Plac zabaw omijają szerokim łukiem!
Mieszkańcy osiedla Górka Klasztorna po raz kolejny interweniują w sprawie zaniedbanego placu zabaw przy ul. Weigla w Jaśle. Chwasty i wysoka trawa dominują pośród huśtawek, ławek i stołu do tenisa stołowego. Rodzice nie chcą, aby ich dzieci bawiły się w takim miejscu, zwłaszcza, że ostatnio dużo mówi się o inwazji kleszczy.


W ubiegłym roku w maju podobna sytuacja miała miejsce na tym samym placu zabaw przy ul. Weigla w Jaśle. Miejsce to w szczególności powstało dla dzieci, jak również ich rodziców i dziadków, którzy mogą wypoczywać w tym miejscu przy boku swoich pociech. Niestety, wysokie trawy oraz chwasty nie dają komfortu chcącym przebywać tam osobom. Mieszkańcy osiedla Górka Klasztorna w zeszłym roku podnosili larum w tej kwestii uznając to za skandal i niechlujstwo.


- Do chwili obecnej nie zostało skoszone ani pod pomnikiem ani plac zabaw, jak również pobocze. Mieszkańcy pytali mnie, dlaczego do tej pory nie jest skoszone tym bardziej, że burmistrz obiecał na spotkaniu 17 maja br., że będzie wykoszone do końca minionego tygodnia. Napisałem po tym spotkaniu pismo 26 maja br., aby przyspieszył koszenie. Część terenu została skoszona, część pozostawiono zarośniętą. W tej sytuacji ponownie zwróciłem się z prośbą do władz miasta o podjęcie prac. Mam nadzieję, że wreszcie skieruje ekipę, która wykosi to jak należy – mówił radny Jan Pierzchała, przewodniczący osiedla Górka Klasztorna.
Miasto podkreśla, że w zeszłym tygodniu zostało zawarte i podpisane zlecenie z wykonawcą robót na skoszenie traw na terenie osiedla Górka Klasztorna. - Wykonawca od podpisania zlecenia ma na wykonanie prac pięć dni. Nasze miasto jest podzielone na strefy. Firmy przystępują do prac według ustalonego harmonogramu. Pan Jan Pierzchała wiedział, że takie zlecenie zostało podpisane – wyjaśnia Agata Koba, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Jaśle.
Więcej na ten temat:
<To skandal! Traktują nas po macoszemu!>
id

