Pacjenci akceptują łagodne formy strajku
0
W 20 placówkach lekarze nie operowali, nie wykonywali badań diagnostycznych, nie przyjmowali w poradniach specjalistycznych. Przez cały dzień pracowali w systemie ostrodyżurowym, ratując tylko pacjentów z zagrożeniem życia. Do strajku nie przystąpił Szpital Miejski w Rzeszowie, Podkarpacki Ośrodek Onkologiczny w Brzozowie i Powiatowy Szpital w: Leżajsku i Nisku.

- Popieramy żądania lekarzy, ale nie strajkujemy, w razie potrzeby będziemy przyjmować pacjentów odsyłanych ze szpitali biorących czynny udział w strajku - zapewnia Leszek Czerwiński, dyrektor Szpitala Miejskiego w Rzeszowie.

Może tak mówić, bo w szpitalu 70 procent lekarzy pracuje na podstawie kontraktów i nie ma prawa do strajku. Normalnie pracowały tam wszystkie poradnie specjalistyczne.

Większość przychodni jednak świeciła pustkami. Wizyty i zabiegi odwołano w nich z kilkudniowym wyprzedzeniem. Na przykład w Zespole Gruźlicy i Chorób Płuc w Rzeszowie 60 pacjentom przepisano wizyty na najbliższe 2 tygodnie (tymczasem strajk bezterminowy zaplanowano na 21 maja).

ANNA MORANIEC

Super Nowości z dnia 16_05_2007

