Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

Ponad 250 wolontariuszy Szkolnych Kół Caritas w I LO w Jaśle

39

W Liceum Ogólnokształcącym nr 1 w Jaśle odbyło się spotkanie blisko 250 wolontariuszy Szkolnych Kół Caritas z rejonu jasielskiego, brzozowskiego oraz frysztackiego. - Jest to związane z przeżywanym w Kościele Rokiem Wiary. Ojciec Święty zachęca nas do refleksji, zastanowienia się nad naszą wiarą. Caritas Diecezji Rzeszowskiej chce zmobilizować młodych wolontariuszy zrzeszonych w Szkolnych Kołach Caritas, aby mogli wziąć sobie do serca te słowa i tym bardziej pełnić dzieło miłosierdzia – zaznaczył ks. Piotr Potyrała, referent Caritas oraz diecezjalny koordynator Szkolnych Kół Caritas. 

Caritas Diecezji Rzeszowskiej organizuje tego rodzaju cykl spotkań w różnych miejscowościach. Skupiają one wokół siebie dużą liczbę młodzieży, która działa w Szkolnych Kołach Caritas. Przede wszystkim mają one na celu wykształcić w tych młodych ludziach chęć pomocy innym.

 

- Do koła należę od 5 lat. Wolontariat jest to dobrowolne i bezinteresowne działanie na rzecz innych osób. Moim zdaniem nawet najmniejszy gest, dobre słowo, czy uśmiech wobec drugiego człowieka jest przejawem wolontariatu. „Wiara bez uczynków byłaby martwa”. Tymi słowami kieruję się na co dzień. Pragnę pomagać ludziom. Każdy uśmiech na ich twarzach jest swego rodzaju podziękowaniem. To bardzo miłe – podkreśla Aleksandra Majka z parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Nienaszowie.

- Duża frekwencja uczestniczących na tym spotkaniu w I LO w Jaśle świadczy także o rosnącym zainteresowaniu wolontariatem, oraz jego specyficzną dziedziną jaką stanowią Szkolne Koła Caritas. Wielu młodych ludzi włącza się w wolontariat studiując, a także angażując się w Akademickie Koła Caritas. Jest to tym bardziej ważne, że widzimy jak wiele jest ludzi potrzebujących, biednych również w naszym rejonie jasielskim. Świadczy to też o dużej wrażliwości młodzieży, która nie pozostaje obojętna na ludzkie cierpienie, chorobę i biedę – zaznacza ks. Piotr Potyrała, referent Caritas oraz diecezjalny koordynator Szkolnych Kół Caritas.

(icz)

Reklama

Komentarze: 39

Dodaj komentarz Widok:
1
@ jasiu
dnia 03.02.2013, 20:11 · Zgłoś
Chodzi o przejrzyste rozliczenie akcji Caritasu
Odpowiedz
-1
@ ja
dnia 03.02.2013, 20:29 · Zgłoś
Słyszałem od urzędników państwowych, że akcje dofinansowywane przez państwo czy UE są skrupulatnie rozliczane. I Caritas nie ma tu żadnej taryfy ulgowej. Tak więc Caritas jest skrupulatnie rozliczany i wszystko się zgadza.
Odpowiedz
0
@ jasiu
dnia 04.02.2013, 10:54 · Zgłoś
A inne akcje,tak jak na przykład akcja związana z zawaleniem się hali z gołębiami na Śląsku?
Odpowiedz
1
@ logik
dnia 04.02.2013, 11:09 · Zgłoś
A co ma wspólnego hala z gołebiami na Śląsku z Caritasem?!
Odpowiedz
0
@ jasiu
dnia 04.02.2013, 14:11 · Zgłoś
Caritas zbierał pieniądze na poszkodowanych po katastrofie hali z gołębiami na Śląsku.Rozliczenia ze zbiórki nigdzie nie można było się doszukać.Teraz chyba jest logicznie
Odpowiedz
-1
@ ja
dnia 04.02.2013, 14:18 · Zgłoś
proszę więc odszukać sprawozdanie finansowe za 2006 r.
Odpowiedz
0
@ ja
dnia 04.02.2013, 14:21 · Zgłoś
"Caritas Polska zebrała ponad 5,9 mln zł, a wydała - na pomoc dla dzieci, leczenie, rehabilitację oraz pomoc psychologiczną [...], zapomogi finansowe i pomoc materialną, pomoc prawną i kursy zawodowe oraz remonty, budowę i adaptację domów - ponad 3,9 mln zł. Na koncie Caritas Polska zostało niecałe 2 mln zł na dalszą pomoc."

Wystarczy trochę poszukać, zamiast szukać nieuczciwości tam, gdzie jej nie ma.
Odpowiedz
1
@ jasiu
dnia 04.02.2013, 15:36 · Zgłoś
Czytałem,bilans się nie zamyka.Poszkodowani przez katastrofę hali z gołębiami uzyskali tylko część
Odpowiedz
1
@ ja
dnia 02.02.2013, 14:11 · Zgłoś
W ten sposób obrażasz wielu uczciwych ludzi. I pokazujesz swój niski poziom kultury. Zero dyskusji merytorycznej.
Odpowiedz
3
@ ja
dnia 01.02.2013, 20:09 · Zgłoś
Straszne, ile w niektórych ludziach jest jadu i nienawiści. Dobrze, że Caritas nimi się nie zraża, tylko pomaga innym.
Odpowiedz
2
@ dragoness
dnia 03.02.2013, 10:28 · Zgłoś
Odezwała się ofiara takiego [...]. Zapasionego. Jak przydusił, to wydusił mózg.
Odpowiedz
2
@ Ronin
dnia 01.02.2013, 20:07 · Zgłoś
Caritas - tajna organizacja poprawiająca nażarcie [...]
Odpowiedz
0
@ [...]
dnia 01.02.2013, 20:16 · Zgłoś
Bardzo trafna, ale za delikatna opinia. To złodziejska organizacja !!!
Odpowiedz
1
@ ja
dnia 01.02.2013, 20:18 · Zgłoś
Daj jakiś 1 przykład.
Odpowiedz
0
@ ja
dnia 02.02.2013, 11:28 · Zgłoś
Dziwne, że krytykanci nie są w stanie podać 1 przykładu. Najłatwiej jest opluwać tych, którzy naprawdę pomagają.
Odpowiedz
0
@ Passat
dnia 01.02.2013, 18:25 · Zgłoś
kościelny rozbiór polski
Caritas pod lupą !!! Co naprawdę robi Caritas..ile pieniędzy "zabiera dla siebie i swoje luksusowe pensjonaty biskupów?"..warto sprawdzić..
W naszej redakcyjnej poczcie wciąż pojawiają się pytania o Caritas. Co to za firma? Ile dostaje pieniędzy i jak się z nich rozlicza? Na co je wydaje? Oto najczęściej pojawiające się wątpliwości i nasze odpowiedzi.

Jaka jest podstawa prawna istnienia kościelnej instytucji o nazwie Caritas? W roku 1989 rząd Rakowskiego postanowił, że Caritas będzie jedyną organizacją, która w imieniu Kościoła może prowadzić działalność charytatywną. Uznano tak w wyniku prowadzonych z Kościołem negocjacji na temat uregulowania pozycji prawnej Krk w Polsce. W tym czasie istniało jednak stowarzyszenie świeckie o podobnej nazwie – Zrzeszenie Katolików Caritas. Organizacja ta została więc czym prędzej rozwiązana przez władze, a jej likwidator złożył sprawozdanie ze swoich działań... biskupom. Cały majątek ZKC – oddany niegdyś przez państwo proPRL-owskiej instytucji – został przekazany władzom kościelnym. O jaki majątek chodzi? Otóż dokładnie nie wiadomo. Nie ma ani żadnych danych, ani nawet szacunków. My policzyliśmy, że Kościołowi przekazano w ten sposób co najmniej dwieście nieruchomości w całej Polsce wraz z przyległymi do nich terenami, z wyposażeniem, samochodami itp. plus nieznaną kwotę pieniędzy. ZKC miało 49 bardzo majętnych zarządów wojewódzkich i wszystkie one wpadły w ręce [...]. Całkowicie. Od tego bowiem czasu firma ta stała się organizacją prawa kanonicznego, niezależną w zasadzie od prawa państwowego. Zmieniono też struktury Caritasu. Nie ma już zarządów wojewódzkich, są za to zarządy diecezjalne, zakonne i czapa o nazwie Caritas Polska, powołana przez Konferencję Episkopatu Polski.
Kto kontroluje Caritas? Państwo nie ma żadnego prawa do wtykania nosa w interesy i rozliczenia. Caritas kontroluje się sam pod nadzorem właściwego terytorialnie księdza biskupa. Rozpatrzmy to na takim przykładzie: Caritas zbiera pieniądze np. na pomoc dla rodzin ofiar tragedii w kopalni Halemba. Datki płyną od osób fizycznych (ludności) i prawnych (różnych firm, np. TVP). Zostają one zgromadzone na koncie bankowym, a później przekazywane potrzebującym. Teoretycznie... bowiem nikt ani z darczyńców, ani z obdarowanych, ani wreszcie z jakiejkolwiek kontroli skarbowej nie wie (nie ma prawa wiedzieć!), ile pieniędzy zebrano, a ile rozdano.
O ile w ogóle rozdano...
Jakby tego było mało, z 46 istniejących Caritasów 26 uznano za organizacje pożytku publicznego. Oznacza to, iż mogą one przyjmować od państwa zlecenia na organizowanie dożywiania dzieci (oraz kolonii i zimowisk), prowadzenie stołówek i schronisk dla bezdomnych. Na ich konto można również wysyłać 1 procent odliczenia od podatku PIT. Taka działalność wymaga jednak rozliczania się z dotacji, czyli składania odpowiednich sprawozdań finansowych. I Caritas to robi, a dokładnie... jeden oddział Caritasu! Pozostałe 25 ma gdzieś polskie prawo, którego zresztą nikt nie śmie od nich egzekwować.
Ile pieniędzy przechodzi przez Caritas? O tym wie tylko biskup, ksiądz dyrektor i skarbnik (zazwyczaj zaufana siostra zakonna). Według szacunków dokonanych na podstawie dokumentów, do których dotarliśmy, przez średniej wielkości Caritas przechodzi rok w rok co najmniej 20 milionów złotych. To w skali kraju daje około miliarda złotych rocznie. Minimum, bo nasze wyliczenia prowadziliśmy bardzo ostrożnie.
Jaka jest efektywność Caritasu, czyli jaki procent zebranych kwot rzeczywiście przeznacza się na pomoc ubogim? Przeciętny oddział Caritasu prowadzi około 30 zbiórek rocznie (nie licząc zbiórek ogólnopolskich i konta wskazywanego także w publicznych mediach). Dokładnie policzyć nie sposób, bo żaden Caritas nie podał nigdy, ile zbiórek prowadził i ile zebrał pieniędzy. Policzmy to jednak na przykładzie Caritasu gnieźnieńskiego, do którego dokumentów „przypadkiem” dotarliśmy. Otóż w roku 2005 przeprowadził on 40 zbiórek i zebrał 908 900 złotych (same datki lokalne). Każda inna organizacja charytatywna za punkt honoru ma generowanie jak najmniejszych kosztów własnych, aby jak najwięcej wydać na potrzebujących. Owe koszty nigdy nie powinny przekraczać 10 procent zebranej kwoty. Tymczasem koszty caritasowych zbiórek w Gnieźnie wyniosły 589 597 złotych – czyli 65 procent zebranej sumy „przepadło”.
Z naszych informacji wynika, że jest to i tak dobry wynik, bo w innych Caritasach ów wskaźnik kosztów grubo przekracza 70 procent.
Powiedzmy to jeszcze raz: Kowalski daje Caritasowi na szczytny cel jedną złotówkę i nie wie, że tylko (wg Krk „aż”) 30 groszy dostanie potrzebujący, a resztę... Chyba tylko [...] wie, co dzieje się z resztą. [...] i co nieco my, bo ustaliliśmy, że niemal każdy oddział Caritasu ma jeden lub kilka własnych superkomfortowo wyposażonych ośrodków (często są to pałace wyremontowane przez państwo lub gminy i przekazane jako darowizna) z parkami, fontannami, kortami tenisowymi, basenami itp. Wypoczywają w nich głównie biskupi, z dala od wścibskich oczu świeckiej biedoty... Utrzymanie takich ośrodków kosztuje krocie. Ponadto na same pensje dla pracowników (głównie księża i zakonnice) jeden tylko Caritas gnieźnieński wydaje milion złotych rocznie, od czego odprowadza 196 tysięcy złotych składek ZUS. A jakże to? – ktoś zapyta. Przecież normalny pracodawca musi ZUS-owi bulić około 40 procent. Cóż, Caritasowi wolno i już. Oprócz tego opisywana przez nas firma otrzymuje jeszcze wielkie (i też nieznane) dotacje państwowe z budżetu. Rocznie dziesiątki milionów złotych trafia na konta Caritasu z tytułu nawiązek po przegranych sprawach sądowych. Prowadzi również własną dochodową działalność gospodarczą, której nie wykazuje w księgach rachunkowych (bo ich też nie ma).
Ot, choćby Caritas katowicki. Tenże prowadzi firmę o nazwie Caritas Zdrowie Sp. z o.o. Dokumentacji jakiejkolwiek nie ma, bo... nie ma!
Nie inaczej jest w Legnicy, gdzie firemka kościelna prowadzi przychodnię zdrowia, której nie ma jednak w żadnych kwitach. Istnieje, a jakoby jej nie było. Ot, katolickie „cuda”.
Ile osób rocznie uzyskuje pomoc z Caritasu??? Dane te nie są nigdzie publikowane. Może 100 tysięcy, może 500? Nikt nie wie. Ale my przyjrzeliśmy się diecezji kieleckiej i wyszło nam, że na liście tamtejszych obdarowanych (zwykle jednorazowo) figuruje 14 tysięcy biednych ludzi (38 osób dziennie – w tym ponad połowa to pensjonariusze Domów Opieki Społecznej, którzy oddają swoje renty i emerytury, a za ich utrzymanie płaci dodatkowo państwo).
Caritas bierze też udział w programie Unii Europejskiej o nazwie PEAT. To rozdział darmowej żywności dla najbiedniejszych członków UE. Ile tego jest i kto jedzenie dostaje, nie wie nawet europejska wspólnota i grozi Caritasowi wstrzymaniem dostaw. Ten się jednak wcale nie przejmuje.
Jakie jest w Polsce zapotrzebowanie na pomoc, czyli rozmiary ubóstwa? Na poziomie biologicznego minimum egzystencji (348 zł miesięcznie na osobę) żyje w Polsce 11 proc. obywateli – prawie 4 miliony. Minimum socjalne (870 złotych) uzyskuje ponad 47 proc. Polaków. To jest skala potrzeb.
I teraz uwaga! „Czy dostaliście pomoc od instytucji i organizacji kościelnych?” – zapytali socjologowie najbiedniejszych obywateli RP. „Tak” odpowiedziało 0,8 proc. respondentów żyjących w nędzy.
W najbiedniejszym w Polsce województwie lubuskim liczba osób, które potwierdziły, że dostają pomoc z Caritasu, wyniosła 0,0 (zero przecinek zero !!! )
16 proc. respondentów oświadczyło natomiast, że może liczyć na większą lub mniejszą pomoc od państwa.
Czy Caritas ma obowiązek występować o zgodę na ogólnopolskie zbiórki charytatywne, a jeśli tak, to czy o taką zgodę występuje? Owszem, Caritas powinien na wszelkie ogólnopolskie społeczne zbiórki dostawać zgodę od ministra spraw wewnętrznych. Wystąpiliśmy więc do MSWiA z pytaniem o liczbę takich zezwoleń. Do dziś nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Z naszych informacji wynika jednak, że Caritas nie zaprząta sobie głowy podobnymi biurokratycznymi dyrdymałami.

Reasumując: Caritas obraca w skali ogólnopolskiej gigantycznymi pieniędzmi pochodzącymi ze zbiórek społecznych, od instytucjonalnych darczyńców, z nawiązek sądowych, z budżetu państwa i z własnej działalności gospodarczej. Ekonomiści, których prosiliśmy o szacunki, mówią o kwotach łącznych od 1,5 do 2,5 miliardów złotych rocznie. Około 30 procent z tej kwoty wspomaga ubogich. Co dzieje się z resztą? Biskup raczy wiedzieć...
Odpowiedz
-1
@ drażliwy
dnia 01.02.2013, 19:34 · Zgłoś
To i tak więcej niż uzbierał p.O w czasie całej swojej działalności
Odpowiedz
-2
@ do łodyńca
dnia 31.01.2013, 21:23 · Zgłoś
jo żem jest za palikłotem o łowsiakiem!Bo łoni lepiej czeszom kase!
Odpowiedz
2
@ ja
dnia 31.01.2013, 21:36 · Zgłoś
Caritas pomaga o wiele razy więcej niż inne instytucje. Bez szumu w mediach.
Odpowiedz
1
@ [...]
dnia 31.01.2013, 21:59 · Zgłoś
I oczywiście rozlicza się z dotacji państwowych co do grosza !!!
Wyjątkowo złodziejska klerykalna organizacja !
Odpowiedz
0
@ ja
dnia 31.01.2013, 22:07 · Zgłoś
Każda organizacja trzeciego sektora rozlicza się. Jak nie wierzysz, to wejdź na stronę Caritasu.
Odpowiedz
2
@ xzzzx
dnia 01.02.2013, 08:07 · Zgłoś
wejdz na strone caritasu i zobacz ze nie rozliczają się z dochodów. tylko podają ile wydaja a ile zbierają to już nie. caritas to jedyna organizacja co państwo Polskie jej nie rozlicza.
Odpowiedz
-2
@ ja
dnia 01.02.2013, 08:22 · Zgłoś
Dla mających problemy z poruszaniem się na stronach internetowych: http://www.caritas.pl/images/stories/raporty/RAPORT_CP_2010.pdf

Tu jest raport roczny Caritas.
Odpowiedz
0
@ xyz
dnia 02.02.2013, 13:17 · Zgłoś
Za 99% prowizji .Banda zlodziei.
Odpowiedz
-1
@ xyz
dnia 02.02.2013, 13:22 · Zgłoś
Ciekawy raport hahahahaha .Pomoc dla wschodu ciekawa pozycja (zakup Limuzyn dla [...] w kieckach).
Odpowiedz
2
@ ja
dnia 02.02.2013, 13:54 · Zgłoś
Żenujący jest poziom tych zionących nienawiścią krytykantów.
Odpowiedz
4
@ p
dnia 31.01.2013, 20:38 · Zgłoś
Super, że jest tylu uczniów, którzy na co dzień pomagają potrzebującym, a przy tym troszczą się o rozwój swojej wiary.
Odpowiedz
-12
@ sasza
dnia 31.01.2013, 17:38 · Zgłoś
Zapraszam wszystkich chętnych do brania pożyczki w firmie profi credit, ja tam brałem kilkakrotnie i jestem zadowolony z obsługi
Odpowiedz
0
@ łodyniec
dnia 31.01.2013, 18:58 · Zgłoś
za niskie oprocentowanie :p w takich nie biorę :)
Odpowiedz
5
@ Ja
dnia 31.01.2013, 17:24 · Zgłoś
Dzieciaki z SKC gratulacje!!! Jesteście wspaniali!!!
Odpowiedz
-27
@ łodyniec
dnia 31.01.2013, 14:55 · Zgłoś
"Caritas Diecezji Rzeszowskiej chce zmobilizować młodych wolontariuszy zrzeszonych w Szkolnych Kołach Caritas, aby mogli wziąć sobie " z puszki tyle ile udźwigną :P
Odpowiedz
21
@ jsnfd
dnia 31.01.2013, 15:20 · Zgłoś
pisząc tenh komantarz uraziłeś wielu wolontariuszy, nie pomyślałeś o tym, że moze ktoś naprawdę pomaga z potrzeby serca a nie dla wlasnych korzyści ?
Odpowiedz
-4
@ mikki
dnia 31.01.2013, 19:18 · Zgłoś
Łodyńcu powiedz proszę a ty osobiście to byś chciał [...] ?Nowoczesna i wyzwolona osobowość z cię więc hmmm:)Anyway jakby co to ja mogę ci zasadzić!!!
Odpowiedz
5
@ ja
dnia 31.01.2013, 20:52 · Zgłoś
Każdy ocenia według swojego systemu postępowania. Złodziej myśli, że wszyscy kradną.
Odpowiedz
6
@ dragoness
dnia 01.02.2013, 07:01 · Zgłoś
Biedny, [...]... Pewnie [...] mu uciekła. Idzie wiosna, może wróci, Nie trać nadziei, łodyńcu. A działalnośc wolontariuszy to nie tylko zbieranie pieniędzy. Wielki szacunek dla mlodzieży!
Odpowiedz
-1
@ ;)
dnia 01.02.2013, 09:00 · Zgłoś
A uczciwy myśli, że nikt nie kradnie.
Odpowiedz
-2
@ łodyniec
dnia 01.02.2013, 09:08 · Zgłoś
ooooooooooooooo jest i wszystko wiedząca dragoness :p skąd wiesz ,że biedny - w szkole nie pracuję więc nie wiem jak to jest być biednym :)
Odpowiedz
-2
@ moderator
dnia 01.02.2013, 14:23 · Zgłoś
proszę o info mysliwych na forum - kiedy jest sezon polowań na łodyńce ???
Odpowiedz
-1
@ l.
dnia 02.02.2013, 08:36 · Zgłoś
Co prawda myśliwym może nie jestem (choć rodzince zdarzały się powiedzonka "nie myśl tyle,bo zostaniesz myśliwym"),ale jeśli łodyńce nie różnią się zanadto od odyńców to sezon niedługo się skończy - bo 15 lutego. Więc jeśli przeznaczyliście go [...] to radzę się pospieszyć.

Źródło danych:
http://www.poluje.pl/polowanie,polowanie-na-dziki,8697
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.