Pani Helena żyje w strachu
0
Helena Duliban, która mieszka w budynku przy ul. Czackiego 15 w Jaśle boi się, że w jej mieszkaniu posypią się ściany. To efekt przeprowadzonego przed kilku laty remontu. Nadzór budowlany zapewnia, że lokal jest bezpieczny.
Przebudowując pomieszczenia na parterze wyburzono ściany nośne i dokonano licznych przeróbek. Prawdopodobnie niezgodnie ze sztuką budowlaną. Na efekty nie trzeba było długo czekać. - U mnie, na piętrze, sypie się tynk, powstały rysy na ścianach. Może dojść do katastrofy - skarży sie pani Helena. |
| Rysy i wyrwy w ścianach Po interwencjach w nadzorze budowlanym prace wstrzymano, ale na chwilę. Pani Helena wciąż żyje w strachu, czy kawałek ściany nie spadnie jej na głowę. Widok, jaki zobaczyliśmy, rzeczywiście nie nastraja optymistycznie. W salonie pani Heleny na ścianie rysa na rysie. Tak samo w dwóch innych pokojach. W jednym stary piec kaflowy odsunął się o kilka centymetrów od ściany. W drugim, widoczna jest duża wyrwa za szafką. |
| Samowolki nie było - Dla nas sprawa jest zamknięta! - orzeka Jerzy Oberc, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Jaśle. - Roboty zostały przeprowadzone zgodnie z przepisami, nie było żadnej samowolki - tak stwierdzili rzeczoznawcy. Gdyby lokatorce groziło niebezpieczeństwo już dawno byśmy interweniowali. |
| Andrzej Raus GC NOWINY |

