Rowerowy zawrót głowy. Krystian Herba odwiedził Jasło ze swoim niepowtarzalnym show
Krystian Herba i jego rowery to doskonały przykład idealnej symbiozy człowieka z przedmiotem, który towarzyszy mu niemal na każdym kroku. W miniony piątek sześciokrotny rekordzista Guinnessa, który skacząc rowerem po schodach zdobywa najwyższe budynki na świecie odwiedził Jasło, aby zaprezentować swoje wyjątkowe rowerowe show.

Zdjęcia z pokazu Krystiana Herby obejrzysz w FOTOGALERII
Swoją popularność Krystian Herba zawdzięcza między innymi udziałowi w 2 i 12 edycji programu „Mam Talent”. W obu przypadkach znalazł się w półfinale tego popularnego telewizyjnego show. Trzeba jednak pamiętać o tym, że ma on już za sobą 25 lat sportowej kariery, ponad tysiąc występów i dwadzieścia równych rekordów na koncie. Jego specjalnością jest zdobywanie najwyższych budynków na świecie. Robi to skacząc rowerem po schodach. Do tej pory zdobył 18 budynków w 13 krajach na 4 kontynentach, w czym pozostaje niedościgniony. Jest sześciokrotnym rekordzistą Guinnessa oraz rekordzistą Estonii i Ukrainy. Na swoim koncie ma między innymi zdobycie hotelu Rose Rayhaan by Rotana w Dubaju. Pokonanie 2040 schodów zajęło mu w tym przypadku 1 godziną, 13 minut i 41 sekund.

Krystian Herba spędza czas nie tylko na biciu kolejnych rekordów. Podróżuje on również po Polsce ze swoim rowerowym show, bawiąc publiczność swoim humorem i niepowtarzalnymi trikami. Śledząc karierę Krystiana Herby, można dojść do wniosku, że wielokrotny medalista Mistrzostw Polski w trialu rowerowym ma prawdziwego bzika na punkcie rowerów. Z rowerem do ewolucji potrafi zrobić niemal wszystko. Swoje nieprzeciętne umiejętności zaprezentował podczas pokazu, jaki w piątek (28 lipca) zorganizowano w Jaśle na Przystanku Kwiatowa w ramach wydarzenia pod nazwą Gravel Festiwal – Podkarpacie.

Krystian Herba/fot. M. Dziedzic
Przez blisko pół godziny zawodnik częstował publiczność najbardziej widowiskowymi trikami, w tym skokiem przez piłkę oraz saltem przez kierownicę, za co nagradzany był gromkimi brawami. Na koniec opowiedział o swojej pasji i planach na przyszłość. Zdradził, że w najbliższej przyszłości zamierza udać się do Ameryki Południowej, a konkretnie na pogranicze Argentyny i Chile, aby zjechać rowerem z najwyższego drzemiącego wulkanu na ziemi – Ojos de Salado.
MD
