Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

Od suszy się nie ubezpieczysz

1

Żadna firma ubezpieczeniowa w Polsce nie wypłaca odszkodowań za straty w rolnictwie spowodowane susza. Od suszy nie można się ubezpieczyć. W tej sytuacji, nawoływania polityków do wykupywania przez rolników polis na uprawy i plantacje są bezsensowne.

Bardzo rzadko rolnicy ubezpieczają swoje uprawy. Zapłacenie za polisę podniosłoby bowiem koszty produkcji i spowodowałoby, że uprawa zboża czy na przykład ziemniaków przestałaby się opłacać. Niemniej, niemal wszystkie zakłady ubezpieczeń w Polsce oferują rolnicze ubezpieczenia.

Uprawy można ubezpieczyć przed wieloma klęskami żywiołowymi: pożarem, gradobiciem, powodzią, huraganem, przymrozkami, ujemnymi skutkami przezimowania, uderzeniem pioruna, upadkiem statku powietrznego, a nawet przed lawiną i zapadaniem się ziemi.

Jeżeli któreś z tych zdarzeń spowoduje zmniejszenie plonów lub zniszczenie części uprawianego pola, to ubezpieczony rolnik otrzyma odszkodowanie. Nie będzie jednak wypłaty, gdy straty spowoduje susza. A tak właśnie jest w tym roku.

Pola wyschły

Wielotygodniowy brak deszczu spowodował szkody w 147 gminach na Podkarpaciu, czyli niemal w całym województwie (wszystkich gmin jest 159).

- Największe szkody , bo około czterdziestoprocentowe zmniejszenie plonów spowodował susza w uprawach malin i w roślinach okopowych - informuje Marian Drzał, kierownik oddziału rolnictwa i rynku rolnego w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim. - niewiele mniejsze starty są w roślinach zbożowych. Warzyw liściastych, jak kapusta i kalafior, a także korzeniowych zbierze się w tym roku o blisko trzydzieści procent mniej niż wynosi średnia wieloletnia.

W sadach susza jeszcze nie dokuczyła

- Na razie w sadach jabłoniowych na Podkarpaciu nie odczuwa się dotkliwie skutków suszy - mówi Marek Piekutowski, zastępca dyrektora Sadowniczego i Szkółkarskiego Zakładu Doświadczalnego w Albigowej. - Jeżeli w sierpniu spadnie deszcz, to zbory nie będą mniejsze niż zwykle. Jednak Podkarpacie nie jest jabłkową potęgą. W sadowniczym zagłębiu, czyli w okolicach Sandomierza, skutki suszy są już dotkliwie odczuwalne. Owoców będzie mniej i przede wszystkim będą one mniejsze.

Paradoksalnie ta sytuacja może spowodować spadek cen jabłek, co dla sadowników oznacza straty. W Polsce co roku produkuje się ponad 3 mln ton jabłek. Dwie trzecie z nich są wysyłane na eksport. W tym roku nie da się jednak wysłać jabłek za granicę. W skutek suszy owoce będą zbyt małe. Oznacza to, że na krajowym rynku może być nadmiar jabłek niskiej jakości.

Tylko deszcz i pomoc rządu

Jeżeli w sierpniu nie spadnie deszcz, to skutki suszy będą dla rolnictwa katastrofalne. Rząd pracuje nad sposobem pomocy rolnikom. Niektóre gminy na Podkarpaciu przystąpiły już do szacowania szkód. Niestety, taka akcja jest prowadzona tylko w 30 gminach.

Bez względu na to jaką formę pomocy przygotuje rząd, podstawą do jej udzielenia będzie szacunek strat dokonany przez komisje powołane przez wojewodę - wyjaśnia Marian Drzał. - Dlatego w interesie poszkodowanych suszą rolników jest jak najszybsze sporządzenie takich szacunków. nie ma na co czekać.

KRZYSZTOF ROKOSZ

Super Nowości

Reklama

Komentarze: 1

Dodaj komentarz Widok:
0
@ Kazimierz
dnia 03.08.2006, 15:34 · Zgłoś
Problem suszy pogrąża nie tylko wieś. Jest to poważny problem krajowy. Pan Lepper z tego sobie robi kapanię, różniącą środowisko miejskie z wiejskim.
Miasto powie, że wieś otrzyma środki z bużetu państwa, a faktycznie pieniądze te nie zabezpieczą celu jaki powinny spełnic - bezpieczeństwo żywnościowe w kraju. Mówi się o ubezpieczeniach przeciw tego rodzaju klęskom, których odszkodowania zapewnią egzystencje poszkodowanych. Nigdy tak nie było, że ten, który dozna klęski nie bedzie stratny. Obowiązkowe ubezpieczenia uderzą także w naszych rolników (małoobszarowych) i korzyśc będzie miała tzw. "biurokracja ubezpieczeniowa".Dokąd idziemy?
Dalej artykół z Wirtualnej Polski - stanowisko PSL w sprawie szumnej pomocy dla rolników:
"PSL zaapelowało do wicepremiera, ministra rolnictwa Andrzeja Leppera i rządu, aby z rezerwy ogólnej Rady Ministrów zostały przeznaczone dodatkowe środki na potrzeby rolnictwa.

Zdaniem prezesa PSL Waldemara Pawlaka, minister rolnictwa nie załatwił żadnych dodatkowych pieniędzy na pomoc dla rolników w związku z suszą, oprócz środków z ministerstwa rolnictwa. Po przejrzeniu propozycji ministerstwa rolnictwa w zakresie pomocy dla rolników, okazuje się, że Andrzej Lepper nic więcej ponad to, co jest w budżecie, nie uzyskał dla rolników. To są tylko przesunięcia z innych pozycji w budżecie ministerstwa rolnictwa - powiedział Pawlak dziennikarzom.


REKLAMA Czytaj dalej



Jak dodał, oznacza to, że zabraknie środków w ministerstwie rolnictwa na inne programy.

Po posiedzeniu rządu Andrzej Lepper poinformował, że rząd przeznaczy 500 mln zł w tym i w przyszłym roku na program pomocy dla gospodarstw rolnych dotkniętych suszą. (pp)"
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.