Spokojnie nad Jasiołką
1
Po znalezieniu przez piętnastolatka z Jasła dwóch min przeciwpancernych w rzece Jasiołce, przy plaży obok bloków przy ul. Szajnochy, nie ma paniki. Saperzy przeczesali teren, innych niewypałów nie znaleźli.
- Brzeg Jasiołki został przeszukany przez saperów. My zrobiliśmy swoje. Nasza rola skończyła się na zabezpieczeniu znaleziska. Uznaliśmy, że nie ma potrzeby zamykania plaży - mówi Agnieszka Ślusarz, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Jaśle. - Ale w dalszym ciągu apelujemy o ostrożność - dodaje.
Co jakiś czas zagląda w ten rejon zmotoryzowany patrol na skuterach. - Strzeżonego Pan Bóg strzeże - żartuje młodszy strażnik Mirosław Rojkowski.
W poniedziałkowe wczesne popołudnie na płytkiej plaży w rejonie znaleziska spotkaliśmy jedynie dwie dziewczynki z pobliskich bloków przy ul. Szajnochy.
- Często tu przychodzimy dla ochłody. To nasz kolega Paweł znalazł te niewypały w rzece. Teraz wszyscy są ostrożni. Nikt nie chodzi w to miejsce gdzie leżały miny.
Co jakiś czas zagląda w ten rejon zmotoryzowany patrol na skuterach. - Strzeżonego Pan Bóg strzeże - żartuje młodszy strażnik Mirosław Rojkowski.
W poniedziałkowe wczesne popołudnie na płytkiej plaży w rejonie znaleziska spotkaliśmy jedynie dwie dziewczynki z pobliskich bloków przy ul. Szajnochy.
- Często tu przychodzimy dla ochłody. To nasz kolega Paweł znalazł te niewypały w rzece. Teraz wszyscy są ostrożni. Nikt nie chodzi w to miejsce gdzie leżały miny.
Andrzej Raus
GC NOWINY

