Starostwo przed gołębiami ratuje się jak może
Sokoły i sowa będą od teraz odstraszać gołębie przesiadujące na dachu budynku Starostwa Powiatowego w Jaśle. Jest to coraz częstszy sposób na pozbywanie się uciążliwych szkodników.

Starostwo Powiatowe w Jaśle
W zeszłym tygodniu na dachu starostwa zostały zainstalowane trzy atrapy ptaków drapieżnych w tym dwa sokoły i jedna sowa. Zniszczenia, jakie powodują odchody gołębi są rozległe, dlatego potrzebna była interwencja. Ptaki te niszczą dachy, parapety, chodniki i elewacje.
Sytuacja jest poważna, gdyż dach starostwa wymaga obecnie gruntownego czyszczenia. Pomysł z atrapami ptaków drapieżnych sprawdził się w Krakowie, dlatego w Jaśle również postanowiono wypróbować tę metodę.
Sokoły wydają regularnie dźwięki co 30 minut. Ponadto sowa rusza się na wietrze. Im większy podmuch wiatru, tym ptak staje się bardziej aktywny.
Atrapy to koszt w granicach 600 zł. To nie wiele w porównaniu z usługą czyszczenia dachu. Problem jednak w tym, że gołębie często są dokarmiane przez ludzi na płycie jasielskiego rynku. Ptaki te przyzwyczają się do tego, że dostają pokarm bez większego wysiłku, dlatego codziennie możemy je spotkać w centrum miasta dużymi stadami.
Dopóki ludzie będą dokarmiać te szkodniki problem nadal będzie istniał. Być może Rada Miejska Jasła powinna wprowadzić zakaz karmienia gołębi pod karą grzywny. Monitoring w mieście pomógłby w złapaniu dokarmiającego na gorącym uczynku.
(icz)
