Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

Prawnik tu, prawnik tam...

1

Takie obrazki znaliśmy z amerykańskich filmów. - Karambol na autostradzie. Wśród kierowców kręci się prawnik i... zachwala swoje usługi. I to tak, że poszkodowanym aż żal nie skorzystać. Cóż, w Polsce też już tak jest.

Zakres spraw, jakie prawnicy mają w swojej ofercie, jest dużo szerszy niż tylko odszkodowania komunikacyjne.

Pewna rzeszowska kancelaria prawna swego czasu odnalazła np. zapomniany, ale obowiązujący artykuł w ustawie sprzed wielu lat. Chodziło o odszkodowania za grunty, które przejmował Skarb Państwa pod budowę dróg publicznych. Artykuł zawierał ostateczny termin przedawniania się roszczeń właścicieli działek.

Najpierw prawnicy odwiedzali odpowiednie urzędy, ślęczeli nad mapami geodezyjnymi, a później... zaczęli wielkie polowanie na klientów.

- Pewnie to zaplanowali - mówi pan Andrzej. - Bo kiedy zadzwonili i zaprosili nas z żoną do swojej kancelarii (w ogóle skąd wiedzieli, gdzie nas szukać?), okazało się, że na podjęcie decyzji mamy bardzo mało czasu. Termin składania wniosków upływa za kilkanaście dni.

Umowę podpisano, bo w sumie, gdyby nie ci prawnicy, należące się małżonkom pieniądze od Skarbu Państwa po prostu by przepadły. A oni nawet by o tym nie wiedzieli.

Każdy, kto decyduje się na skorzystanie z takiej ''awaryjnej'' pomocy prawników, powinien jednak dokładnie czytać umowę. Łatwo można w niej wyłapać punkty, w których prawnicy chronią swoje interesy i wybijają klientom z głowy pomysły na np. rezygnację ze swoich usług. W jaki sposób?

- Prawnicy zastrzegli w umowie, że skoro wiemy o co chodzi, nie możemy już skorzystać z innej kancelarii - mówi pan Andrzej. - A jeśli nie podpisalibyśmy umowy, albo podpisali i ją zerwali, a potem sami złożyli wniosek, prowizja (20 proc!) i tak by się im należała.

- Chyba nie do końca - mówi pan Andrzej. - Z szybkiego odszkodowania jakoś nic nie wyszło. A i sami prawnicy po złożeniu wniosku, tak jakby zapadli się pod ziemię i w ogóle się nie odzywają.

ANDRZEJ BARAN

Super Nowości z dnia 22_08_2007

Reklama

Komentarze: 1

Dodaj komentarz Widok:
0
@ różnica
dnia 22.08.2007, 18:48 · Zgłoś
Będzie tak z poszanowaniem zawodu prawnika w społeczeństwie jak w USA. Na pytanie jak jaka jest różnica w zachowaniu kierowcy gdy przejedzie na autostradzie prawnika a jaka gdy przejedzie węża? Prrawidłowa odpowiedź brzmi: Gdy przejedzie węża to się zatrzymuje!:smilewinkgrin:
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.