Remes Cup Czarnych
"Bo to szansa na pierwszy krok, kolejny turniej, kolejny rok". Tymi słowami zaczyna się hymn Turnieju "Remes Cup". Nasi chłopcy już rok temu zrobili wielki krok w Opalenicy, zdobywając jako debiutant drugie miejsce. W tegorocznej edycji potwierdzili tylko, że są jedną z najlepszych drużyn młodzieżowych w Polsce.
Uroczyste rozpoczęcie turnieju miało miejsce w Opalenicy. Najpierw ulicami miasta odbył się przemarsz wszystkich uczestników, a następnie oficjalnie otwarto VI edycję Międzynarodowego Turnieju Piłkarskiego "Remes Cup". Na ustawionej na opalenickich błoniach scenie pojawili się m.in. Burmistrz Miasta Opalenica, gwiazdy Lecha Poznań: Piotr Reiss i Bartosz Bosacki, a także właściciel Firmy Remes Bartosz Remplewicz. Pierwszy dzień zakończył się występem muzycznym zespołu Milano.
W sobotę rano na boiskach w Opalenicy pojawił się trener Cracovii Kraków, Stefan Majewski. Trener bardzo chętnie pozował do zdjęć z zawodnikami Czarnych, których zrobiono bez liku. Po południu na turnieju zagościł również napastnik Bayernu Monachium - Lukasz Podolski, który specjalnie przyleciał do Polski z Tokio, gdzie jego klub przebywał na zgrupowaniu. Reprezentant Niemiec podczas swojego pobytu udzielił wywiadu dla TVP, rozdał wiele autografów (również niektórym naszym "złotym" chłopcom) oraz oglądnął jedno ze spotkań turniejowych kobiet.
Na niedzielę zaplanowano spotkanie z trenerem reprezentacji Polski, Leo Beenhakkerem. Po krótkiej wizycie, tłumacząc się zbyt wielkim zainteresowaniem ze strony młodych piłkarzy, udał się do Wronek, gdzie na zgrupowaniu przebywa aktualnie nasza kadra.
W poniedziałek odbył się mecz Byłych Gwiazd Lecha i Reprezentacji Polskich Dziennikarzy. Na bosiku pojawili się m.in. Jerzy Podbrożny, Paweł Wojtala, Mirosław Okoński oraz Cezary Olbrycht (Canal+). Spotkanie wygrali oldboje "Kolejorza", gromiąc dziennikarzy 5:0.
Ostatni dzień turnieju to przede wszystkim faza finałowa rozgrywek. Piękne bramki, pełne dramaturgii i emocji mecze, radość i euforia zawodników, a zarazem smutek i łzy przegranych. To wszystko towarzyszyło piłkarzom różnych kategorii wiekowych w walce o najwyższe cele. Odskocznią od tego wszystkiego miał być pokazowy trening zespołu Lecha Poznań. Na boisku można było zauważyć kilku najważniejszych graczy, którzy kilka dni temu rozprawili się w Pucharze Uefa z Khazar Lenkoran. Oprócz wymienionych już wcześniej Reissa i Bosackiego, w różnych zajęciach treningowych uczestniczyli: Arboleda, Rengifo, Kuba Wilk, Przemek Pitry, Rafał Murawski, Krzysiek Kotorowski. Zajęcia poprowadzili "Franz" Smuda i Marek Bajor.
Podczas uroczystości wręczenia pucharów, trzem najlepszym drużynom w każdej kategorii wiekowej medale wręczali Prezes PZPN Michał Listkiewcz, właściciel firmy Remes Bartosz Remplewicz oraz były reprezentant Polski Andrzej Juskowiak. Ceremonia zakończenia turnieju "Remes Cup" odbyła się na stadionie głównym Akademii Remes. Drugie miejsce w U-12 zajął OZPN Kalisz, brązowe medale zdobył Bałtyk Koszalin, pokonując w małym finale "Dąb-UKS Gryf-06" Dębno.
Późną porą przedwczoraj do Jasła wrociła zwycięska drużyna trenera Roberta Podkulskiego. Chłopcy ze śpiewem na ustach opuszczali autobus. Na stadionie Czarnych przywitali ich: Leszek Zduński - zastępca burmistrza Jasła, starosta jasielski Adam Kmiecik, wiceprezes klubu Krzysztof Paryś oraz rodziny zawodników. Polał się szampan, śpiewom i gratulacjom nie było końca, a ogromna ilość zdjęć uwieczniła historyczny sukces jasielskiej młodzieży.
Czarni Jasło
