Sfingowane uprowadzenie
Jasielscy policjanci zatrzymali kobietę, która sfingowała uprowadzenie znajomego mężczyzny. Za uwolnienie zażądała od jego żony kilku tysięcy złotych. Wpadła w policyjną zasadzkę w czasie finalizacji transakcji.
Wczoraj popołudniu do jasielskiej komendy zgłosiła się mieszkanka gminy Jasło. Kobieta zaalarmowała, że ktoś zadzwonił na jej telefon komórkowy informując o uprowadzeniu męża. Za jego uwolnienie zażądał okupu w wysokości 2.000 zł. Pieniądze miały być przekazane o 17.00 przed jednym z urzędów w Jaśle.
Pod okiem policjantów kobieta o umówionej godzinie stawiła się w wyznaczonym miejscu. Tuż po 17.00 podszedł do niej mężczyzna. Po krótkiej rozmowie został zatrzymany. W policyjną zasadzkę wpadła również jego wspólniczka.
W toku prowadzonych czynności ustalono, że porwanie zostało sfingowane. Ze wstępnych informacji wynika, że zatrzymana 19-letnia mieszkanka Jasła, znała męża pokrzywdzonej i wiedziała, że niedawno wrócił z zagranicy, gdzie pracował. Wykorzystała jego dłuższą nieobecność w domu, zadzwoniła do żony i chcąc wyłudzić pieniądze zawiadomiła o jego uprowadzeniu. O odebranie pieniędzy poprosiła znajomego nie informując go o swoim planie.
Policjanci w ciągu godziny ustali miejsce pobytu rzekomo uprowadzonego męża pokrzywdzonej.
W obliczu zgromadzonych przez funkcjonariuszy dowodów podejrzana przyznała się do popełnienia oszustwa. Grozi jej kara pozbawienia wolności do lat 8.
KPP Jasło

