Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

Rodacy walczący pod Monte Cassino

5

Zespół Cyfrowego Archiwum Tradycji Lokalnej Gminnej Biblioteki Publicznej w Jaśle z/s w Szebniach w 70 rocznicę bitwy o Monte Cassino przypomina mieszkańcom, że nasi rodacy walczyli dzielnie.

Walki rozpoczęły się już w styczniu 1944 r. przez siły amerykańskie i brytyjskie. Druga bitwa o Monte Cassino rozpoczęła się 15 lutego. Wziął w niej udział korpus nowozelandzki oraz jednostki hinduskie. Pomimo wsparcia artylerii i lotnictwa, które przed atakiem zrzuciło na wzgórze klasztorne 576 ton bomb, również i to natarcie nie przyniosło powodzenia.

Kolejny atak aliantów nastąpił 15 marca. Poprzedziło go trwające 3,5 godziny bombardowanie miasta Cassino. W walkach ponownie uczestniczył korpus nowozelandzki, wspierany przez dywizję hinduską. Jednak i tym razem po trwającej 11 dni bitwie sprzymierzeni wycofali się, ponosząc ogromne straty.

W czwartej, decydującej bitwie o Monte Cassino, wzięli udział żołnierze 2. Korpusu Polskiego pod dowództwem gen. Władysława Andersa, w którym walczyli nasi bohaterowie.

Rankiem 18 maja 3. Dywizja Strzelców Karpackich zdobyła ostatecznie wzgórze 593, o godzinie 10.20 patrol 12. Pułku Ułanów Podolskich, dowodzony przez ppor. Kazimierza Gurbiela, zajął ruiny klasztoru na Monte Cassino i wywiesił na nich proporczyk pułkowy.

Wkrótce na murach opactwa pojawił się biało-czerwony sztandar, a następnie obok niego flaga brytyjska. Po południu na wzgórzu odegrany został Hejnał Mariacki.

Józef Krawczyk z Szebni, bohater spod Monte Cassino swoją wojenną tułaczkę rozpoczął w pułku saperów w Przemyślu. Brał udział w walkach na Wołyniu od 1941 roku pod dowództwem gen. Władysława Andersa. W stopniu kaprala, w II Baonie saperów wziął udział z II Korpusem Polskim w bitwie o Monte Cassino. Brał udział również w walkach pod Ankoną. Wielokrotnie odznaczany za męstwo, miał zaszczyt wraz ze swoim oddziałem być u Ojca św., gdzie dostał specjalne papieskie odznaczenie. Latem 1947 roku wrócił do ojczyzny do swojej rodzinnej wsi Szebnie.

Piotr Gardzina z Niepli jako siedemnastolatek brał udział w wojnie z bolszewikami w latach 1918- 1920. W 1939 roku zwerbowany udał się do jednostki wojskowej do Jaworowa w okolicach Lwowa. Walczył z Niemcami we Lwowie pod murami cmentarza na Łyczakowie. Wcielony do służby przeciwpancernej Trzeciej Dywizji Karpackiej - 1901/32 kpr. 3. p. a. ppanc. i jego towarzysze broni 2 października 1942 roku zostali dołączeni do IX armii hinduskiej. W 1944 roku dywizja została przerzucona na front nad rzekę Sangro we Włoszech. Od 6 maja 1944 roku walczył ze swoim oddziałem pod Monte Cassino. 12 maja został ciężko ranny w brzuch i przewieziony z pola bitwy do szpitala wojskowego. Po zagojeniu się ran wrócił do swojego oddziału i walczył jeszcze pod Loreto, Ankoną i Semigalią. Koniec II wojny światowej zastał naszego bohatera w Bolonii gdzie linia frontu stanęła u podnóża Alp. Do kraju wrócił 15 lipca 1946 roku. Wielokrotnie odznaczony za odwagę i bohaterstwo m.in. Krzyżem za Monte Cassino - 1945 r., oraz Gwiazdą Italii za wojnę 1939- 1945.

Stanisław Świdrak gmina Tarnowiec, służbę wojskową rozpoczął w 1928 roku, jako żołnierz Wojsk Ochrony Pogranicza. W 1939 roku służył w Straży Granicznej Brygady Strzelców Karpackich w Grabiu. Walczył w bitwie o Tobruk i Monte Cassino. W ataku na klasztor został ranny w klatkę piersiową. Po przetransportowaniu do szpitala w Rzymie, w 1946 r. wraca do kraju. Przeszedł szlak bojowy od Iraku, Syrii, Egiptu, Palestyny do Włoch gdzie dwukrotnie ranny zostaje skierowany do rezerwy.

Udostępniane dokumenty i fotografie pochodzą ze zbiorów archiwalnych CATL.

GBP w Jaśle z/s w Szebniach

Reklama

Komentarze: 5

Dodaj komentarz Widok:
0
@ Kuzyn
dnia 13.04.2024, 01:23 · Zgłoś
Antoni Ratajewski, brat mojej kochanej babci walczył. Po bitwie, trzy miesiące wracał z Włoch. Wychudzony, przestraszony wrócił do Polski, gdzie na drugi dzień musiał uciekać. To już nie była jego Polska. Przedostał się do Niemiec, skąd trafił do Ameryki. Tam ciężko pracował . Zmarł ok. 50 lat temu. Pochowany jest w Domu Wille. Moje marzenie, pokłonić się na jego mogile.
Odpowiedz
1
@ sola64
dnia 25.05.2014, 21:22 · Zgłoś
moj wojek stryjeczny terz walczyl i jest pochowany na monte [...]
Odpowiedz
1
@ do wnuczki i on
dnia 21.05.2014, 14:57 · Zgłoś
Prosimy o kontakt z Cyfrowym Archiwum Tradycji Lokalnej GBP w Szebniach. Nie mamy zbirów archiwalnych dotyczących pana Antoniego Wójtowicza z Bierówki. Warto ocalić od zapomnienia jeszcze jeden życiorys bohatera wojennego.
Odpowiedz
2
@ wnuczka
dnia 21.05.2014, 14:21 · Zgłoś
Mój [...]ek Antoni Wójtowicz z Bierówki też walczył pod Monte Cassino, był razem z Piotrem Gardziną z Niepli, wrócił z wojny, został odznaczony wieloma medalami między innymi dostał Krzyż Viltuti Militari, po powrocie do kraju do kraju był wielokrotnie przesłuchiwany przez policje, za taką waleczonść nie mógł dostać pracy by w miare godnie żyć.
Odpowiedz
0
@ on
dnia 20.05.2014, 14:14 · Zgłoś
mój [...]ek też tam walczył
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.