Radni przyznali miliony na budowę bloku TBS. Na otwarcie ich nie zaproszono
Nowy blok Towarzystwa Budownictwa Społecznego przy ul. Krasińskiego w Jaśle został już oficjalnie oddany do użytku. Sama inwestycja jest jedną z największych realizacji mieszkaniowych ostatnich lat w mieście. Sposób zorganizowania uroczystości otwarcia budzi jednak poważne pytania.



Z informacji, do których dotarła nasza redakcja, wynika, że o oficjalnym otwarciu nie zostali poinformowani radni Rady Miejskiej w Jaśle, w tym również radni poprzedniej kadencji, którzy w lutym 2024 roku głosowali za przekazaniem ponad 3,5 mln zł miejskiego wkładu na realizację inwestycji.
Jak potwierdziliśmy w dwóch niezależnych lokalnych redakcjach, żadne z mediów zajmujących się informowaniem o sprawach Jasła i powiatu jasielskiego nie otrzymało zaproszenia ani informacji o planowanej uroczystości. Jednocześnie, jak ustaliliśmy, na wydarzenie zaproszono wiele osób niezwiązanych z przygotowaniem, finansowaniem czy realizacją inwestycji. Tym samym mieszkańcy zostali pozbawieni możliwości uzyskania rzetelnej informacji o oficjalnym zakończeniu przedsięwzięcia, którego przebiegiem i postępami prac magistrat wielokrotnie chwalił się w swoich kanałach informacyjnych.
Nieoficjalnie pojawiają się głosy, że taki sposób organizacji wydarzenia miał zapewnić pełną kontrolę nad przekazem informacyjnym płynącym z magistratu.

Mimo braku oficjalnego zaproszenia na uroczystości pojawili się radni opozycji: Krzysztof Pec, Zenon Gądek, Krzysztof Czeluśniak oraz Piotr Samborski. Jak ustaliliśmy, żaden z nich nie otrzymał zaproszenia od organizatorów.
Burmistrz: „To jest efekt bardzo dobrej decyzji poprzedniego burmistrza”
Podczas uroczystości burmistrz Jasła Adam Kostrząb podkreślał, że inwestycja jest efektem decyzji podjętych jeszcze w poprzedniej kadencji samorządu.
– To jest efekt bardzo dobrej decyzji poprzedniego burmistrza Ryszarda Pabiana i poprzedniej Rady Miasta tamtej kadencji. Co prawda realizacja rozpoczęła się w tej kadencji. Te wszystkie osiemnaście milionów problemów. Panie prezesie, tak, ale warto było. To była bardzo dobra decyzja. Też chciałbym podziękować wszystkim osobom zaangażowanym w realizację: poprzedniemu prezesowi, obecnemu prezesowi, firmie wykonawczej, kierownikowi budowy, projektantom, pracownikom Urzędu Miasta. Również przy całym etapie przydziału mieszkań chciałbym podziękować. To naprawdę nie było proste, ale widzimy te problemy mieszkaniowe. I to nie koniec – mówił Adam Kostrząb.
Słowa burmistrza potwierdzają, że inwestycja była efektem decyzji podjętych jeszcze przez poprzednie władze miasta i radnych poprzedniej kadencji. Tym bardziej zaskakuje fakt, że osoby, które podejmowały decyzję o przeznaczeniu milionów złotych z budżetu miasta na realizację tego przedsięwzięcia, nie zostały zaproszone na jego oficjalne otwarcie.
Inwestycja finansowana również z pieniędzy miasta



Historia tej inwestycji sięga lutego 2024 roku, kiedy burmistrzem Jasła był jeszcze Ryszard Pabian. Wówczas Rada Miejska wyraziła zgodę na wniesienie do TBS-ABK ponad 3,5 mln zł wkładu pieniężnego na budowę budynku wielorodzinnego przy ul. Krasińskiego. Dzięki tej decyzji miasto pozyskało około 15,5 mln zł dofinansowania z Banku Gospodarstwa Krajowego, a całkowity koszt inwestycji szacowano na około 20 mln zł.



Prezes TBS-ABK Krzysztof Topolski zapowiadał wówczas budowę 47 mieszkań o powierzchni od 32 do 74 m², z przewagą lokali o metrażu 40–50 m².


W czerwcu 2024 roku, już za kadencji burmistrza Adama Kostrząba, rozstrzygnięto przetarg. Najkorzystniejszą ofertę na kwotę około 17,4 mln zł złożyła spółka KPB Budownictwo z Krosna. Prace miały potrwać dwa lata.
„Po raz pierwszy od kilkunastu lat”
Sposób organizacji uroczystości krytycznie ocenia radny Rady Miejskiej w Jaśle Krzysztof Czeluśniak, który – mimo braku zaproszenia – pojawił się na otwarciu.
– Po raz pierwszy od kilkunastu lat w samorządzie doszło do sytuacji, w której zorganizowano publiczną uroczystość bez poinformowania radnych. Nigdy wcześniej nie miało to miejsca. Zwraca również uwagę niewielka frekwencja przyszłych mieszkańców – spośród 47 lokali obecnych było zaledwie kilku lokatorów. Miał powstać także zjazd z drugiej strony budynku, jednak go nie wykonano. O te kwestie będziemy pytać podczas najbliższej sesji Rady Miejskiej – komentuje Krzysztof Czeluśniak.
Mieszkańcy mają prawo wiedzieć
Sam fakt powstania nowych mieszkań komunalnych trudno oceniać inaczej niż pozytywnie. To inwestycja współfinansowana ze środków publicznych, która ma służyć mieszkańcom Jasła przez wiele lat.
Jednocześnie trudno zrozumieć sposób zorganizowania jej oficjalnego otwarcia. Wydarzenia finansowane z publicznych pieniędzy powinny odbywać się w sposób przejrzysty i otwarty, z udziałem wszystkich zainteresowanych stron – zarówno radnych, którzy podejmowali decyzje o przeznaczeniu środków na inwestycję, jak i lokalnych mediów, których rolą jest informowanie mieszkańców.
Na dziś mieszkańcom pozostaje przede wszystkim oficjalny przekaz publikowany przez jasielski magistrat. Trudno jednak mówić o pełnej transparentności, gdy z uroczystości wykluczono lokalne media oraz radnych, którzy podejmowali decyzję o przekazaniu milionów złotych na realizację tej inwestycji.
AJ|Fot. Czytelnik

