Powiat ma zostać współodpowiedzialny za 20-milionowy kredyt szpitala. Radni wstrzymali decyzję i chcą poznać plan naprawczy
Ponad godzinna, wyjątkowo merytoryczna dyskusja zdominowała środową sesję Rady Powiatu w Jaśle. Przedmiotem obrad był projekt uchwały dotyczący przystąpienia przez Powiat Jasielski do długu Specjalistycznego Szpitala w Jaśle, co w praktyce oznaczałoby solidarne zabezpieczenie kredytu w wysokości 20 mln zł. Ostatecznie radni nie podjęli decyzji i zgodnie uznali, że przed głosowaniem potrzebują szczegółowego planu wykorzystania środków oraz programu naprawczego dla szpitala.
Nie było sporu o to, czy szpitalowi należy pomóc. Wątpliwości dotyczyły tego, w jaki sposób to zrobić i czy kolejne miliony nie zostaną przeznaczone wyłącznie na spłatę bieżących zobowiązań.

__________ Fot. Sesja Rady Powiatu w Jaśle
– To jest typowe przystąpienie do długu, a nie poręczenie, takie jak rozumiemy. W związku z tym de facto wierzyciel będzie wybierał, kto będzie ten kredyt spłacał. Warto się pochylić nad rozwiązaniem alternatywnym, by nie cała kwota poszła na zamknięcie zobowiązań, lecz na szerzej rozumiany pomysł restrukturyzacyjny. Te pieniążki, które obciążą de facto Powiat Jasielski, powinny być wykorzystane w 100 procentach właściwie i nakierować szpital na ścieżkę powrotu do normalności – mówił wiceprzewodniczący Rady Powiatu Paweł Nowak.

__________ Fot. Sesja Rady Powiatu w Jaśle
Podobne stanowisko przedstawił radny Janusz Przetacznik. Przypomniał, że w kwietniu powiat udzielił już szpitalowi nieoprocentowanej pożyczki w wysokości 6 mln zł.
– To nie jest już pożyczka, to nie jest poręczenie. Mamy zupełnie nową formę – przystąpienie do długu. Odpowiadamy całym swoim majątkiem na równi z dłużnikiem głównym, a bank będzie wybierał podmiot, z którego łatwiej i pewniej ściągnąć środki finansowe. Ja chciałbym podnieść rękę za pomocą dla Jasielskiego Szpitala i będę ją podnosił, ale nie w przypadku tej uchwały, jeżeli nie otrzymamy informacji, jak została wykorzystana wcześniejsza pożyczka i jakie są plany restrukturyzacyjne – podkreślał radny.

__________ Fot. Sesja Rady Powiatu w Jaśle
W trakcie dyskusji główny księgowy szpitala Jacek Czyżowicz przedstawił skalę problemu. Poinformował, że łączna strata placówki wynosi obecnie około 135 mln zł, z czego 13 mln zł stanowią zobowiązania wymagalne, a ich wartość stale rośnie.
– Specjalistyczny Szpital w Jaśle wykazuje obecnie stratę 135 mln zł, w tym około 13 mln zł zobowiązań wymagalnych. Szpital we własnym zakresie nie jest w stanie regulować wszystkich zobowiązań wynikających z dostawy materiałów, leków, środków opatrunkowych czy usług. W tej chwili jeszcze płacimy zobowiązania wymagalne z listopada 2025 roku. To jest prawie dziewięć miesięcy opóźnień. Duzi dostawcy tracą wobec nas cierpliwość i kierują sprawy do sądu – wyjaśniał.
Jak zaznaczył, kredyt nie ma zostać przeznaczony wyłącznie na spłatę zaległości.
– Nie chcemy całego kredytu przeznaczyć na spłatę naszych zobowiązań wobec dostawców. Część pieniędzy będzie przeznaczona na uspokojenie sytuacji z dostawcami, ale część na działania restrukturyzacyjne i szukanie oszczędności. Chcemy je przedstawić w programie naprawczym. Myślimy między innymi o utworzeniu Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego czy własnego POZ-u, który będzie przynosił dodatkowe środki – dodał.

__________ Fot. Sesja Rady Powiatu w Jaśle
Starosta Tadeusz Gorgosz poinformował, że po rozmowach z wieloma instytucjami finansowymi tylko jeden bank był gotowy udzielić szpitalowi kredytu.
– Szpitale w Polsce są w bardzo trudnej sytuacji i nasz szpital również idzie po równi pochyłej. Dzisiaj musimy radykalnie coś zrobić, żeby ograniczyć koszty. Drugi raz kredytu na pewno nie dostaniemy. Udało się wydłużyć termin obowiązywania oferty banku do końca września i mamy czas, żeby wszystko dopracować. Nie wyobrażam sobie jednak, żeby szpital nie informował zarządu, a zarząd rady o tym, na co będą wydawane środki z kredytu – powiedział.

__________ Fot. Sesja Rady Powiatu w Jaśle
Wielu radnych podkreślało, że sama spłata zaległych faktur nie rozwiąże problemów placówki. Grzegorz Pers ocenił, że bez programu naprawczego kredyt może wystarczyć jedynie na kilka miesięcy.
– Jeśli pieniądze pójdą tylko na spłatę zobowiązań, to może wystarczy to na cztery–pięć miesięcy. I co dalej? Jako organ tworzący musimy mieć realny program naprawczy. Bez tych działań będziemy stać w miejscu, a za kilka miesięcy może się okazać, że kolejnego kredytu już nikt nam nie udzieli – mówił.

__________ Fot. Sesja Rady Powiatu w Jaśle
Podobne stanowisko zaprezentowała radna Ewa Wawro.
– My chcemy pomóc szpitalowi, ale nie chcemy wciąż dawać wyłącznie tej przysłowiowej ryby. Chcemy dać szpitalowi wędkę. Jeżeli ten kredyt miałby służyć tylko przedłużeniu agonii szpitala o kolejne dwa czy trzy miesiące, to będę przeciw. Chcemy usłyszeć konkrety – plan wyjścia z tej sytuacji, zwiększenia przychodów i ograniczenia kosztów. Dopiero wtedy będziemy mogli odpowiedzialnie podjąć decyzję – podkreśliła.

__________ Fot. Sesja Rady Powiatu w Jaśle
Na zakończenie Michał Dłuski podsumował debatę, podkreślając, że wszyscy radni deklarują wolę ratowania szpitala, jednak oczekują pełnych informacji przed podjęciem decyzji.
– Wszyscy radni jesteśmy za tym, aby pomóc Jasielskiemu Szpitalowi, ale wszyscy chcemy wiedzieć, w jaki sposób to zrobić precyzyjnie.
W związku z licznymi pytaniami i brakiem kompletu dokumentów złożył wniosek o zdjęcie projektu uchwały z porządku obrad. W praktyce oznacza to, że decyzja dotycząca przystąpienia Powiatu Jasielskiego do 20-milionowego długu szpitala została odłożona do czasu przedstawienia szczegółowego planu wykorzystania środków i programu naprawczego.
AJ
