Sprawę księdza z jednej z podjasielskich parafii posądzanego o molestowanie dzieci bada Watykan
Pod koniec ubiegłego roku pod adresem kapłana, proboszcza spod Jasła pojawiły się poważne oskarżenia dotyczące molestowania małoletnich dziewczynek. Do tych czynów miało dojść w latach 80. Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu ze względu na przedawnienie umorzyła sprawę. Teraz zajmuje się nią Watykan.

Wracamy do tematu księdza proboszcza jednej spod jasielskich parafii. Końcem ubiegłego roku mieszkaniec Tarnobrzega opublikował wpis na profilu facebook'owym, w którym wspominał czasy, kiedy na lekcjach religii ów ksiądz miał brać dziewczynki na kolana i je dotykać. Pod postem rozgorzała gorąca dyskusja. Głos zabrały zarówno osoby pamiętające wydarzenia sprzed wielu lat, a także osoby niewierzące w winę duchownego.
Świadek tych wydarzeń wraz z dziennikarzem Tygodnika Nadwiślańskiego złożyli zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez księdza do Kurii Diecezjalnej w Sandomierzu. - Zgłoszenie zostało przyjęte zgodnie z prawem, a następnie przekazane tego samego dnia do kompetentnych instytucji w diecezji rzeszowskiej, do której należy wspomniany duchowny – poinformował ks. Tomasz Lis, rzecznik prasowy tamtejszej kurii.
Ks. Piotr Steczkowski, kanclerz Kurii Diecezjalnej w Rzeszowie wydał w tej sprawie oficjalny komunikat. Potwierdził wówczas, że zostało wszczęte wstępne postępowanie kanoniczne. Ponadto przeprowadzona została rozmowa z księdzem, wobec którego wysuwane są zarzuty molestowania dzieci. - W związku z tym, że sprawa dotyczy wydarzeń sprzed wielu lat, a sam duchowny zaprzeczył stawianym mu zarzutom, a także ze względu na to, iż do tej pory nie wpłynęła żadna skarga na księdza oraz w związku z dobrymi opiniami dotyczącymi pracy duszpasterskiej i katechetycznej duchownego, ksiądz na obecnym etapie dochodzenia nie został odsunięty od pełnionych obowiązków duszpasterskich – poinformował 18 listopada 2020 r.
Po tym, jak w mediach pojawiły się liczne publikacje na temat księdza proboszcza spod Jasła podejrzewanego o molestowanie seksualne małoletnich dziewczynek w latach 80., rada parafialna z obecnej parafii, w której posługę pełni ów ksiądz, Caritas oraz Akcja Katolicka stanęły w obronie proboszcza zapewniając o jego niewinności. - Nasz ksiądz proboszcz (podane imię i nazwisko – przyp. red.) jest kapłanem od 36 lat. W każdej parafii pracował z całym oddaniem i zaangażowaniem i nie ma na niego żadnej skargi w kurii. W naszej parafii (podana pełna nazwa – przyp. red.) jest już 11 lat i cieszy się nieposzlakowaną opinią. Stajemy murem za księdzem proboszczem, który jest dobrym człowiekiem, w sposób nienaganny wypełnia swoją misję kapłańską i od lat opiekuje się chorym Księdzem emerytem - prałatem (podane imię i nazwisko – przyp. red.) jak własnym ojcem. Ksiądz proboszcz jest bardzo dobrym nauczycielem religii i jesteśmy w posiadaniu bardzo pozytywnych opinii i ocen pracy złożonych przez dyrektorów szkół, w których pracuje. Przesłane nam również zostały bardzo dobre opinie dyrektorów szkół, w których wcześniej pracował przez 10 lat (...). Nikt nigdy nie był świadkiem jakiegoś dwuznacznego zachowania księdza” - napisali w otwartym liście przesłanym do redakcji.
Kuria Diecezji Rzeszowskiej złożyła zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa do Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu. Drugie, tożsame zawiadomienie kilka miesięcy później złożył ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. - Postępowanie zakończyło się umorzeniem śledztwa z uwagi na to, że ten czyn uległ przedawnieniu. Ze strony organów ścigania nie jesteśmy w stanie nic zrobić – podkreślił Andrzej Dubiel, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu. Niemniej prokuraturze udało się ustalić jedną osobę pokrzywdzoną, która podczas przesłuchania opisała te wszystkie sytuacje, do których jej zdaniem dochodziło w latach 80. - Z tych informacji wynika, że miało dojść do molestowania seksualnego – dodał prokurator Dubiel.
Ks. Piotr Steczkowski, kanclerz Kurii Diecezjalnej w Rzeszowie potwierdził, że dochodzenie kanoniczne, które zostało zawieszone ponownie wszczęto. - Postępowanie trwa. Było zawieszone na czas rozpatrywania przez prokuraturę. Teraz jest wznowione i czekamy na decyzję watykańską, bo taka jest procedura – wyjaśnił ks. P. Steczkowski.
Więcej na ten temat:
<Czy ksiądz dopuścił się molestowania małoletnich w latach 80.? Sprawę bada prokuratura i kuria>
<Rada parafialna, Caritas i Akcja Katolicka bronią księdza>
id

