Rolnik z Jasła cudem ocalił rękę. Wrocławscy chirurdzy dokonali niemożliwego
Zaledwie kilka sekund wystarczyło, by życie pana Pawła – rolnika z powiatu jasielskiego – odmieniło się dramatycznie. Podczas naprawy kombajnu doszło do tragicznego wypadku. Z niewyjaśnionych przyczyn silnik maszyny obrócił się, co doprowadziło do wyrwania ręki z nadgarstka i oddzielenia śródręcza.

__________ Fot. Pixabay
Wydawało się, że kończyna jest stracona bezpowrotnie. Jednak dzięki szybkiej reakcji i niezwykłym umiejętnościom lekarzy z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu stał się medyczny cud.
Jak podaje TVP3 Wrocław operacja replantacji trwała ponad dziesięć godzin. Zespół sześciu specjalistów pod kierownictwem dr. Adama Domanasiewicza, uznawanego za jednego z czołowych chirurgów rekonstrukcyjnych w Polsce, walczył o każdy fragment nerwów, mięśni i naczyń.
Walka z czasem i pogodą
Ze względu na trudne warunki pogodowe helikopter nie mógł przetransportować poszkodowanego do Wrocławia. Pan Paweł musiał karetką przejechać karetką ponad 400 kilometrów – każdy z nich zmniejszał szanse na uratowanie ręki. Mimo to lekarze zdołali przeprowadzić operację zakończoną sukcesem.
Nadzieja na sprawność
W reportażu TVP3 Wrocław przedstawiono historię mieszkańca powiatu jasielskiego, który jeszcze niedawno walczył o zachowanie kończyny, a dziś potrafi już poruszać palcami. To pierwszy znak, że długa rehabilitacja może przynieść realne efekty.
Przestroga dla innych
Historia rolnika z Jasła to dramatyczne przypomnienie, jak niebezpieczna jest praca na roli. Żniwa to czas szczególnego ryzyka – wypadki z udziałem maszyn rolniczych często kończą się tragicznie, jednak dzięki determinacji lekarzy z Wrocławia pan Paweł dostał drugą szansę na pełną sprawność fizyczną.
Reportaż można obejrzeć: Lekarze z Wrocławia uratowali rękę rolnika z Jasła
Red.
Źródło: wroclaw.tvp.pl


