Ruszył sezon rozliczeń podatkowych
Koniec starego 2007 roku to początek sezonu rozliczeń podatkowych. Wielu z nas załatwia sprawy podatkowe zaraz na początku roku, by jak najszybciej dostać zwrot podatku, który niejednokrotnie zasila budżet domowy. Pozostali jednak czekają do ostatniej chwili, by w długich kolejkach złożyć swoje zeznanie podatkowe. Zazwyczaj są to ci, którzy muszą zapłacić podatek do urzędu.
Podatek to przymusowe świadczenie pieniężne, ogólne, bezzwrotne, pobierane przez związek publicznoprawny (państwo lub samorząd terytorialny) na podstawie przepisów prawa, określających wysokość.
Progi podatkowe w 2008 roku pozostają nadal trzy – 19, 30 i 40%. W skali podatkowej zwiększy się kwota od której należy zapłacić wyższy podatek. Drugi próg zaczyna się od ponad 44 000 tys. zł. Wzrośnie on tym samym o 1 085 zł i wynosił będzie 44 490 zł. Zmieni się także kwota zmniejszająca podatek. Obecnie jest to 572,54 zł, a będzie 586,85 zł. W taki próg wpadniemy, jeśli w ciągu roku nasz dochód przekroczy 85 500 zł.
Bardzo duża liczba Polaków przy rozliczeniu pitów za 2007 rok będzie mogła odliczyć ulgę na dzieci. Na każde dziecko będziemy mogli odliczyć 1 145zł.
Trochę wyższe będą nasze pensje, a to za sprawą dalszego obniżania składki rentowej.
Dużym zaskoczeniem jest fakt iż nasze pensje mają iść w górę. Odnotowany pod koniec 2007 roku został w znacznym stopniu wzrost inflacji. Wielu z nas może się zastanawiać, czy rosnące ceny nie pochłoną podwyżek pensji.
Płace wzrosną o nawet kilkanaście procent. Według ekonomistów inflacja na koniec 2008 roku ma wynieść 3,5%, z kolei Ministerstwo Finansów oblicza inflację na 2,3%.
Jack

