Saperzy usuwali niewybuchy w Dębowcu i Zimnej Wodzie
Patrol rozminowania nr 33 z 21 Batalionu Dowodzenia w Rzeszowie otrzymał wczoraj wieczorem zgłoszenie o niewypale, który został znaleziony na jednej z prywatnych posesji w Dębowcu. Okazało się, że była to bomba lotnicza ważąca 80 kg. W Zimnej Wodzie natomiast przy remoncie torów kolejowych natknięto się na granat moździerzowy o kalibrze 82 mm.



Wczoraj podczas prowadzonych prac przy pomocy koparki na jednej z prywatnych posesji w Dębowcu zauważono, że na metr pod ziemią znajduje się niewypał. O znalezisku poinformowano jasielską policję oraz saperów z Rzeszowa.



Dzisiaj przed południem patrol rozminowania przybył do Dębowca. Okazało się, że znaleziony przed domem niewypał to bomba lotnicza ważąca 80 kg. Jak poinformował nas kpt. Konrad Radzik, w przypadku jej wybuchu zniszczeniu uległby nowo wybudowany dom, a także okoliczne domostwa. Dowiedzieliśmy się również, że na Podkarpaciu znajduje się dużo bomb lotniczych ważących od 5 kg do nawet 0,5 tony, a najwięcej w Mielcu. Jednak w porównaniu z pociskami jest ich zdecydowanie mniej.
W Zimnej Wodzie w gminie Jasło podczas prac remontowych torów natrafiono na granat moździerzowy o kalibrze 82 mm. Dzisiaj obydwa niewypały zostaną zdetonowane na poligonie w Nowej Dębie.
Redakcji Jaslo4u.pl zdjęcia udostępnił właściciel działki, na której znaleziono bombę lotniczą. Serdecznie dziękujemy.
Saperzy w ciągu roku do niewypałów na terenie Podkarpacia wyjeżdżają 500 razy.
(icz)
