Problemy Domu Dziecka w Wolicy
Państwowy Dom Dziecka w Wolicy koło Jasła może zostać zamknięty. Po kontroli straży pożarnej okazała się, że budynek nie spełnia wymogów przeciwpożarowych. Między innymi ma drewniane schody ewakuacyjne. Ponieważ jest to obiekt zabytkowy, więc przebudowa klatki schodowej nie wchodzi w rachubę. Jeżeli do końca maja dyrekcja Domu Dziecka nie znajdzie rozwiązania trzydzieścioro podopiecznych będzie musiało opuścić placówkę.
O skontrolowanie budynku poprosiła dyrektor Domu Dziecka. Opinia strażaków była bowiem potrzebna do kompletu dokumentów, by uzyskać od wojewody zgodę na dalsze prowadzenie działalności placówki. To co miało być rutynową kontrolą - okazało się wielkim zaskoczeniem.
Renata Pięta, dyrektor Państwowego Domu Dziecka w Wolicy –„Jestem zaskoczona, że jesteśmy w tej chwili w takiej sytuacji, że straż pożarna znalazła uchybienia, dom nie spełnia warunków bezpieczeństwa. Ja przyszłam tutaj w 2004 roku i nie byłam zorientowana, że sytuacja wygląda w ten sposób.”
A - jak się okazuje - wygląda tak od dziesięciu lat bowiem już wtedy stwierdzono te same uchybienia. Mimo to do dziś nie zrobiono nic, by to zmienić.
Wacław Pasterczyk, Państwowa Straż Pożarna w Jaśle -”Zakwestionowaliśmy drewniane schody, brak sieci hydrantowej, brak wydzieleń w kotłowni brak badań instalacji elektrycznej a także szereg innych nieprawidłowości.”
Strażacy zalecili także wymianę za wąskich ich zdaniem drzwi wejściowych oraz zlikwidowanie boazerii w jadalni. Najpoważniejszym problemem są jednak drewniane schody, zbyt łatwopalne by mogły spełniać rolę drogi ewakuacyjnej w razie pożaru. Tymczasem schody - zdaniem konserwatora zabytków to jeden z ważniejszych elementów dworu i nie ma możliwości ich rozbiórki.
Antoni Bosak, Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków -”Natomiast jest możliwość wybudowania w innym miejscu w dworze tam gdzie nie ma jakichś wartościowych pomieszczeń nowych schodów.”
Na dokonanie zmian, starostwo jasielskie, do którego należy dom dziecka, ma czas do końca maja. Na razie zlecono opracowanie ekspertyzy, która ma pogodzić wymagania przeciwpożarowe z ochroną zabytków.
Adam Kmiecik, starosta jasielski -”Spróbujemy zdążyć. Powiem tak, jeżeli nie zdążymy wtedy będziemy się zastanawiać co zrobić.”
Jeśli starostwu się nie uda, Dom Dziecka w Wolicy, który właśnie obchodzi 60-lecie istnienia - podzieli los placówki w Szebniach. Tamtejszy sierociniec został zlikwidowany - a zabytkowy pałacyk sprzedany.
Marek Winiarski/TVP 3 Rzeszów

