzecz oczywista, która musi być. We wtorek podczas wyboru zarządu ta sprawa będzie mocno dyskutowana, jako sprawa, która priorytetowo jest do załatwienia. Zależy mi na tym, żeby w listopadzie biuro PO zaczęło funkcjonować – zapewnia Kmiecik.
Jak poinformował nas przewodniczący zależy mu, aby biuro było obsługiwane 2-3 razy w tygodniu, tak, aby mieszkańcy mieli możliwość składania wniosków zarówno do posłów PO, jak również radnych miejskich i powiatowych. - My nie mamy biura poselskiego, więc stanowi to pewien problem. Musimy sami sobie poradzić ze znalezieniem siedziby, aczkolwiek będę chciał, żeby posłowie również tutaj przyjeżdżali. Nie uważam tego za wstyd, ale jest to bez wątpienia błąd, bo każde ugrupowanie powinno dbać o dobry kontakt z mieszkańcami – podkreślił przewodniczący struktur PO Adam Kmiecik.
Ilona Dziedzic
