„Stonoga” wyłudza pieniądze
Firma, która działająca jako księgarnia wysyłkowa STONOGA, podszywając się pod szkoły zwraca się do firm i osób prywatnych (zwykle majętnych) o sponsoring pomocy szkolnych dla poszczególnych szkół. Szkoły zazwyczaj nic o takim procederze niewiedzą. Wysyłają jednocześnie fakturę, którą część z tych osób w dobrej wierze płaci, licząc na to że te pieniądze trafią do wytypowanej szkoły. Tak się nie dzieje. Firma sprytnie pomyślała i zbiera pieniądze, a do szkół wysyła (nie uzgadniając tego z dyrektorem) pojedynczą mapę z dołączonym pismem.

Dyrektor Zespołu Szkół nr 4 w Jaśle Pan Robert Niemiec całą sprawę komentuje krótko: „W imieniu szkoły ktoś stara się zbierać fundusze od sponsorów. Osobiście nie dawałem takiego upoważnienia żadnej z firm czy też żadnej osobie, która mogłaby występować z takim działaniem w imieniu szkoły. W związku z tym najprawdopodobniej jest to oszustwo. Rozwiązaniem sprawy zajmie się policja”.
Ktoś bardzo sprytnie to wymyślił, że występując w imieniu szkoły zbierając dla niej pieniądze odda część pieniędzy w postaci jakiegoś materiału pomocniczego, którego wartość rzeczywista jest o wiele mniejsza niż pozyskane od sponsorów środki. Dyrekcja Zespołu Szkół nr 4 w Jaśle dostała list do podpisania o przyjęciu materiałów na kwotę 520 zł gdzie rzeczywista wartość według Dyrektora Roberta Niemca nie przekracza 100 zł.
Oto treść pisma, którą wysyła Dyrektor Księgarni Wysyłkowej, by naciągnąć szkoły na niepotrzebne wydatki i koszty:
„Dyrekcja .... upoważnia Księgarnię Wysyłkową Stonoga, do prowadzenia rozmów mających na celu pozyskanie chętnych firm oraz przedsiębiorców lokalnych w celu nieodpłatnego zaopatrzenia szkół i przedszkoli w pomoce dydaktyczne. W naszej gestii jest sprawne przeprowadzenie akcji. Placówka nie zostanie obciążona żadnymi kosztami, natomiast zadaniem szkoły lub przedszkola jest wysyłanie podziękowań do wskazanych przez naszą firmę fundatorów”.
Zespół Szkół nr 4 w Jaśle (Ekonomik) nigdy nie współpracował ze wspomnianą firmą wysyłkową, jak również nie upoważniał żadnej firmy zewnętrznej do występowania w jego imieniu do sponsorów. Jeżeli się zwraca to tylko w postaci pisma podpisanego przez dyrektora lub w ramach Stowarzyszenia Oświatowo -Edukacyjnego przy Zespole Szkół nr 4 w Jaśle.
Miejmy nadzieję, że stanie się to przestrogą dla dyrektorów innych szkół by baczniej zwracali uwagę na naciągaczy, którzy w taki właśnie sposób działają dla „dobra szkoły i ucznia”. Całą sprawę bada już jasielska Policja.
Jack

