Parkometry w Kołaczycach? Mieszkańcy podzieleni
W Kołaczycach coraz głośniej mówi się o wprowadzeniu strefy płatnego parkowania. Środki na ten cel zostały już zabezpieczone w budżecie miasta, a temat wywołał burzliwą dyskusję podczas zebrania mieszkańców.


Propozycja zakłada zamontowanie parkometrów wokół rynku oraz na parkingu przy kościele. Celem miałoby być wymuszenie większej rotacji pojazdów w centrum, gdzie obecnie wiele samochodów zajmuje miejsca przez cały dzień, utrudniając innym dostęp do urzędu, banku czy lokalnych sklepów.
Zgodnie z założeniami, opłaty miałyby obowiązywać w dni robocze, od poniedziałku do piątku, w godzinach od 7:00 do 16:00. Wysokość stawek ustalono następująco: pół godziny postoju kosztowałoby 1 zł, pierwsza godzina – 2 zł, druga – 2,40 zł, trzecia – 2,80 zł, a czwarta i każda kolejna – 2 zł.
Z opłat zwolnieni zostaliby kierowcy posiadający kartę parkingową dla osób niepełnosprawnych, użytkownicy jednośladów, pojazdy służb ratunkowych i miejskich podczas wykonywania obowiązków, samochody kurierskie i dostawcze na czas rozładunku oraz kierowcy aut elektrycznych.
To właśnie propozycja, by parkowanie było płatne od pierwszej godziny, wywołała największy sprzeciw uczestników zebrania.

– W przypadku płatnego parkowania od każdej rozpoczętej minuty spowoduje, że handel w rynku będzie kulał. Dlaczego? Bo ludzie chcą przyjechać pod sklep i zrobić zakupy, załatwić sprawy i nie płacić. Pod Centrum, pod Biedronką tam się nie pobiera opłat. (…) Trzeba poszukać takiego rozwiązania aby pierwsza godzina była bezpłatna. Jeżeli prawo na to nie pozwala, no to mamy poważny problem – mówił jeden z mieszkańców.
Podobne zdanie przedstawił pan Wiesław, mieszkaniec Kołaczyc: – Ja mieszkam przy rynku i obserwuję. Jest godzina 6.00 rano i już stoi 15 samochodów na rynku. Są to osoby, które przyjeżdżają w 4 samochody, przesiadają się do jednego i jadą sobie gdzieś do pracy, a te trzy samochody zostają na rynku. One blokują parking cały dzień. Żeby to wyeliminować trzeba zrobić pierwszą godzinę bezpłatną, natomiast kolejne płatne.
Głos w sprawie zabrała także burmistrz Kołaczyc, Magdalena Stasiowska. – Sprawa płatnej strefy parkowania wielokrotnie była poruszana na sesji przez Pana radnego Maziarza jak i przez mieszkańców na różnych forach. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom społeczności zapytałam o ten temat na spotkaniu miejskim w Kołaczycach. Zdania są podzielone, więc muszę przeprowadzić konsultacje społeczne. Nie wprowadzimy niczego co będzie niezgodnie z głosem mieszkańców – podkreśliła.
Decyzja w sprawie parkometrów jeszcze nie zapadła. Zanim w Kołaczycach powstanie strefa płatnego parkowania, planowane są szersze konsultacje społeczne, które mają przesądzić o kształcie rozwiązania.
AJ

